MariuszBie

MTB do 6000 zł

Rekomendowane odpowiedzi

krystian94

@Franz Mauer Moim skromnym zdaniem nie jest to dobre podejście. Przypominam, że lefty, headshock, cZero, hollowgramy, to też produkty marki własnej. Nie zawsze (jeśli w ogóle) odbiegają od swoich cenowych odpowiedników u shimano, srama, foxa, RS'a, DT etc. 

Bardzo dobre komponenty robi również Syncros czy Bontrager. Czy w przypadku kół - Roval.

Oczywiście jest to tylko moje skromne zdanie, co wolę jeszcze raz podkreślić. 

Nie mam zamiaru tutaj propagować jakichś nobrandów ale uważam, że śmiało można się zaopatrywać w "produkty własne" niektórych producentów. Niektórzy z nich robią już swoje rzeczy więcej niż 2 dekady. 

Rozumiem, że wielu z Was (i pewnie słusznie) boi się czegoś, czego nie zna i woli zaufać marce. Nie mniej jednak uważam, że patrząc na temat z perspektywy napisu na obręczy czy siedzeniu można wiele stracić. Nie uważam, by Specialized robił gorsze siodła niż Ergon lub, by Canondale robił gorsze korby niż Shimano. 

Zachęcam, by podejść do tematu praktycznie i w miarę możliwości poużywać trochę tych "produktów własnych", ewentualnie poczytać na ich temat opinii UŻYTKOWNIKÓW, nie teoretyków. Oczywiście może się okazać, że w danej cenie Bontrager będzie miał cięższy zestaw kół niż DT, czy Mavic lub po prosty mniej wytrzymały ale nie zawsze tak jest. 

W Rose masz mniej zaawansowaną ramę, podobnie w Canyonie, dodatkowo są to firmy, które dopiero zdobywają klientów. Nie mają doświadczenia lub funduszy, by robić własne komponenty, stąd biorą "gotowce" od DT, Ergona, Shimano itd. Niższa cena samej ramy też temu sprzyja. Choć w przypadku Canyona stosunkowo niższa cena może brać się też stąd, że prowadzą sprzedaż wysyłkową (?), nie wiem jak jest z Rose.

Decathlon to trochę słaby przykład ale rozumiem, że opierałeś się na czymś co znasz i absolutnie to szanuję.

Więcej chłodnej kalkulacji, mniej wiary w marketing, tego Wam Szajbajki życzę. Sobie również :D

Edytowane przez krystian94
  • Pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Franz Mauer

Zadzam się. Jednak  swoją opinie odniosłem do zaprezentowanych rowerów i ich podzespołów. Znam wiele produktów wlasnych amerykańskich marek,bo na takim sprzęcie pomykam. Znam i syncrosa,o ktorym piszesz,ktorym naszpikowane są choćby Scotty.Ale jakosc zależy o ceny roweru. Można miec produkt własny Shimano i sygnowany Shimano za gorsze i słabej jakości,a można miec produkt własny Shimano wysokiej jakości  sygnowany juz  jako PRO.

O Decathlonie wspomniałem,bo śledzę rozwój produktów tej marki, która poczyniła milowy krok w rozwoju, co potwierdza również prasa branżowa. W dodatku są w bardzo przystępnej cenie. 

Poza tym sądzę,że Lefty czy headshock to nietrafione przykłady produktów,bo tak na prawde nie  mają wprost swoich odpowiedników,a przynajmniej ja ich nie znam i nie powinno porównywać ich do RS czy Fox. Wg mnie wpływ na tp maka zbyt duże różnice konstrukcyjne, 

Edytowane przez Franz Mauer
  • Pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
krystian94
4 godziny temu, Franz Mauer napisał:

Poza tym sądzę,że Lefty czy headshock to nietrafione przykłady produktów,bo tak na prawde nie  mają wprost swoich odpowiedników,a przynajmniej ja ich nie znam i nie powinno porównywać ich do RS czy Fox. Wg mnie wpływ na tp maka zbyt duże różnice konstrukcyjne, 

Moim zdaniem lefty i hs mają swoje odpowiedniki. Chodzi po prostu o przednią amortyzację. To, że Canon widzi ją w postaci jednogoleniowego dwópółkowca czy HS, to nie ma nic do rzeczy. :)

No tak to widzę. Na hasło amortyzator przedni do XC Fox odpowiada: Fox 32, Rock Shox: RS Sid, a Canon: Lefty.

A już tak nie odbiegając, to myślę, że całe sedno tego tematu/zapytania odnośnie wyboru roweru sprowadza się do zadania sobie (przez kupującego) dwóch zasadniczych pytań:

1. Czy wolę w cenie 6 tys. zł. dostać rower na mniej renomowanej, mniej zaawansowanej ramie ale naszpikowany "rasowym" osprzętem, nie wymuszający na kupującym inwestycji w najbliższym czasie? 

2. czy też wolę postawić na lepszą bazę do rozbudowy kupując renomowaną markę o być może dużo lub tylko trochę słabszym osprzęcie "po wyjęciu z pudełka".

Być może podchodzę do tematu zbyt subiektywnie i to zapewne widać, bo nie ukrywam, że zawsze najpierw patrzyłem na ramę a dopiero gdzieś na setnym planie była "przerzutka". Nie mniej jednak rozumiem, że są osoby, które nie lubią się z tym bawić i wolą już fabrycznie dobrze wyposażony rower. 

Kończąc. W tym wcześniejszym moim poście, na który @Franz Mauer odpowiadałeś chciałem jedynie powiedzieć, że nie warto się ograniczać do kilku marek, które być może gdzieś tam nam utkwiły przez sprawny marketing ale też brać mocno pod uwagę inne warianty. Nie dyskredytuje jednocześnie znanych marek typu DT, Mavic, Ergon itd. itd. Nie wiem na ile potrafię to jasno przekazać ale w każdym bądź razie nikogo nie mam zamiaru atakować swoim zdaniem. :D Pozdrawiam

 

Edytowane przez krystian94
  • Pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MariuszBie

@krystian94  a na czym polega ta lepsza baza pod rozbudowę speca nad roze, sorki za takie pytanie, ale naprawdę chciałbym się dowiedzieć i poszerzyć swoją wiedzę o ten element.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
krystian94

@MariuszBie Przede wszystkim lżejsza rama. Sprawdzona i lubiana geometria, podobna jak w Epic Ht, dobrze wykonana (cały czas mam na myśli nowego Chisela). No i najmniej chyba ważne: zawsze to (moim zdaniem) lepiej w przyszłości upgradeować Speca niż Rose. Tak czy inaczej ten Rose to też bardzo dobra opcja i absolutnie nic do niej nie mam.

Od samego początku twierdzę, że spośród wytypowanych przez Ciebie rowerów Rose wypadnie chyba najlepiej (mając na uwadze kryteria, które ma spełniać poszukiwany rower). Trek przyjął się bardzo dobrze ale nie wiem jak wygląda kwestia braku sztywnej osi z tyłu w zestawieniu z użytkownikiem o masie 100 kg. 

Speca podałem pod rozwagę, bo widziałem, że nie brałeś go pod uwagę w wytypowanych opcjach. 

Daj znać za jakiś czas co wybrałeś. I czy jesteś zadowolony. :)

Edytowane przez krystian94
  • Pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Franz Mauer

@krystian94

@MariuszBie

 

Rama Speca wcale nie jest bardziej zaawansowana niż ROSE (a jeśli tak to prosze wskaż różńicę,bo człowiek całe życie się uczy). Spec po prostu ma bardziej wyścigową geometrię, o czym moze świadczyć dł górnej rury oraz krótszy o 5 cm ogon (nota bene uzyskany poprzez zastosowanie offsetu w rurze podsiodłowej - jak dla mnie różnica bez znaczenia).

Obie ramy posiadają wszystko co jest obecnie na topie:

1. Taperowaną główkę

2. Wewnętrzne prowadznie linek

3. Przeszytka z montażem w systemie direct mont

4. sztywna oś z tyłu (o przedniej nie bedę się rozpisywał,bo wynika z systemu zastosowanego w amortyzatorze, a jest taki sam w obu rowerwach)

5. W obu przypadkach mamy do czynienia z podstawową wersją ram

6. Bardzo podobna geometria, która wyczuwalna będzie tylko dla wytrawnych rowerzystów (ale i tu mam duże wątpliwości)

7. W obu brakuje nuty przyszłosci - systemu boost.

8. Plus dla Speca za offset w rurze podsiodłowej,bo pozwala to na wsadzenie większej opony

 

Przewaga może wynikać tylko i wyłacznie z historii obu marek. Spec to zdecydowanie bardziej rozpoznawalna marka na rynku niż Rose, ale rose to z kolei niemiecka precyzja. Wg mnie wybór pomiędzy tymi markami może dotyczyć tylko gólnego designu i szczegółów wyposażenia, które wg mnie przemiawuają na korzyść ROSE. Zarówno Rose jak i Spec stanowią dokłądnie taką samą podstawe do rozbudowy. 

 

Edytowane przez Franz Mauer
  • Lubię to! 1
  • Pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
krystian94

@Franz Mauer Jak dla mnie system łączeń w Specu, cieniowanie ramy i jej masa świadczą o tym, że jest konstrukcją bardziej zaawansowaną od ramy Rose, która po prostu jest nieco bardziej siermiężna, przez co pancerna. Sama, jak to nazwałeś "wyścigowa geometria", czy też to, że rower niejako zachęca Cię do ostrzejszej jazdy to jak dla mnie też element świadczący o myśli technologicznej danej marki i efekt jej zaawansowanych badań. 

Nie wiem też jak patrzyłeś na tego Speca Chisel ale nawet na stronie jest wyraźnie napisane, że rama ma: "12x148mm rear end", no jak dla mnie jest to Boost. Mam nadzieję, że czegoś Cię nauczyłem :). Mało tego Spec ma również Boost z przodu, w widelcu. 

A zwroty typu "Rose to niemiecka precyzja" są (znowu podkreślam) moim skromnym zdaniem co najmniej nie na miejscu. Jest to czysta papka marketingowa, która nie odnosi się do suchych faktów. Gdybyś napisał, że Rose jest zrobiony z lepszego stopu aluminium i podał argumenty, lub że jest lepiej pospawany i również podał argumenty, to można by polemizować. 

Tak czy inaczej gdybym miał do wydania 6 tys zł, i ważył 100 kg a nie 65 kg, szukał konstrukcji "heavy duty", nie dbał o napis na ramie, nie zagłębiał się mocno w jakieś niuanse wynikające z geometrii, to brałbym tego Rose. A już na pewno wybrałbym go (mając na uwadze cechy/preferencje autora tematu) spośród wytypowanych kilku pozycji. 

Pozdrawiam. Idę na rower bo fajna pogoda :D

 

Edytowane przez krystian94
  • Lubię to! 1
  • Pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MariuszBie

I już mi się podoba to forum i ludzie, którzy na nim są, dzięki wam dostają jak dla mnie zielonego w tym temacie bardzo cenne informacje.

Wiem jestem oszołomem,  że wydaje tyle kasy na rower nie siedząc na  żadnym rowerze od 25 lat, ale co poradzić już taki jestem.

W CHISEL COMP brakuje mi amortyzatora RockShox Reba RL, choć nie wiem czy tak naprawdę jest mi na tym poziomie potrzebny i czy są aż tak znaczne różnice z RockShox Judy 29. I przydałoby się zdalne sterowanie blokadą amortyzatora. Ale myślę, że po prostu z czasem jak już RockShox Judy 29 odmówi posłuszeństwa wymienię na taki jaki będą chciał i mógł tam zamontować.

Możecie mi jeszcze powiedzieć różnice między tymi amortyzatorami tak na chłopski rozum.

Widelec: RockShox Judy 29, Solo Air, 51mm offset, 15x110mm thru-axle (S: 90mm, M-XL: 100mm of travel)

Widelec: Custom RockShox Reba RL, rebound adjust, Solo Air spring, tapered alloy crown/steerer, 15x100mm Maxle Stealth thru-axle, 80/95mm of travel, 51mm offset

 

Decyzja raczej podjęta na 90 % ! i jak to zemną zawsze bywa miało być do 6000 zł, a wyszło jak zawsze :D

Rose ma przedstawiciela w Polsce, ale nie posiada jeszcze jako takiego sklepu, podobno są na etapie badania rynku, dlatego chyba jednak wybiorę Specialized CHISEL COMP 2018 tym bardziej, że u siebie w mieście mam przedstawiciela z serwisem przez co odejdą mi koszta związane obsługą serwisową i gwarancyjną.

Trochę lipa jest podobno z gwarancją 5,5 roku na zakupiony w Polsce, dożywotnia na zakupiony zagranicą, ale myślę że jak przez 5,5 roku nic mi się nie stanie z ramą to po tym okresie nawet jak rozwalę ramę i reklamacji nie uwzględnią to nie będzie mi aż tak szkoda, bo przynajmniej będzie pretekst do kupienia nowej konstrukcji :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Franz Mauer
Godzinę temu, krystian94 napisał:

12x148mm rear end",

Rzeczywiście, nie doczytałem tego :) To jest jakiś argument.

17 minut temu, MariuszBie napisał:

Trochę lipa jest podobno z gwarancją 5,5 roku na zakupiony w Polsce, dożywotnia na zakupiony zagranicą, ale myślę że jak przez 5,5 roku nic mi się nie stanie z ramą to po tym okresie nawet jak rozwalę ramę i reklamacji nie uwzględnią to nie będzie mi aż tak szkoda, bo przynajmniej będzie pretekst do kupienia nowej konstrukcji

Tym bym się kompletnie nie przejmował. Bo pewnie jakbyś się zagłebił w szeczóły gwarancji to wyczytałbyś, że dotyczy to wad fabrycznych, ukrytych itd. 

  • Pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Andrzej Sawicki

Judy to dodatek do średnio-niskiej półki RS przystosowany do opon 27,5+. Wersja RL będzie działać podobnie jak Reba RL (ten sam dobry, łatwy w serwisowaniu tłumik), ale ma cieńsze golenie, więc spada sztywność -- kontrola nad rowerem podczas trudnych manewrów.

Zwracam uwagę, że krążysz po rowerach o bardzo krótkim skoku, jawnie wyścigowych, wymuszających mocno pochyloną pozycję podczas jazdy. Do zastosowań bardziej turystycznych moim zdaniem warto mieć 120-130 mm i "leniwą" pozycję.

Edytowane przez Andrzej Sawicki
  • Pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
krystian94

To prawda główną różnicą pomiędzy widelcami Reba i Judy jest grubość goleni górnych. Reba ma chyba 32 mm (?) a Judy 30 mm. Zapewne będzie nieco mniej sztywny niż Reba. Nie sądzę jednak by sztywnością odbiegał chociażby od foxa 32. 

Ale czy jako amator sugerowałbym się tym aż tak bardzo? Odpowiedzmy sobie szczerze, ilu z nas takie rzeczy odczuje?

Tak jak Pan wyżej wspomniał, są to widelce o dość krótkim skoku, więc myślę, że ta różnica w grubości goleni nie będzie aż tak odczuwalna. 

Sportowej pozycji też bym się specjalnie nie obawiał. Zawsze na początek można sobie zostawić podkładkę pod mostkiem, a ten ustawić "pozytywnie" (aby wznosił się do góry, zwiększając dystans kierownicy do przedniego koła). I tym prostym sposobem mamy bardziej komfortowy rower. Nadal nie tracimy sportowej geometrii, znanej jeszcze z "Genesis" od Garego Fishera, krótko mówiąc krótki tylny trójkąt + długa "góra rurna" = zwrotny rower i rower dobrze podjeżdżający. 

Panie @MariuszBie proszę pamiętać, że żadne głosy na forum to nie jest nic absolutnie zobowiązującego. Nikt się tutaj nie obrazi, jeśli wybierze Pan coś zupełnie innego niż tutaj dyskutujemy. W końcu to Twoje pieniądze i Ty masz otrzymać za nie jak najlepszy, "skrojony na miarę" rower. Nie uważam, by ktoś kto wydaje 6 tys zł na rower, czy nawet 35 tys zł, był jakiś niewiem... niespełna rozumu. Jeżeli coś Cię cieszy, powoduje, że Twoja forma rośnie, "lepiej się oddycha", nikomu nie robisz krzywdy, możesz sobie na to pozwolić, to komu to przeszkadza? Raz się żyje.

Proszę również pamiętać, że żadne zdjęcia, opinie, suche fakty nie zastąpią (jeśli to możliwe), wypożyczenia sobie danego modelu i pobycia z nim trochę sam na sam. Jeżeli go dostaniesz, zmęcz się na nim (Danielski również często to podkreślał), wtedy wychodzą te rzeczy, które Ci w nim nie pasują.

Pamiętaj, że Chisel dopiero wchodzi na rynek. W prawdzie jest bardzo ciepło witany przez środowisko ale nie wiele jest jeszcze opinii użytkowników. Jeżeli masz doświadczonego sprzedawcę, to przepytaj go dokładnie.

Co do gwarancji. Ja bym się specjalnie nie sugerował, że któraś firma daje 5 lat, inna 10 a jeszcze inna leci po bandzie i daje Ci "dożywocie". Wielu np. posiadaczy Treka mogłoby Ci opowiedzieć kilka fajnych historii jak to jest z tą dożywotnią gwarancją. Zawsze, gdy chcą, to coś Ci znajdą. Ale spokojnie :)

Podejdź sobie do tematu na chłodno, nie kupuj emocjami i pamiętaj, że nasze komentarze mają wyłącznie charakter opiniotwórczy.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
krystian94
47 minut temu, eathan napisał:

A co powiesz na https://cube.pl/rowery_2017/hardtail/ltd/cube-ltd-sl-2x-blackline-2017/
Już w wakacje był do kupienia za mniej niż 5500 zł. 

Nie uważam się za wybitnego speca ale nie rozumiem czemu miało służyć (w zamyśle producenta) władowanie na pokład tego modelu niemalże pełnej grupy XT (nawet heble są z tej grupy, a tu zwykle oszczędzają) a jednocześnie zastosowanie w 29" rowerze za te pieniądze widelca, już pal licho, że bez boosta ale i bez sztywnej ośki. Podobnie z tyłu. W kołach widzę piasty deore, wkład na pressfit w aluminiowej ramie (nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem). Widzę mocowania do bagażników, więc zakładam, że jest to rower do być może mniej ambitnej jazdy, niekoniecznie stricte wyścigowej. Nie mniej jednak wygląda to tak jakby ktoś chciał osprzętem (czyli stosunkowo tanim kosztem) odwrócić uwagę kupującego od rzeczy najistotniejszych czyli od ramy, widelca, kół. Trochę jak w tych reklamach znanej sieci RTV AGD: "DYSK PIŃCSET, GRAFIKA INTEL". Tak tutaj można by to spokojnie przenieść na grunt rowerowego marketingu, czyt. robienia ludziom wody z mózgu. Tak to widzę. I to tylko moja opinia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Krzysiek

Jeśli autor posta nadal nie wybrał rowerka to mogę jako właściciel ww rose się wypowiedzieć ;) mam go niecałe 2 mies i byłem na 3 zawodach w górach, w sumie jak już wspominali koledzy wyżej, mała różnica między rose a innymi lecz ma te plusy jak 2x sztywne osie, dla mnie do tej kwoty nic lepszego nie mogłem trafić a szukałem i przymierzałem się m.i. do tego canyona lecz on nie ma osi 12mm z tyłu więc u mnie odpadł

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MariuszBie

Jeszcze nie kupiłem, ale chyba biorę Specialized jak wrócę z kursu za 2 tyg to przejdę się do sklepu i obejrzę go, kilka rzeczy mnie do niego przekonało, wyjaśnienie niektórych rzeczy przez kolegów z forum, serwis i sklep mam 4 km od domu i żona dała zielone światło :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się