mariuszm

RST Aerial 26 v-brake - moje wrażenia

Rekomendowane odpowiedzi

mariuszm
Napisano (edytowane)

Być może kogoś zainteresuje ten model amortyzatora, bo nie ma o nim zbyt wiele informacji. Poniżej moje wypociny i uwagi na jego temat.

Fabrycznie mój rower wyjechał z prostym olejowo-sprężynowym amortyzatorem RST Gila ML. To bardzo podstawowy model, z mechaniczną blokadą, który wystarcza do spokojnej jazdy po niezbyt dużych nierównościach. Jednak warunkiem jego poprawnego działania jest waga rowerzysty. Powyżej 80kg ten amortyzator „siada” i niewiele robi, niezależnie jak bardzo twardo ustawiłoby się kompresję wstępną.

Po krótkim rozpoznaniu wiedziałem, że dla wagi „95+plecak” będę potrzebował amortyzatora olejowo-powietrznego. Znacznym utrudnieniem w poszukiwaniach nowego widelca „powietrznego” okazał się fakt, że moim rowerze są hamulce typu v-brake. Można przeszukiwać serwisy aukcyjne w poszukiwaniu używanych lub pogodzić się z bardzo ograniczonym wyborem. Tak naprawdę do wyboru miałem tylko dwa sensowne modele firmy RST – F1RST (droższy) i Aerial (tańszy). Zdecydowałem się na ten drugi uznając go za wystarczający do tego w jaki sposób spędzam czas na rowerze – asfalt, szutr, leśne ścieżki i średnio-trudne trasy XC i maratonów MTB pokonywanych w tempie raczej rekreacyjnym niż zawodniczym.

RST Aerial występuje w kilku wersjach:

  • pod każde koło – 26, 27,5 i 29 cali.
  • z pivotami (v-brake) i tarcze, oraz tylko pod tarcze – maksymalny rozmiar tarczy to 180mm,
  • o skoku od 80 do 120mm, czyli klasycznie pod CrossCountry,
  • z hydrauliczną blokadą skoku na goleni amortyzatora jak i w manetce na kierownicy.


Mój wybór padł na białego RST Aerial pod koło 26 cali, ze skokiem 100mm, z uchwytami pod hamulce v-brake oraz manetką blokady; można więc powiedzieć, że full wersja pod „małe” koło :D

Pomimo że korona i golenie amortyzatora zrobione są ze stopu 7050 aluminium to nie jest on zbyt lekki. Waga 2,2kg (po przycięciu rury sterowej) dla wersji pod koło 26 cala nie jest rewelacyjna. Rura sterowa jest stalowa, co na pewno przyczynia się do przeciętnej wagi całości. Wewnętrzne golenie amortyzatora mają 30 mm średnicy co przekłada się na ich dobrą sztywność. Golenie mają rozstaw 130mm, dzięki czemu włożymy między nie każdą oponę dostępną na rynku. Do tego są anodowane na czarno, co, nie powiem, wygląda bardzo fajnie.

Żeby uzyskać odpowiedni SAG amortyzatora napompowałem go do ciśnienia o wartości ok. 110 psi. Wówczas pode mną i plecakiem wstępnie ugina się o 15%, czyli dość twardo. W trakcie jazdy po terenie największe ugięcie dochodzi do 70mm, więc nie mam obaw o dobicie na jakieś dziurze w lesie, a tym samym o uszkodzenie amortyzatora. RST Aerial pracuje miękko i jest wystarczająco czuły, żeby sprawnie wybierać wszelkie nierówności – zarówno dziurawe chodniki, wystające studzienki na DDRach czy też korzenie lub dziury w lesie. Testowałem go intensywnie na wawerskich szlakach MTB i szutrowych trasach wzdłuż Wisły, i za każdym razem spisywał się rewelacyjnie.

Amortyzator nie posiada możliwości regulacji tłumienia odbicia, czyli to co cechuje droższy model F1RST oraz bardziej zaawansowane modele innych producentów. Pojawił się wprawdzie niedawno model Aerial Rebound, który wzbogacono o regulację tłumienia, ale poza stroną producenta nie spotkałem tej wersji na półkach sklepowych, zarówno tradycyjnych jak i internetowych. Poziom tłumienia odbicia jest predefiniowany i jest w miarę szybki, jednak szybka (powyżej 20km/h) jazda po leśnej gęstej „tarce” to zbyt wiele jak dla niego. Dla takiego amatora jak ja jest to całkowicie wystarczające, ale dla zawodowca to stanowczo za mało.

Jak już wcześniej wspomniałem wybrałem wersję z blokadą skoku w manetce. Długo się nad tym zastanawiałem, czy jest mi to potrzebne i czy nie jest to przerost formy nad treścią w moim przypadku. Jednak promocyjna cena sklepu, w którym serwisuje rower, przekonała mnie do tego, żeby mieć ten bajer. Blokada w RST Aerial jest bardzo prosta i działa w systemie zero-jedynkowym, blokuje lub zwalnia blokadę. Nie ma żadnej opcji pomiędzy; szkoda, ale nie można mieć wszystko. Blokada na kierownicy to prosty mechanizm, ale tak się do niej przyzwyczaiłem, że nie wyobrażam sobie obecnie roweru bez takiej manetki.

Przy zablokowanym amortyzatorze, jak to na „sztywnym” widelcu, rower nabiera wigoru. Jednak blokady używam wyłącznie na dłuższych odcinkach płaskiego asfaltu lub na utwardzonych podjazdach. W innym wypadku za bardzo obrywają nadgarstki; poza tym nie po to ma się amortyzator w rowerze, żeby cały czas jeździć na zablokowanym xD

RST Aerial przejechał już ze mną ponad 4 600 kilometrów w okresie 14 miesięcy w zróżnicowanym terenie i lekko nie miał. Serwis prewencyjny po roku użytkowania nie wykazał żadnych niepokojących objawów ani zużycia. Amortyzator cały czas działa tak jakbym wczoraj wyjął go z pudełka. Po montażu w rowerze ma się wrażenie jakby jechało się na sprzęcie o co najmniej klasę wyższym – radość z jazdy jak i pewność prowadzenia jest nie do przecenienia.

Tak więc jeśli ktoś ma rower górski z v-brake’ami i chce w nim zmienić amortyzator na nowy i lepszy to RST Aerial jest dobrym wyborem. Cena w okolicy 700zł za nowy powietrzny widelec jest akceptowalna. Wiadomo, że rowery górskie z v-brake’ami to budżetowe wersje i wiele osób uważa, że nie warto w nie inwestować. Uważam jednak, że jeśli rower, geometria jego ramy, nam pasuje, że dobrze nam się na nim jeździ, to warto. Nawet jeśli cena amortyzatora zbliża się do 50% wartości całego roweru. Alternatywą są oczywiście amortyzatory z „drugiego obiegu”, używane, ale zakup takiego amortyzatora, gdy się na tym nie znamy, jest obciążone sporym ryzykiem.

Po tych kilku tysiącach kilometrach z RST Aerial myślę, że zmiana amortyzatora była najlepszym zakupem rowerowym jakiego dokonałem… oczywiście poza zakupem samego roweru :D

Zalety:

  • „sprężyna” powietrzna
  • możliwość montażu hamulca v-brake
  • sprawność i efektywność wybierania nierówności
  • płynna praca nawet po kilku tysiącach przebiegu
  • manetka blokady na kierownicy

Wady:

  • brak regulacji tłumienia odbicia (nie licząc nowego modelu niedostępnego na razie w Polsce)
  • regulacja kompresji (blokada) zero-jedynkowa
  • waga mogłaby być nieco mniejsza

 

rst-aerial.jpggeax-mezcal-26-001-e1491128014799.jpg

rs-aerial-26-003.jpg

Edytowane przez mariuszm
  • Pomógł 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się