Antyszprycha

Co miłego mnie dzisiaj spotkało ?

Rekomendowane odpowiedzi

Antyszprycha

Adekwatnie do tematu " Co mnie dzisiaj wku****o ? Jeśli oczywiście pozwolicie :)

Podczas dzisiejszej jazdy duktem leśnym, dostrzegłem z daleka nadjeżdżający samochód i zjechałem na bok. Kierowca zwolnił, uchylił okno i powiedział "Dziękuje Panu bardzo" - to miłe być życzliwym wobec siebie. Mam nadzieję, że dzień minął temu Panu bardzo udanie !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mnie dziś udało się rozwiązać zagadkę z napędem w rowerze szosowym dzięki jednej osobie z naszego forum oraz jednej osobie z konkurencyjnego forum :) Odczytałem bardzo merytoryczną wiadomość z dowodami bezpośrednio od Shimano i z uśmiechem na twarzy jechałem dalej. Teraz już wiem, że z moim rowerem jest wszystko w porządku. Wracając do domu nie myślałem już o rowerze, tylko skupiałem się na czerpaniu przyjemności z jazdy :)

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Azzader

A mi po prostu udało się w końcu pojeździć pierwszy raz od dwóch tyg!:D ( kiedyś jeździłem rowerem do pracy ale w tym sezonie musiałem i chciałem odpuścić)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Yarpenn

Ja pierdzielę, ale miałem dzisiaj piękną jazdę... Znajomi wyciągnęli mnie na 25km po okolicznych górkach i do teraz mnie ściska, że nie wziąłem kamery... Było tak pięknie, jesiennie, zachód słońca, powietrze żyleta po opadach... I przepiękna jazda na (wciąż :D) nowej kolarzówie. Nawet pozycja zaczęła mi pasować! :D

  • Lubię to! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
SpiderMAN

Najlepsza chwila poranka, to brak korków na DDRkach ;)

A miny mijanych po drodze kierowców bezcenne!

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wojtek

Ja widok korków lubię zwłaszcza po południu jak z pracy wracam. Już nie mówię żeby ludzie na rowerach jeździli ale w Krakowie komunikacja jest dość dobrze zorganizowana a ludzie i tak wszyscy się pchają do samochodów. Później narzekają że korki są. 

  • Zażenowany 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
SpiderMAN

Korki są akurat nie przez tych co samochodami muszą jeździć, a przez tych z ZIKiTu i PKP... Remont na remoncie w Centrum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łabędź
Dnia 4.10.2017 o 09:11, SpiderMAN napisał:

przez tych z ZIKiTu i PKP... Remont na remoncie w Centrum.

I żeby było widać, że się robi, to wszystkie remonty ruszyły na raz. :D Teraz jeszcze Stella Sawickiego klejona, więc w ogóle nie mam czym do pracy jeździć jak nie rowerem. :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej Sawicki
12 godzin temu, Łabędź napisał:

I żeby było widać, że się robi, to wszystkie remonty ruszyły na raz.

Naraz. Ruszyły teraz, aby złapać aktualny a nie przyszłoroczny budżet i jeszcze coś zbudować przed zimą.

  • Pomógł 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
IOO
5 minut temu, Andrzej Sawicki napisał:

Naraz. Ruszyły teraz, aby złapać aktualny a nie przyszłoroczny budżet i jeszcze coś zbudować przed zimą.

Ruszyły dopiero teraz bo takie maja opóźnienia, a to że wszystkie naraz to trochę kwestia przypadku. Wygląda, że po prostu nie da się wszystkiego odkładać w nieskończoność. Ogólnie to w Krk jest dramat.

 

Miało być o tym co mnie dziś miłego spotkało..... Już wiem, w końcu nie zmokłem na rowerze :) bo pojechałem autem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
de Villars
Dnia 4.10.2017 o 08:56, Wojtek napisał:

Ja widok korków lubię

Jakże mi miło, że komuś sprawia przyjemność jak się drugi (w tym i ja) męczy i traci czas :/

Komunikacja zbiorowa w Krakowie to akurat porażka po całości. Także cenowo - bo nie dojadę na jednym bilecie do swojej pracy, więc wychodzi, że za cenę biletów to obrócę w obie strony samochodem i to mimo korków szybciej i w nieporównanie lepszych warunkach. Takie są efekty wieloletnich zaniedbań w kwestii komunikacji zbiorowej w tym mieście oraz podejścia na klęczkach przez miasto  do deweloperów i wszelkiej maści "inwestorów". Mam nadzieję, że rachunek zostanie wystawiony przy urnie wyborczej. 

Edytowane przez de Villars

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wstaje rano do pracy a tutaj leje :( schodzę po rower otwieram drzwi na dwór a tam słoneczko świeci i nie ma chmurki ani deszczu :) no coś pięknego. Siedzę w pracy ( znaczy pracuję ) leje, zbieram się do domu a tu wychodzi słoneczki .Taki piękny dzień miałem dzisiaj i to mi wystarczy.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
6 minut temu, Jerzy napisał:

Wstaje rano do pracy a tutaj leje :( schodzę po rower otwieram drzwi a tam słoneczko świeci i nie ma chmurki :) no co

A ja miałem jeszcze lepiej :D Dziś miała być ładna pogoda, wyszło słońce zza chmur i wsiadłem na rower. Za 10 minut dopadło mnie oberwanie chmury i nie miałem pod ręką żadnego schronienia (korony drzew nic nie pomagały). Jak przemokłem, to wyszło słoneczko i tak do tej pory świeciło. Akurat trafiłem na ten moment, a wystarczyło wyjść na rower 10 minut później hehe

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
2 minuty temu, m4rvell0us napisał:

Wstaje rano do pracy a tutaj leje :( schodzę po rower otwieram drzwi a tam słoneczko świeci i nie ma chmurki :) no co

właśnie zakończyłem , kliknąłem nie chcący :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zibi_j1

Dzisiaj spędziłem świetny dzień na rowerze, poznałem nowych ludzi zarażonych Szajbą i zrobiłem swoje pierwsze 100km. Świetny dzień!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Antyszprycha

Też mam w planie na ten rok swoje pierwsze 100...mam nadzieję, że pogoda pozwoli. Jaki czas ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zibi_j1

Z licznika:
115km w 5:38 i Vspeed 20,5. Nie jechałem na czas. To miała być i była świetna przygoda. Trasa była niezwykle zróżnicowana. 90% to asfalty. Ale było i błoto i piach. Były kilkukilometrowe podjazdy i momentami bardzo silny wiatr. Najgorzej jak wiał w twarz na podjeździe. Wtedy korzystałem z pomocy moich towarzyszy i siadałem któremuś na koło chowając się za nim.
Adam polecam. Naprawdę fantastyczna sprawa. Dużo zależy od ekipy która będzie pomagać i motywować. Ja trafiłem fantastycznie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Antyszprycha

U mnie z ekipą ciężko, zawsze podróżuje samotnie ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
5 minut temu, adambike napisał:

U mnie z ekipą ciężko, zawsze podróżuje samotnie ;/

U mnie tak samo. Raz na pół roku trafi się jakiś chętny. Ale wolę już jeździć sam swoim tempem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
3 minuty temu, m4rvell0us napisał:

U mnie tak samo. Raz na pół roku trafi się jakiś chętny. Ale wolę już jeździć sam swoim tempem ;)

Prawie wszyscy tak mają, pewnie są jakieś małe wyjątki.  Ale temat jest inny :) tutaj nie o tym. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dżery

Do mnie jakiś gość się przypucował, trochę z nim pośmigałem, pokazałem swoje trasy. ale jednak wolę jeździć sam, niż czekać na słabiaka, bo nie nadąża.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
2 minuty temu, Dżery napisał:

Do mnie jakiś gość się przypucował, trochę z nim pośmigałem, pokazałem swoje trasy. ale jednak wolę jeździć sam, niż czekać na słabiaka, bo nie nadąża.

dlatego  nie jeździ , zgubiłeś go w trasie :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

A ja jestem pozytywnie zaskoczona trwałością okładek wyciętych z puszki po piwie na łożyska w trenażerze rolkowym. Próbowałam już i kleju do łożysk i taśmy i zaklęć, ale efekt był krótkotrwały. A tu odpukać - już któraś jazda i patent trzyma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wojtek

Po tygodniu przerwy spotkałem się dziś z moim rowerem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

Udało mi się kupić buty Sidi - nówki sztuki za 30% ceny rynkowej. Dodatkowo jest to model wykonany z matowej skóry, a nie lakierowanej na wysoki połysk, jak ma to obecnie miejsce. Gdybym mogła, to bym w tych butach spała :) 

  • Lubię to! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się