Piotrek1995

Jaki trening Zimą ?

Rekomendowane odpowiedzi

Piotrek1995

Cześć,

 

Nazywam się Piotrek i mam 22 lata, kiedyś tzn około 5 lat temu byłem aktywnym kolarzem amatorem. Brałem udział w wielu imprezach, jednak z wiekiem dorosłości nasunęły się na głowę inne sprawy i sam nie wiem kiedy, ale porzuciłem rower. Ostatnio zacząłem myśleć nad tym aby na wiosnę wrócić z podwojoną siłą i zapisać się  do jakiegoś klubu. Jednak zanim to zrobię muszę wrócić do formy i wyrobić swoją kondycję :) Więc jak myślicie od czego najlepiej zacząć ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sziva

Na zimę fajny jest trenażer. 

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wooyek

Słowa "fajny" i "trenażer" w jednym zdaniu to grube nadużycie :P;)

A tak poważnie. Sporo fajnych poradników jest na ten temat, na początek np. te dwa:

(Wiem wiem, po angielsku, ale w polskich mediach ciężko o spójny, kompleksowy poradnik - głównie powielanie podstaw... Ale może ktoś znajdzie i poleci coś wartościowego)

Ogólnie warto połączyć trening:

  • bazy (chociażby indoor cycling, dużo ciekawszy od domowego trenażera);
  • siły/mobilności (kettle, TRX, joga + rozciąganie, rolowanie...).

Dobrym dodatkiem łączącym wszystkie elementy jest też pływanie. A żeby nie umrzeć od monotonii, warto sobie urozmaicić trening np. ścianką wspinaczkową czy nartami biegowymi. No i oczywiście nie zaszkodzi po prostu wyjść na rower ;) W końcu zima to też idealny czas na poprawienie techniki jazdy (jeśli nastawiasz się na MTB).

Moim zdaniem jednak najważniejszy jest... umiar. Nie warto się zmuszać, jeśli nie masz z tego przyjemności i satysfakcji. W ten sposób zrazisz się jeszcze zanim zaczniesz. Czy na pewno chcesz wracać do jazdy od razu od klubu, ścigania, treningów? Kolarstwo to też inne, mniej "napięte" i dużo bardziej przyjemne aktywności. Może lepiej wkręcać się stopniowo...?

Edytowane przez Wooyek
  • Pomógł 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

Mi na zimę trenażer się bardzo podoba, więc dla mnie jest fajny :)

Narty biegowe też są super, ale to trzeba mieć śnieg i teren do jeżdżenia. Dla mnie to zawsze jest całodniowa wycieczka do Jakuszyc albo Spalonej.

No i nic na siłę. 

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zbigniew

czesc

Biorą pod uwagę, ze praca zajmuje wiekszosc dnia a trening na szosie moge zaczac zima po 17 (juz jest ciemno i zimno) mialem dylemat. Albo kupic taniego mtb i smigac w zimowe wieczory (fajna sprawa ale,,, dodtkowe miejsce na rower trzeba miec, no i uzalezniony od pogody, w deszczu jest dobrze ale latem) poza szosa albo trenowac w domu (zajecia spinningowe mialem w tamtym roku i jakos mozna przezimowac ale czegos mi brakowało). Nie mam miernika mocy i wybrór padł na trenazer z miernikiem, czyli potrenuje na swoim rowerze kiedy chce no i moge analizowac swoje wypociny. Sam miernik chcialem na poczatku kupic ale ceny mnie zabiły i za tysiaka mam trenazer z miernikiem i czuje, ze tej zimy forma nie spadnie :) Pozdrawiam, wiadomo przyjemniej jak trenowac na zewnatrz ale na weekendy szosowac tez moża, chciaz przy -5 st wytrzymalem tylko godzine :)

ps.sorry za brak polskich liter, pozno juz :) i prawie spie.hej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiojedzie

Ja bym chyba nie potrafił przejeździć zimy na trenażerze lub rolkach... czasem się nie wyrobię na czas i jak wyjeżdżam robi się już ciemno ale od czego są lampki ;)

Zeszły rok, ok -25* , okulary zamarzły od środka ;) także da się, tylko trzeba lubić.

 

 

 

IMG_20170107_151046.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mateusz85

Witam.

Podłącze się pod temat. Mam trenażer rolkowy, spokojnie daje radę wytrzymać na nim 1 -1:30h. Przed nami 5 miesięcy do wiosny. Co robić by porostu być lepszym kolarzem na przyszły sezon? Dwa lata jeździłem rekreacyjne, teraz chce trenować. Ćwicze z pulsometrem. Robię tempówki w 3 strefie interwały pod progiem LT i podjazdy na niskiej kadencji. (trenazer to samorobka ma "układ oporowy" )

Co 4 tygodnie będę zwiększał czas ćwiczeń. Gdy jestem zmeczony lub wypalony jeżdze jedną godzine trzymając się drugiej strefy.  Jezdzę rowerem szosowym. Ćwiczyć tak do wiosny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiojedzie

moim zdaniem 1h jazdy w 2 strefie to trochę mało, poza tym piszesz że jeździsz w niej jak jesteś zmęczony, a zima to najlepszy czas na treningi w 2 strefie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mateusz85
2 godziny temu, misiojedzie napisał:

moim zdaniem 1h jazdy w 2 strefie to trochę mało, poza tym piszesz że jeździsz w niej jak jesteś zmęczony, a zima to najlepszy czas na treningi w 2 strefie :)

Nie wiem właśnie jak podejść do tematu. Stwierdziłem, że lepiej po jeździć konkretnie 1 godzinę niż walczyć z nudą robiąc bazę. Przejechałem raz z Mastersami jedno okrążenie. Mój puls był większy niż mój teoretycznie maksymalny puls. Dlatego skupiłem się na treningach w okolicy LT. Jestem amatorem aczkolwiek chciałbym być coraz lepszy. Cel to TDP amatorów i wyjazd pod każdą górkę 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiojedzie

Rozumiem ale baza też jest bardzo ważna szczególnie teraz. Niedługo przed pierwszymi zawodami zmniejszasz ilość treningów w 2 strefie a dodajesz więcej tempówek interwałów itp. Nikt nie lubi się kulać rowerem z prędkością emeryta ale wyjścia nie ma ;)

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mateusz85
1 godzinę temu, misiojedzie napisał:

Rozumiem ale baza też jest bardzo ważna szczególnie teraz. Niedługo przed pierwszymi zawodami zmniejszasz ilość treningów w 2 strefie a dodajesz więcej tempówek interwałów itp. Nikt nie lubi się kulać rowerem z prędkością emeryta ale wyjścia nie ma ;)

Czyli co kolega proponuje? Miesiąc dwa jazdy w drugiej strefie ewentualnie praca nad siłą, wytrzymałością siłową. A później dopiero cięższe ćwiczenia? Najgorsze jest to, że większość z nas zajmuje się normalnymi codziennymi obowiązkami i czasu na solidne trenowania nie ma za wiele. Przeczytałem książkę Joe Firleya ale po lekturze mam wiecej wątpliwości niz przed.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiojedzie

Jak każdy. Ta książka ma wiele zalet w postaci sporej ilości informacji o podstawach treningu ale osoba która ma jakiekolwiek obowiązki oprócz kolarstwa tzn praca i rodzina jak wszyscy tutaj, nie ma szans stosować się dokładnie do porad pana friela. Ale przeczytać warto.

Ja bym polecał 2 - max 3 miechy bazy tlenowej z małymi elementami interwałów a potem kilka tygodni już ostrych treningów pod kątem startów, z jednym treningiem w 2 str/tydzien.

 

Zaznaczam że mogę się mylić więc nie opieraj się tylko na mojej poradzie ;)

Pzdr

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czarusblitz

Koncepcja planu treningowego Friela to jedna z wielu, jak wielu trenerów-naukowcow. Z mojego doświadczenia ta koncepcja czyli jako trening klasyczny sprawdza się w krajach, gdzie zima jest łagodna i spokojnie można zrealizować trening ogólnorozwojowy/przygotowawczy na zewnątrz. W rejonach, gdzie zima jest ciężka i długa, szybko zapada zmrok, dodatkowo praca to czynniki, które utrudniają wykonywanie założeń okresu przygotowawczego. W takich sytuacjach sprawdza się trening odwróconej periodyzacji, polegajacy nad budowaniem siły, wytrzymałości siłowej i wydolności beztlenowej czyli powołując się na ćwiczenia wg Friela strefy 4,5a-c. Kiedy zbliża się wiosna i dni stają się dłuższe i cieplejsze, wprowadzamy stopniowo dłuższe treningi w tlenie. Dzięki takiemu podejściu jesteśmy w stanie w miarę komfortowo przetrwać zimę oraz dobrze wykorzystać trenazer, ponieważ intensywne treningi oparte są na ćwiczeniach interwalowych lub powtorzeniowych, które są znacznie ciekawsze i mniej monotonne, niż długa i jednostajna jazda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łukasz_P

Spytam tu, żeby nie zakładać nowego tematu. 

Dysponuje ktoś może linkie do pobrania Treningu z pulsometrem Friel’a? Może być płatna lub darmowa. Niestety w wersji papierowej nie mogę nigdzie namierzyć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czarusblitz

Książkę możesz kupić na allegro.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łukasz_P

Dzięki, wczoraj już właśnie zamówiłem, ale wcześniej patrzyłem i nie było. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zubron

A może ktoś dysponuje wersją w PDF?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się