Skocz do zawartości

Triban 100 - commuter, "gravel", pierwszy baranek


Rekomendowane odpowiedzi

13 godzin temu, Ares97 napisał:

Przy 182 cm wzrostu kupiłem rozmiar ramy L i nie ukrywam że chyba trochę źle mi się jeździ, odrobinkę jakbym był za bardzo wyciągnięty, nie jakoś strasznie, ale jednak. Wymiana fabrycznego mostka 110mm, na jakiś krótszy np 90mm z modelu w rozmiarze S znacząco poprawi wrażenia z jazdy? Czy lepiej szukać jakiegoś krótszego? I jaki najkrótszy mogę w ogóle zamontować żeby rower wciąż dobrze się prowadził? 

Miałem podobne odczucia, wymieniłem na 90 i jest ok, 6 stopni w górę

Odnośnik do komentarza

IMG_0942.thumb.JPG.8f0065a3becd7826591f8980b377679d.JPG

Mam i ja. Kupiłem go żeby się przekonać czy szosa to coś dla mnie i na przełomie roku zapolować na coś porządniejszego (albo szosa albo fitness). Na razie po jednej 20km nocnej jeździe po mieście jestem super zadowolony, po wyjeździe ze sklepu dłonie mnie bolały od kurczowego trzymania hamulców ale po lekkim podniesieniu baranka do góry jedzie mi się tak lekko i na luzie jak na żadnym rowerze wcześniej (mam wrażenie jakbym trzymał kierownicę samochodu). Wrażenie przyspieszenia i responsywność roweru jest nie do opisania po przyzwyczajeniu do MTB/crossa a to przecież tylko namiastka szosy.

Nie chcę w niego jakoś specjalnie inwestować bo i tak w końcu wymienię go na coś lepszego, ale chcę zmienić opony na odporniejsze. Będę jeździć prawie wyłącznie po mieście i drogach podmiejskich (max terenu to droga polna, do reszty mam crossa), czy zwykłe Schwalbe Marathon bez plusa to dobry kierunek? Nie chcę typowych szosówek ani graveli bo i tak ich nie wykorzystam. NIe wiem tylko czy do miasta lepiej iść w 28mm czy 32.

Manetkę też fajnie byłoby zmienić bo o ile biegi w mieście zmieniałem bardzo rzadko (praktycznie cały czas na 2) to niestety to klikanie wymaga sporo siły, a może da się to jakoś poprawić? Czemu normalne manetki "klikające" chodzą tak lekko w porównaniu z wajchą?

Odnośnik do komentarza
W dniu 31.07.2021 o 19:50, Ares97 napisał:

Przy 182 cm wzrostu kupiłem rozmiar ramy L i nie ukrywam że chyba trochę źle mi się jeździ, odrobinkę jakbym był za bardzo wyciągnięty, nie jakoś strasznie, ale jednak. Wymiana fabrycznego mostka 110mm, na jakiś krótszy np 90mm z modelu w rozmiarze S znacząco poprawi wrażenia z jazdy? Czy lepiej szukać jakiegoś krótszego? I jaki najkrótszy mogę w ogóle zamontować żeby rower wciąż dobrze się prowadził? 

Ja przy 180 cm też wpakowałem się w L-kę jeszcze nie wiedząc, co się z czym je odnośnie geometrii. Wymieniłem mostek na 90 mm i jest sporo wygodniej, nie czuję się taki rozciągnięty. Ale i tak najlepiej sprawdzić samemu. Spróbuj założyć testowo jakiś stary mostek, pożyczyć od kogoś może i po jednej jeździe raczej będziesz czuł już jakąś różnicę, czy tak jest lepiej, czy gorzej. Wtedy możesz kupować konkretny mostek, który Cię interesuje. Myślę, że 100 mm lub 90 mm będzie jeszcze okej, przy krótszym rower może stać się zbyt nerwowy w prowadzeniu

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...