Skocz do zawartości

Rama crossowa w gravelu?


Berglion

Rekomendowane odpowiedzi

Siema szajbajki.

Mam pewną rozkminę i przydałaby się pomoc bardziej doświadczonych użytkowników jednośladów (ja tak mocniej jeżdżę dopiero od maja).

Kupiłem w tym roku spoko rowerek, wg moich doznań bardzo ok. Author classic model 2017 ( http://pl.author.eu/crossowe/rowery/author-classic-2017-ua42877701-4757 ) głównie z racji na niewielki budżet. Przebujałem się na nim od tego czasu grubo ponad 4tyś. km (mało ale czas na więcej nie pozwalał), w obecnej chwili jest podpięty pod trenażer i nadal pedałuję na nim.

Od momentu zakupu zdążyła złapać mnie rowerowa zajawka na tyle mocno iż zacząłem myśleć o zakupieniu szosy, ale tu pojawia się problem bo jest mało uniwersalna i ogranicza mocno pod względem wyboru nawierzchni dlatego pomyślałem o gravelu. Ten typ roweru myślę że najbardziej by mi odpowiadał bo moglbym jeździć tam gdzie chcę a po zmianie oponek mógłbym nawet się amatorsko pościgać.

Zdążyłem już w tym classicu skrócić kierownicę (delikatnie do 59cm) i założyłem rogi, oponki wymienione na o wiele cieńsze semi slicki (z 42c na 32c) i myślałem o kilku innych upgerjdach jak np pójście z napędem o klasę wyżej (do alivio chociaż) lecz znajomi mi odradzają.

Szukając na necie znalazłem ramę (bodajże Cube'a jak dobrze pamiętam) opisaną jako rama do budowy roweru przełajowego, gravel i co najciekawsze cross. W związku z tym znaleziskiem zaczęło mnie zastanawiać czy na ramie classica nie mógłbym próbować zbudować roweru gravel (bardzo podoba mi się ona głównie ze względu na kolorystykę :D), w grę wchodziłaby wtedy wymiana widelca na sztywny , kierownicy na baranka, kół na takie o węższej obręczy, no i oczywiście napęd (myślę że tiagra 2/10) była dla mnie ok). 

A co wy o tym sądzicie? Wiem że wiąże się to z wymianą praktycznie wszystkiego w rowerze od A do Z lecz jest to w teorii lepsza opcja niż zakup nowego roweru (za rower trzeba jednorazowo zapłacić konkretniejszy pieniądz, a takie wymiany można robić stopniowo z miesiąca na miesiąc).

Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi :)

Hej

Edytowane przez Berglion
Odnośnik do komentarza

To jest rower crossowy, generalnie wg wielu opinii najlepszy dla osób które wracają do kolarstwa po dłuższej przerwie lub zaczynają przygodę i potem zorientują się  w co iść  dalej.
Ty chcesz iść w stronę szosy, moim zdaniem lepiej kupić szosę.
Taka przeróbka jest nie ekonomiczna.
grupa tiagra 1650zł+ koła(~500) +widelec(~300-600)+baranek z owijakami (~100), a za 2500-3000 już kupisz szose na tiagrze

Taki rower można przerobić ewentualnie na turystyczny lub fitness.

Edytowane przez kristof1666
Odnośnik do komentarza

Pisząc przy ramie CUBE'a cross, autor raczej musiał mieć na myśli fitness. 

Tak jak poprzednik, jak chcesz mieć prawdziwą szose endurance/gravela na tiagrze, to kup gotowy rower a ten sprzedaj/oddaj komuś bliskiemu:). 

Jeżeli budżet nie pozwala i koniecznie chcesz modyfikować swój rower, to przemyśl wszystko przed dokonaniem pierwszego zakupu. Rozplanuj rower od początku do końca, bo może się okazać iż te same części które kupisz na początku zabawy będziesz musiał ponownie zastąpić kolejnymi, przy dodawaniu kolejnych elementów (i tu zapewne zauważysz że jednorazowo będziesz i tak musiał kupić ponad połowę części). Sprawdź czy zmieniając przedni widelec nie będziesz tarł pedałami o ziemię lub zahaczał nogą o koło (widelce gravelowe mają ok 40-42 cm długości od podstawy bieżni do widełek).

Jak ja bym widział modyfikowanie twojego Author classic model 2017 ? kupiłbym używane klamkomanetki Sora 3x9 (ok. 200 zł), baranek (do 50 zł), owijka (ok. 30zł) mini v-break (ok. 60zł), linki i pancerze (ok. 30 zł),  na amorku masz blokadę więc bym go na razie zostawił (nie skopie to geometrii). Jak się okaże, że taki rower nie jeździ to powinieneś móc wrócić do poprzedniego ustawienia i z niedużą stratą odsprzedać zakupione części.

Edytowane przez Nath_147
Odnośnik do komentarza

Kristof16666

Owszem ogólny rozrachunek na bank wyszedłby mniej korzystnie ale tak jak pisałem mogę elementy wymieniać stopniowo, dajmy na to wpierw widelec, miesiąc później np koła, przez pozostałe 3-4 miesiące kupić sobie elementy napędu i jak już będzie kompletny to wtedy wymienić w całości.

 

Nath_147

O, to już jest jakaś ciekawa podpowiedź.

Jeśli chodzi o widelec to niekoniecznie musi to być od razu widelec gravelowy, trekkingowy np accenta by mi starczył jeśli geo pozostałaby bez większej zmiany.

 

Dzięki za odpowiedzi w każdym razie.

Odnośnik do komentarza
Dnia 24.10.2017 o 22:58, Berglion napisał:

Kristof16666

Owszem ogólny rozrachunek na bank wyszedłby mniej korzystnie ale tak jak pisałem mogę elementy wymieniać stopniowo, dajmy na to wpierw widelec, miesiąc później np koła, przez pozostałe 3-4 miesiące kupić sobie elementy napędu i jak już będzie kompletny to wtedy wymienić w całości.

 

Nath_147

O, to już jest jakaś ciekawa podpowiedź.

Jeśli chodzi o widelec to niekoniecznie musi to być od razu widelec gravelowy, trekkingowy np accenta by mi starczył jeśli geo pozostałaby bez większej zmiany.

 

Dzięki za odpowiedzi w każdym razie.

Wiesz co, apeluję o rozsądek. Tym sposobem nie będziesz mieć fajnego roweru, z świadomie projektowaną geometrią ramy itd który jeździł by według zamierzeń osób które jednak znają się na projektowaniu rowerów. Sprzedaj to co masz, trochę dołóż, trochę weź na raty i kup sobie np taniego gravela od Rometa. Albo nawet najtańszego Specialized Sequoię. Mam ten rower w nieco droższej specyfikacji i jest genialny. Jazda na nim to czysta przyjemność. Pokonanie na nim 100, 150 km to pikuś. Nic nie boli, nic nie męczy. 100% satysfakcji. To o czym myślisz to druciarstwo gdzie wydasz i tak spore pieniądze a nigdy nie będziesz miał czegoś co da Ci 100% satysfakcji. Oczywiście jazda rowerowa to nie sam sprzęt. Ale uwierz mi, jak rower jest poskładany jak trzeba i wszystkie komponenty są dobrane z głową i jest to skończony projekt to frajda z jazdy i sposób działania są zupełnie inne. Dosiadałem już różnych wynalazków poskładanych z przypadkowych części i niemal każdy taki rower miał swoje bolączki. Nie daj się w to wkręcić. Wyrzucisz pieniądze w błoto. Sprzedaj póki coś warte, dołóż co możesz, resztę weź na raty. Kupujesz rower na wiele lat - szkoda życia na jeżdżenie na byle czym. W okolicach paru tyś są już fajne rowery. Nie trzeba brać od razu topowej specyfikacji. Dobrze wyregulowane, zadbane tańsze mechanizmy potrafią dobrze chodzić a z czasem w miarę zużywania można zamieniać na coś nieco lepszego (zależy co i na ile nas będzie uwierać) Życze trafnych wyborów!

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Widzę, że gravele to rzeczywiście przyszłość, większość chce mieć uniwersalny sprzęt do kręcenia w każdych warunkach. Sam rozmyślam obecnie o zbudowaniu gravela w oparciu o ramę mojego MTB i osprzęt z szosy i pewnie w to pójdę 9_9 więc jeżeli lubisz i bardzo chcesz samemu "pomodzić" przy swoim sprzęcie, wymień sobie na początek widelec na sztywny, pierwsza rzecz - poczujesz znaczną różnicę w wadze i przyspieszeniu. Może to Ci wystarczy... a potem to już wg uznania - w końcu to Twój rower.

Odnośnik do komentarza

Jak nigdy do tej pory nie jeździłeś na rowerze szosowym, to proponuję najpierw tego doświadczyć na własnej skórze. Znam parę osób, które kupiły rower szosowy z odpowiednio dobranym rozmiarem i narzekają na wiele rzeczy, m.in na komfort podczas dłuższych wypraw bądź to, że odczuwają ból w szyi. Miałem to samo, po prostu nie byłem odpowiednio rozciągnięty i kręgosłup nie był przystosowany do całkowicie innej pozycji na rowerze - a jeździłem poprzednio jak te osoby na rowerach górskich i crossowych.

Aktualnie mam rower szosowy i gravelowy - powiem szczerze, że z gravela jestem bardziej zadowolony. Pomimo szerszych kół (bo mam wsadzone tam opony 43mm) nie zauważyłem żadnych spadków prędkości na asfalcie, a jeździ mi się o wiele bardziej komfortowo z tegoż powodu. Oczywiście pozycja jest bardziej zbliżona do rowerów szosowych typu Endurance niż do całkowicie wyprostowanej pozycji na rowerze crossowym. Dodatkowo mogę przejechać leśnymi ścieżkami czy drogą szutrową nie wytracając przy tym prędkości.

Warto się zastanowić i rozważyć wszystkie za i przeciw.

Edytowane przez Gość
Odnośnik do komentarza

Witam 

 

Trochę odświeżę temat, ponieważ też myślę nad delikatnym  przerobieniem mojego Cube crosa, na rower bardziej szosowy.

Najbardziej chodzi mi o korbę z dwoma blatami (teraz mam z trzema), ponieważ linia łańcucha względem pierwszego blatu wypada na najmniejszej zębatce z tyłu. Taki układ nie bardzo mi pasuje do mojego stylu jazdy, dlatego często muszę "na siłę" dobierać przełożenie ze środkowego blatu.

 

Myślałem nad taką korbą z blatami 46/36, tylko nie wiem jak wygląda kompatybilność tej korby z moją przerzutką przednia i tylną oraz kasetą.

Też nie chce się pchać na siłę w wymianę całego napędu, tylko jeżeli jest to możliwe to etapami - na początek korba i łańcuch, a później może przerzutka przednia itd. wszystko rozłożone w czasie.

 

Wszystko jednak zależy czy na początku korba współgra z tym co mam teraz:

Przerzutka tylna , kaseta

Odnośnik do komentarza
47 minut temu, Greyo napisał:

Myślałem nad taką korbą z blatami 46/36, tylko nie wiem jak wygląda kompatybilność tej korby z moją przerzutką przednia i tylną oraz kasetą. 

A co ma korba do tylnej przerzutki i kasety?

W większości przypadków da się wyregulować przerzutkę 3rz żeby kulturalnie pracowała z korbą 2rz.

Do niektórych supportów w standardzie HT2 są dołączane podkładki, dzięki którym można w jakimś małym stopniu regulować linię łańcucha.

Odnośnik do komentarza
46 minut temu, SzpiceR napisał:

A co ma korba do tylnej przerzutki i kasety?

W zamyśle bardziej chodziło mi o łańcuch, dedykowany do tej korby. Teraz mam Łańcuch SHIMANO XT CN-HG95, a według informacji jaką znalazłem, do korby z linka zalecany jest SHIMANO Ultegra CN-6701 .

Mój błąd, nie wyraziłem się jasno.

 

A co do regulacji, to masz rację bo mam z prawej strony dwie podkładki między mufą a suportem. Mogę je usunąć i zyskam 5 mm, co przełoży się może na dwie koronki wyżej na kasecie.

Jeżeli nic nie wyjdzie z nowej korby , to tak będę kombinował. 

Edytowane przez Greyo
Odnośnik do komentarza
2 godziny temu, Greyo napisał:

Myślałem nad taką korbą z blatami 46/36, tylko nie wiem jak wygląda kompatybilność tej korby z moją przerzutką przednia i tylną oraz kasetą.

Pytanie najważniejsze: czy ta korba będzie pasować do ramy? Zębatki mogą ocierać o rurę.

Odnośnik do komentarza
55 minut temu, Greyo napisał:

W zamyśle bardziej chodziło mi o łańcuch, dedykowany do tej korby. Teraz mam Łańcuch SHIMANO XT CN-HG95, a według informacji jaką znalazłem, do korby z linka zalecany jest SHIMANO Ultegra CN-6701 .

"Zalecanie" łańcucha do korby to jakiś idiotyzm i naciąganie, łańcuch dobiera się do ilości rzędów na kasecie. Łańcuchy pod 9, 10 i 11rz mają identyczną szerokość wewnętrzną - dokładnie 2,18mm (łańcuchy 6,7,8 mają 2,38mm więc różnica również niewielka), różnią się szerokością zewnętrzną. Czy przypadkiem dla korby nie byłoby lepiej z jak najszerszym łańcuchem, który wpadałby łatwiej w zęby?

Jeśli masz z tyłu np. 10rz możesz zastosować łańcuch 11rz i w niczym to nie przeszkadza (kultura pracy może być minimalnie lepsza ale za to cena troszkę wyższa) ale jeśli masz niezużyty łańcuch 10rz to nie ma sensu go wymieniać.

  • Pomógł 1
Odnośnik do komentarza
16 minut temu, Motke napisał:

Pytanie najważniejsze: czy ta korba będzie pasować do ramy? Zębatki mogą ocierać o rurę.

Dobre pytanie, ale tak na moje oko skoro korba z 3 blatami mieści się, to może nie będzie z tym problemu.  Pewności nie mam.

 

18 minut temu, SzpiceR napisał:

"Zalecanie" łańcucha do korby to jakiś idiotyzm i naciąganie, łańcuch dobiera się do ilości rzędów na kasecie. Łańcuchy pod 9, 10 i 11rz mają identyczną szerokość wewnętrzną - dokładnie 2,18mm (łańcuchy 6,7,8 mają 2,38mm więc różnica również niewielka), różnią się szerokością zewnętrzną. Czy przypadkiem dla korby nie byłoby lepiej z jak najszerszym łańcuchem, który wpadałby łatwiej w zęby?

Jeśli masz z tyłu np. 10rz możesz zastosować łańcuch 11rz i w niczym to nie przeszkadza (kultura pracy może być minimalnie lepsza ale za to cena troszkę wyższa) ale jeśli masz niezużyty łańcuch 10rz to nie ma sensu go wymieniać.

 

Fajnie, to przynajmniej łańcuch zostanie, bo jest prawie nowy ☺

Dzięki ☺

Odnośnik do komentarza
1 godzinę temu, Greyo napisał:

A co do regulacji, to masz rację bo mam z prawej strony dwie podkładki między mufą a suportem. Mogę je usunąć i zyskam 5 mm, co przełoży się może na dwie koronki wyżej na kasecie.

Jeżeli nic nie wyjdzie z nowej korby , to tak będę kombinował. 

Te podkładki służą do regulacji szerokości ustawienia supportu. Dobiera się go pod długość osi korby. Przynajmniej kiedyś ( ultegra 6600 i 6700) korby 3 blatowe miały dłuższą oś niż 2 . Także jeżeli usuniesz te podkładki to prawdopodobnie będziesz miał luzy na osi korby, która nie będzie ściśle przylegała do łożysk tylko wędrowała lewo - prawo.

 

Odnośnik do komentarza
W dniu 20.05.2019 o 21:39, Greyo napisał:

 

Kupiłem korbę, udało mi się nawet znaleźć w czarnym kolorze.

Dzisiaj zabrałem się za montaż, banan od ucha do ucha bo po zamontowaniu prezentowała się cudownie - tylko dwa blaciki, bez osłony, wyglądała na tle roweru leciutko, normalnie cudo :)

Wszystko pięknie, do momentu przekręcenia korby w stronę dolnych widełek :o  nagle czar prysł O.o nie można przekręcić korbą, ponieważ brakuje z 10 mm miejsca na swobodny ruch.

Prześwitu nie mam za wiele, nawet na obecnej trzy blatowej korbie, bo podczas jazdy zdarzało mi się nie raz zawadzić piętą o tą rurkę, ale nie przypuszczałem, że  może być za ciasno w tym miejscu.

Niestety nic nie da się zrobić, jutro odsyłam korbę do sklepu a wszystko przez dziwną geometrie dolnych widełek mojego Cube-a.

 

Dzisiaj też przeglądnąłem się jak to wygląda w starej meridzie (z 2013 roku) mojego brata. 

I drugi szok, jest tyle miejsca, że można zamontować każdą korbę. Nie wiem co to za udziwnienia w tych nowych rowerach crosowych, chyba tylko po to żeby kupować te trzy blatowe korby :|, bo widełki przy rurze sztycowej są cieniutkie i nagle rozchodzą się jak w rowerze z opona 2,5 cala O.o

 

Tylko w starej Meridzie cross jest tak jak powinno być.

Jutro może wrzucę fotki, dla lepszego zobrazowania jak to wygląda.

 

Tak to wygląda u mnie 

DSC_0732.thumb.JPG.3cb3b28c4b57a475ed9506ac79c16e93.JPGDSC_0731.thumb.JPG.eb657b3079eff48b21bf7c259877d00b.JPG

 

A tak w  Meridzie

DSC_0729.thumb.JPG.52cab2e3d5924f1c497e1018bd4664f0.JPGDSC_0730.thumb.JPG.388bc1a2c1f5b8c11601d274e15dc913.JPG

Edytowane przez Greyo
dodanie zdjęć
Odnośnik do komentarza

Hej, znalazłem sposób na użycie normalnych hamulców V-brake w zestawieniu z klamkomanetkami. Odpowiedzią jest wspaniały adapter, którego działanie przedstawiam w poniższym filmie:

https://www.youtube.com/watch?v=YnMrDh2giCY&ab_channel=MaciejZieli%C5%84ski

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...