Grubsza Zmiana

Grubsza Zmiana - Cel: 100kg

Rekomendowane odpowiedzi

Łukasz_P
Napisano (edytowane)

Spadaj TSH, FT3, FT4 tak jak Paweł pisze. No i przede wszystkim kortyzol. Badania robisz na czczo dzień po dniu nietreningowym.

Generalnie takie 3k kcal na start, to jest bezwzględne minimum. Potem nawet i by można bylo podbić. A nie idzie, bo metabolizm jest zajechany najprawdopodobniej. Nasz organizm jest bardzo mądry i się adaptuje do niskiej podaży kcal i zwalnia procesy, aby przetrwać.

 

Tak w ogóle to sorry, bo chyba komuś spam robimy?

Edytowane przez Łukasz_P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paweł36

 Aktualne foto :)

 

IMG_20181119_175733.jpg IMG_20181119_175653.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zigfir
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, Paweł36 napisał:

Lecę dziś cały dzień na apce fitatu nie jest źle z tym liczeniem dobrze wychodzi :),apka wyliczyła mi że moje bmr wynosi 2120 kcal ,prawie to samo pokazuje moja waga z pomiarem .

Jeszcze jeden posiłek i będzie 2050 kcal ,ale do rzeczy pisałem dziś z jednym dietetykiem i to co mi odpisał wprawiło mnie w osłupienie 😉.

Opisałem swój plan dzienny ile i jak trenuje jakie to treningi itp ,odpisał mi tak że te 2100kcal to organizm potrzebuje na przetrwanie a żeby zacząć dietę redukcyjną to moja dieta powinna wynosić około 2800-3000kcal 😱 co wy na to ?? 

 

A ja na to, że ma pewnie rację przynajmniej jeśli chodzi o dzień z robotą w grafiku. Tak mi wychodzi z obserwacji mojego spalania w dniu bez sportu, za to przy biurku, 400-600 kcal na robotę stojącą + różnicę w naszej budowie. Różnice w stosunku do wskazań wagi i programu wynikają z ich błędnych założeń - pewnie nie uwzględniają twojej aktywności ewentualnie robią to bardzo z grubsza jeśli podawałeś stopień aktywności. Przy okazji 800 kcal deficytu to trochę za szybko. Bezpieczniej utrzymać go na poziomie w okolicach 300 maksymalnie 500 i to z uwzględnienie w zapotrzebowaniu tego co spalasz przy wysiłku. 

 

Edytowane przez Zigfir

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paweł36

Od dziś postanowiłem wejść na 3-3,2k kcal zobaczę jakie zmiany zajda w organizmie , prawdopodobnie przytyje te parę kg, na początku do póki metabolizm nie wróci na dobre tory .Odezwę się za miesiąc albo zadowolony albo zdołowany 😉 dzięki za pomoc 😀

 

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zibi_j1

Czytam to co piszecie ze sporym zaciekawieniem. Teraz jak już tak daleko zaszedłem muszę być konsekwentny, ale myślę że jem za mało w stosunku do tego co piszecie. I zdecydowanie nie skupiam się na zbilansowaniu diety tylko jem to co jest w domu. Mam nad czym pracować...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zibi_j1
Na ludzi którym tytułowy cel udało się osiągnać patrzyłem z zazdroscią i lekkim niedowierzaniem.
Przecież już kilka kilogramów to nie lada wyczyn, a gdzie kilkanaście czy kilkadziesiąt?
Przy Waszym ogromnym wsparciu postanowiłem jednak zawalczyć o siebie i o swoje marzenia.
 
Dziś, 23 Września, po 168 dniach mogę z dumą powiedzieć, że wygrałem tą walkę!!!
IMG_20180923_092610-01.thumb.jpeg.2b775878d2e943fca6c81d3c4a914f41.jpeg
Broni nie składam, ponieważ mój cel to 85kg czyli prawidłowe BMI
Za radą [mention=2]SzajBajk[/mention]a "Pokochałem proces a nie efekt". Cieszę każdym dniem nowego zdrowego życia. Czasami brakuje mi dawnych przekąsek, rytuałów, ale w ich miejsce mam nowe. Czasami też pozwalam sobie na krótką chwilę słabości. Piwo, kawałek ciasta czy mięska z grilla. Najważniejsza jest równowaga. 
Jeśli ktoś z Was będzie potrzebował pomocy, rady wsparcia lub po prostu pogadania jak grubas z grubasem to piszcie śmiało!
Chcieć to móc!
W ostatnim czasie staram się usystematyzować swoje działania. Zainstalowałem Fitatu. Liczę kalorie. Wychodzi mi ok 1800 dziennie. Od kilku dni stosuję zimne prysznice i ćwiczenia oddechowe. Czekam na konsultację dietetyczną.
Generalnie czuję się dobrze fizycznie a co najważniejsze psychicznie. Mniej nerwów stresu smutku a więcej uśmiechu. Od zawsze miałem problem z nastawieniem do świata i czuję, że zmienia się ono na lepsze.
Dziś rano tradycyjne ważenie i... ?
Mamy wielki dzień!!!
2406f1d186075a95833937f95b6a97e7.jpg
Moi drodzy, od kwietnia zrzuciłem równe 30kg!
Dumny z siebie jestem. A Wam wdzięczny za wsparcie. :D
  • Lubię to! 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dragster

Wow, @zibi_j1, gratulacje :) Pozostało niewiele do zrobienia i utrzymać wagę. To ostatnie na pewno się da bo sam jestem tego przykładem. Od prawie roku waga ~88,5kg :) (192cm wzrostu). Też zszedłem ~32kg. Rower cały czas jest czynny aczkolwiek miałem przerwy spowodowane czy to kontuzją kolana czy też zwykłym przeziębieniem. 

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Antyszprycha

No brachu gratuluje. To wielki wyczyn. Ja ostatnie dwa miesiące starałem się raczej utrzymać zrzucone kg niż lecieć dalej w dół ale od końca zeszłego tygodnia znowu zaczynam działania. Efektem jest mały kilogram zrzutu z tylko jedna jazda na rowerze. Zima nie sprzyja zrzucaniu ale do końca roku muszę choćbym

Miał się czołgać zrzucić jeszcze 4 kg potem do marca kolejne 5 i cel zostanie osiągnięty !!!

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

 

 

Ps. W ramach dodatkowego kopa w słabsze dni proponuje odpalić na yt Grzegorz Zaremba Vlogs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zibi_j1

Jestem po wizycie u doradcy dietetycznego i po badaniu biorezonansem. 
Generalnie jest ze mną całkiem nieźle, ale mam nad czym pracować. Nie chciałem ułożenia diety, bo wiem, ze miałbym problem z jej utrzymaniem. Otrzymałem za to wskazówki co do diety włączyć i co usunąć. 
- Moja wątroba nie funkcjonuje prawidłowo. (i odczuwam to dość wyraźnie) wspomagać ją będę włączając do diety ostropest plamisty.
- Mam potężne niedobory witamin z grupy B. Będę ją suplementować ( po 30 min od zażycia szczypie całe ciało. Ciekawe odczucie)
- Największym problemem jaki mam w tej chwili są grzyby w układzie pokarmowym. Otrzymałem miesięczną kurację która ma mi pomóc.
- podobno moje zapotrzebowanie energetyczne BEZ uwzględnienia treningów to 2100 kcal. Wydaje mi się strasznie mało :( przy przyjmowaniu ok 1800 dziennie naprawdę muszę się naliczyć żeby jakoś to ogarnąć.
- Przyjmuję bardzo dużo płynów a mimo to badanie pokazało lekkie odwodnienie.

Ogólnie wyszedłem od doradcy dietetycznego z dwustronnie zapisaną kartką a4 zaleceń i troszkę podciętymi skrzydłami. Chyba spodziewałem się większego entuzjazmu efektami mojej pracy a okazało się że Czeka mnie orka jak bym zaczynał od zera. Wynikiem narazie się nie chwalę ale bardzo bardzo mozolnie idzie w dobra stronę (aktualnie zastój, bo w sobotę było dużo za dużo kalorii + alkohol który zatrzymał mi zapewne sporo wody w organizmie)
Kolejna wizyta i badania za trzy miesiące a przed nami święta które nie mam pojęcia jak przetrwać, żeby nie zrobić kilku kilogramowego kroku w tył. Najbliższy czas to również chyba najtrudniejszy pod względem pogody okres do jazdy i tutaj moja aktywność też się nieco zmniejszyła. 
Trzymajcie kciuki i sami nie dajcie za wygraną! Mam wielka nadzieję zacząć nowy rok z ósemka z przodu na wadze ;)

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się