Sziva

Kross Soil 2.0 2016

Rekomendowane odpowiedzi

piter614

W soil możesz zawsze dać mostek krótszy który przybliży kierownicę, poprawi to pozycję na rowerze
Ja zmieniałem u siebie na możliwie jak najkrótszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sziva
Napisano (edytowane)
12 godzin temu, Gzyms napisał:

Ja się tak nie bawię! Realizujesz moje plany! :D

Byłem tam w tym roku na piechotę (naleśniki były? :P), i muszę powiedzieć, że nie było chwili w której nie myślałem o rowerze ;)

Tylko jeździć!

IMG_20180618_094522.jpg

Teraz prywata i w nawiązaniu do moich poprzednich wiadomości w temacie: Wczoraj odbyła się przymiarka do Soila 1. Żona wróciła z przejażdżki z ogroooomnym bananem  na twarzy :D Muszę jednak powiedzieć, że odrobinę jej brakuje w kroku :/ Niby wszystko jest ok - jest luz. Ale gdy bliżej przesunie się do kierownicy (tak jak na jest przyzwyczajona na postoju), to czuje "góre rurną". Mam prośbę - mogła byś się podzielić jakimiś własnymi odczuciami w tej kwestii? (Tak jak wcześniej wspominałem - wymiary te same). Nie jest dla Ciebie jednak trochę za duży? (tak wiem, że na S'ce rozmiarówka się kończy :) )

W każdym razie zastanawiamy się nad zakupem. Czekam aż przejdzie etap jarania się i spojrzę na temat trochę bardziej zdroworozsądkowo ;)

Jeszcze na dobitkę dla mnie: już wiem po co są salony stacjonarne... ten rower na żywo robi o wiele większe wrażenie na mnie niż zdjęcie z katalogu :D

Pozdrawiam

Sprawdziłam dzisiaj i faktycznie dotykam górnej rury, gdy stoję okrakiem nad rowerem. W każdym innym wymiarze Soil jest dla mnie ok i ta górna rura nie była nigdy powodem do zmartwień. Może dlatego, że gdy zatrzymuję się na rowerze, to prawą nogę mam na pedale, a lewą stoję na ziemi i rower trzymam pod kątem. Ekwiwalentu jaj też nigdy sobie nie obiłam na Soilu ;) 

Dzisiaj zaliczyłam dwa singletracki: Zajęcznik i niebieski pod Smrkiem. Na rowerze cały czas czułam się bardzo pewnie.

IMG_3790.thumb.JPG.7ca6082b92d39e607aeb0875079d0a61.JPG

8 godzin temu, piter614 napisał:

W soil możesz zawsze dać mostek krótszy który przybliży kierownicę, poprawi to pozycję na rowerze
Ja zmieniałem u siebie na możliwie jak najkrótszy

Moim zdaniem mostek już jest krótki i jak dla mnie nie ma potrzeby jeszcze go skracać.

Edytowane przez Sziva
  • Lubię to! 2
  • Pomógł 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
daniel33mc@wp.pl
Napisano (edytowane)

Jak się sprawował Soil na Zajęczniku? Skoku nie było za dużo, albo za mało?

Edytowane przez SpiderMAN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva
Napisano (edytowane)
12 godzin temu, daniel33mc@wp.pl napisał:

Jak się sprawował soli na zajęczniku?.Skoku nie było za duzo? albo za mało?

Moim zdaniem było bardzo ok. Nie dobiłam ani razu, a gumki na goleniach pokazały wykorzystanie skoku gdzieś w 80%. Wszystkie podjazdy też udało się wjechać i nie butowałam ani razu.

Mężowi wypożyczyliśmy Treka Remedy 7 i gość w wypożyczalni opowiadał, że Zajęcznik na Soilu 3 objeżdżał i bardzo sobie ten rower chwalił.

Edytowane przez Sziva
  • Pomógł 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej Sawicki
16 minut temu, Sziva napisał:

Nie dobiłam ani razu

To może masz jeszcze za twardo. Na największych wertepach lub skokach powinno czasami dobić, inaczej marnuje się część skoku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva
6 godzin temu, Andrzej Sawicki napisał:

To może masz jeszcze za twardo. Na największych wertepach lub skokach powinno czasami dobić, inaczej marnuje się część skoku.

Sag w damperze 35%, w przednim 25%. Na wczorajszych trasach udało mi się raz wybić i to na krótko, więc skoków za dużych czy wertepów nie było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej Sawicki

Jesteś za lekka. ;) Jeśli przy serwisie znajdziesz w damperze wkładkę redukującą objętość komory powietrznej, spróbuj ją wyciągnąć. Wtedy zrobi się bardziej liniowy, tzn. przy mniejszym sagu nadal wykorzystasz większość skoku.

  • Dziękuję! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva
W dniu 22.09.2018 o 11:03, Puncu napisał:

Powiedz mi, jak Ci się sprawują Avidy? Zostają czy cierpisz i planujesz zmienić? :D 

Jestem po wakacjach w górach, przez 4 dni wyszło 1985 metrów przewyższeń i 105 km łącznej trasy. Hamulce sprawowały się poprawnie, hamowałam tylko palcami wskazującymi. Tarcze mam Sram Centerline 180mm (przód i tył), a klocki metaliczne EBC Gold. Moja waga obecnie to 58kg netto, więc z plecakiem i ubraniem wychodzą okolice 60 kg.

Co do ogólnych wrażeń, to hamulce zachowywały się poprawnie, ale chyba wolałabym mieć delikatnie większy zakres mocy na niektórych zjazdach. Nie, żebym się bała, że nie wyhamuję, ale droga hamowania mogłaby być krótsza według moich subiektywnych obserwacji. Guide Ultimate, które mam w drugim rowerze pod tym względem są lepsze i chyba będę zbierać na drugi komplet. Modulacja w Guidach też mi się bardziej podoba, ale Guide'y kosztują 3 razy tyle. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

Wjechałam Soilem na Ślężę od Przełęczy Tąpadła żółtym szklakiem. Bardzo ciężko się podjeżdżało ze względu na luźne kamienie i dość spore nachylenie terenu. Udało się to jednak bez podprowadzania roweru. Przy zjeździe ręce cały czas były na hamulcach ze względu na luźne podłoże, przełomy w poprzek trasy i pieszych. Na dole okazało się, że chyba zwichrowała mi się tarcza tylna, bo dojazd do Sobótki upłynął mi przy dźwiękach zgrzytania (jakbym starą Ukrainą jechała). Jutro będę rozbierać hamulec i zobaczę co to się stało. O dziwo, rower cały czas hamował dobrze.

IMG_20181001_125518.thumb.jpg.cb68d9e488054f1087b3e0c3287df34c.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wojtek
9 godzin temu, Sziva napisał:

Na dole okazało się, że chyba zwichrowała mi się tarcza tylna, bo dojazd do Sobótki upłynął mi przy dźwiękach zgrzytania (jakbym starą Ukrainą jechała). Jutro będę rozbierać hamulec i zobaczę co to się stało. O dziwo, rower cały czas hamował dobrze.

IMG_20181001_125518.thumb.jpg.cb68d9e488054f1087b3e0c3287df34c.jpg

Może po prostu jakiś paproch się zaplątał w zacisku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zibi_j1
16 godzin temu, Sziva napisał:

Wjechałam Soilem na Ślężę od Przełęczy Tąpadła żółtym szklakiem. Bardzo ciężko się podjeżdżało ze względu na luźne kamienie i dość spore nachylenie terenu. Udało się to jednak bez podprowadzania roweru. Przy zjeździe ręce cały czas były na hamulcach ze względu na luźne podłoże, przełomy w poprzek trasy i pieszych. Na dole okazało się, że chyba zwichrowała mi się tarcza tylna, bo dojazd do Sobótki upłynął mi przy dźwiękach zgrzytania (jakbym starą Ukrainą jechała). Jutro będę rozbierać hamulec i zobaczę co to się stało. O dziwo, rower cały czas hamował dobrze.

IMG_20181001_125518.thumb.jpg.cb68d9e488054f1087b3e0c3287df34c.jpg

Jak ja wjeżdżałem to wyprzedali mnie piesi... Ale wjechałem :) Co do zjazdu większą część jechałem taką ścieżka po prawej stronie tej wytyczonej. Ale kamieni faktycznie mnogo. Ja heble bam zagotowałem :D Ale znacznie różnimy się wagowo  :D Gratuluję zdobycia szczytu, bo to nie byle co ;)

  • Lubię to! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva
2 godziny temu, zibi_j1 napisał:

Jak ja wjeżdżałem to wyprzedali mnie piesi... Ale wjechałem :) Co do zjazdu większą część jechałem taką ścieżka po prawej stronie tej wytyczonej. Ale kamieni faktycznie mnogo. Ja heble bam zagotowałem :D Ale znacznie różnimy się wagowo  :D Gratuluję zdobycia szczytu, bo to nie byle co ;)

No ja wjeżdżałam i zjeżdżałam żółtym szlakiem głównym traktem. Wczoraj pieszych było dość mało, ale też wybraliśmy sobie taki dzień, żeby ich nie było zbyt wielu. Raz chciałam wjechać na Ślężę w Boże Ciało, ale nie szło jechać - tyle było ludzi wokół, panów z pieskami, biegających dzieci itd., że zrezygnowałam, żeby nie uszkodzić siebie lub innych.

Rozebrałam dzisiaj Soila i okazało się, że tarcza z tyłu się lekko wykrzywiła w jednym miejscu i ocierała o klocki ze zgrzytem. Nie wiem czy od ciepła się skrzywiła czy kamieniem oberwała. Naprostowałam ją kluczem do tarcz i jest ok.

Zjeżdżałam z palcami na hamulcach i przy tamtejszym podłożu bałam się puścić klamki na dłużej niż kilka sekund. Raz mi kuprem zarzuciło na kamieniach, do tego trafiały się wyprzedzane wycieczki szkolne i tam wolałam bardzo uważać. Bogiem a prawdą, to w Górach Izerskich było łatwiej i na podjazdach i na zjazdach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

Soil przeszedł gruntowny serwis, wyczyszczone i nasmarowane praktycznie wszystko, a do tego z przodu zamontowałam błotnik Mudhugger FR, gdyż Mucky Nutz fajnie chronił golenie, ale mnie to już średnio. Zobaczymy, jak nowy nabytek się sprawdzi pod tym kątem.

 

IMG_20181003_160402.thumb.jpg.247fc211e32091345b6e14fe12689670.jpg

IMG_20181003_165328.thumb.jpg.23195cabc96fea158b457ec44d5ad8a6.jpg

No i już widzę, że źle puściłam przewód hamulca - powinien być po wewnętrznej stronie amortyzatora.

  • Lubię to! 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
SpiderMAN
W dniu 3.10.2018 o 17:31, Sziva napisał:

No i już widzę, że źle puściłam przewód hamulca - powinien być po wewnętrznej stronie amortyzatora.

Dobrze jest, nic mu nie będzie, ja tak mam już w trzecim rowerze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej Sawicki

Ale kłuje w oczy. To najgorsza wada.

  • Lubię to! 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się