SzajBajk

Wałbrzyski Książ i odcinek z Igorem.

Rekomendowane odpowiedzi

SzajBajk

Ostatnio byłem w Książu w roku 1998, he he. To był jeden z ostatnich Pucharów Polski MTB w tym miejscu. Tym razem świetnie się bawiliśmy z Igorem, kręcąc materiał do odcinka: Biegasz kontra rowerzysta. Między tzw. nowym i starym Książem można znaleźć sporo ekstremalnych ścieżek. Oto kilka zdjęć z tamtych okolic.

20170722_120555.jpg 20170722_120616.jpg 20170722_121512.jpg 20170722_121725.jpg 20170722_121818.jpg 20170722_121850.jpg 20170722_131618.jpg 20170722_131634.jpg 20170722_135526.jpg 20170722_151738.jpg 20170722_160252.jpg 20170722_160349.jpg 20170722_160420.jpg 20170722_162912.jpg 20170722_163012.jpg
  • Lubię to! 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zibi_j1

Wiem że to naturalna sprawa (tak samo jest wśród muzyków), ze jak osiągasz pewien poziom zaczynasz się bawić tym co robisz i wprowadzać wariacje. Wyprawa na pewno była dla Was świetną zabawą i w takim kontekście ją oglądałem. Przygoda kolegi. Bo chociaż się nie znamy to jednak spędziłem z Tobą całkiem sporo czasu ;) Jako początkującemu brakuje mi Twoich starych filmików kiedy sam odkrywałeś pewne rzeczy. Wyciągałeś ludzi z domów i tłumaczyłeś wszystko krok po kroku. \

Rozumiem również że kto się nie rozwija ten się cofa i przyszedł moment kiedy na rozwój musisz poświęcić znacznie więcej czasu niż kiedyś. Ale pamiętaj że ogląda Cię cała masa coraz to nowszych i młodszych Szajbajków. Skręć czasami coś dla nich ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sziva

Dopiero co pojawił się film dotyczący 5 prostych ćwiczeń. Moim zdaniem - rewelacja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zibi_j1

Moim też :) Chociaż ćwicząc bunny hopa i inne skoki podskoki coś sobie zrobiłem w nadgarstek i dziś dzień bez roweru :( 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sziva

Ja to się raz nawet wypedaliłam* przy takich ćwiczeniach, ale na szczęście bez szkód własnych ;) 

*wypedalenie - proces poprzedzony utratą równowagi na rowerze, a skutkujący gwałtownym spotkaniem ciało-ziemia z opcjonalnym nakryciem się rowerem. Na terenach piaszczystych i suchych towarzyszyć może temu wzbicie chmury pyłu, na terenach asfaltowych zaś skutkuje ubytkiem powierzchni skórnej. Obu tym przypadkom towarzyszą dźwięki, które w telewizji i radiu wygłuszane są sygnałem ciągłym.

:D 

  • Lubię to! 1
  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
PrzeLuka

W tym roku do Książa się nawet nie zbliżyłem choć nie byłem daleko ale kto wie gdzie pojadę za rok. Nie dawniej jak 2 tygodnie temu wróciłem z górskich szlaków Dolnego Śląska i najchętniej spakował bym się i pojechał jeszcze raz. Góry to góry. Człek z wybrzeża wie co pisze ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
SzajBajk

Dzięki za sugestie. Materiałów dla nowych adeptów kolarstwa zrobiłem mnóstwo i wciąż coś dodaję. Wystarczy poszperać w playlistach, nad którymi teraz mocno pracuję.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KRIS00

Książ - moje okolice. Dawno tam nie podjeżdżałem, wybiorę się w sobotę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się