Aniaxxp

Koszyk na bidon - jaki wybrać aby nie zgubić picia ?

Rekomendowane odpowiedzi

Andet

Jak siadacie na rower, to po to głównie, żeby wozić bidony nieporysowane czy żeby pojeździć? ;)

  • Lubię to! 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tejot

Posiadam dwa takie wynalazki Elite z decathlonu (circa about 50 zł za zestaw koszyk z bidonem), fakt bidony dość szybko porysowane (ale to mało istotne) najważniejsze, że nie ma absolutnie szans, żeby wypadły, nawet po glebie zostają na swoim miejscu.

bidon.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej Sawicki
5 godzin temu, sajekk napisał:

jakie koszyki nie niszczą bidonów?

Nieużywane. Tam działają konkretne siły i zawsze jest jakiś minimalny luz. Nie przeskoczysz tego -- sprzęt używany zawsze będzie nosił ślady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sajekk
Napisano (edytowane)

Panowie, żeby była jasność - ja wiem że koszyki niszczą bidony itd. normalna rzecz, przecież używam roweru nie od dzisiaj. Ale mam state, najprostsze i metalowe koszyki i po włożeniu do nich nowo zakupionych bidonów, po jednej jeździe wyglądają gorzej niż poprzednie bidony po roku wożenia ich w tych samych koszykach. Stąd moje pytanie o jakieś koszyki które nie są tak niszczycielskie dla bidonów, bo że będą rysować to oczywiste. Tylko może nie tak szybko i dogłębnie (w przenośni i rzeczywistości) jak obecne. 

No i jeszcze jest kwestia, o której nie pomyślałem na początku - to że może po prostu kupiłem ch*jowe bidony z plasteliny... 

A same koszyki i tak chce zmienić ze względów estetycznych chociażby bo takie stare po prostu trochę szpecą tą nowoczesną ramę :)

Edytowane przez sajekk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Fenthin
Napisano (edytowane)

Co to masz za nowe bidony? Kupiłem na początku sezonu Elite Fly. Trzy razy użyte na szosie i wyglądały jakby cały rok zjeździły. Zmieniłem na Camelbak Podium i jasne, rysy są. Ale wystarczy bidon porządnie umyć z zewnątrz i bez przyglądania się ciężko coś zauważyć.

Same koszyki - używałem z powodzeniem w różnych rowerach: Zefal Spring, Zefal Wiiz, B'Twin 500, Elite Custom Race, Elite Paron Race. Wszystkie plastikowe, wszystkie dobrze trzymały. Żaden nie niszczył bidonów w jakimś zastraszającym tempie. O ile bidon był przyzwoitej jakości, nie jak wyżej.

Edytowane przez Fenthin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sajekk

Mam bidony Meridy te nowe na trn sezon https://www.goride.pl/bidony-i-koszyki/merida-bidon-800ml?gclid=Cj0KCQjw3v3YBRCOARIsAPkLbK7ZY_22C4LROIpRASBMwYuT-ARKFxMUR2dyhS1a_6Rott2uZdHZCGMaAhrdEALw_wcB

Skusiłem się wyglądem, ale są miękkie i pokryte jakby taką folią, która to się pozadzierała w miejscach styku z koszykiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hanus

Polecam tą chińszczyznę co wyżej była wstawiania ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nemrod

Custom race plus - dobrze trzyma ale rysuje - camelback wchodzi bardzo ciasno

Spec zee cage - trzyma ok i praktycznie wogóle nie rysuje bidonu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dfq

@Fenthin ma rację. Koszyki to jedno (rysują) a dobre bidony to drugie. Mój jasny Camelbak Podium Ice był tak zjechany po sezonie  przez metalowy koszyk że miejscami wyglądał jak grafitowo-karbonowy. Po wyszorowaniu Ciffem wygląda jak nowy z nielicznymi mikro-ryskami. Aż się zdziwiłem.

@Nemrod - Specialized zee cage  bardzo fajne koszyki ale ludzie się skarżą  że im termiczne camelbaki nie wchodzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nemrod

Nie wiem jak termiczne ale zwykły wchodzi bez problemu. Sporo łatwiej niż do wspomnianego CR plus.

20180613_164515.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gielo

Mam 2 koszyki u siebie. Pierwszy to topeak z tworzywa sztucznego. Zdarzało mi się w nim wozić i butelke z 2l colą

 koszyk-na-bidon-topeak-mono-cage.jpg

Drugi to jakiś najzwyklejszy metalowy, w którym wożę albo bidon z woda albo jakiegoś energetyka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Franz Mauer

Warto zwrócić uwagę na kształt koszyka na bidon. Dotychczas używałem aluminiowego Cube, który trzymał bardzo dobrze, ale po dwóch sezonach lekko się wyrobił i przy większych biodnach np. 700, 750 ml i większych nierównościach potrafił taki bidon zgubić. Teraz używam dwóch firmy Elite. Pierwszy Custom Race, który trzyma bardzo dobrze i wnętrze wyściełane jest delikatną jakby powłoką gumy, dzięki czemu bidon nie niszczy się tak szybko. Wadą jest fakt, że bidon można wyciągać i wkłądać tylko z góry. Na to pozwala kształt koszyka. Drugi to Canibal, który również trzyma bidon bardzo dobrze, ale już nie posiada powłoki i najprawdopodobniej przy zabrudzeniu bidonu błotem lub kurzem dołoży się do szybszego jego niszczenia się (rysowania). Za to ma ogromną zaletę,bo bidon można wkładać i wyciągać bidon i z góry i z boku, co wg mnie jest bardzo istotne i niesamowicie wygodne. Szczególnie, gdy się ma mało miejsca na ramie (np. w moim Scott Spark).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gielo

Nie rozumiem ludzi kupujących jeszcze metalowe koszyki. Obecnie koszyki z tworzywa są naprawdę bardzo wytrzymałe. Jak już wspomniałem zdarza mi się w moim wozić i 2l colę, także po wertepach polnych lub leśnych. Plusy są takie, że włożysz praktycznie każdą butelkę  lub bidon i koszyk się dopasuje, jest lżejszy niż metalowy, nie obdrapuje się farba z niego. W metalowych obecnie ciężko mi znaleźć jest jakiekolwiek zalety w przeciwieństwie do plastikowego. ja za swój dałem coś około 20zł jak pamiętam kilka lat temu, więc i koszt prawie żaden.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pietern
Godzinę temu, gielo napisał:

Nie rozumiem ludzi kupujących jeszcze metalowe koszyki.

Nie wiem czy pomogę, ale ja nigdy nie kupiłem 2l coli, nie mówiąc o tym bym tyle wypił. Na rowerze nie wożę wina, wódki, beczek z ogórkami, tylko rowerowe bidony. Za swój koszyk dałem ze 20 zł sześć lat temu i działa do dziś, robiąc to, co ma robić, czyli trzyma bidon. Obdrapany też nie jest. :)

Teraz będzie zmiana, bo jedzie do mnie Topeak Ninja plus, kupiłem dlatego, że ma zintegrowane łyżki do opon. Stary metalowy poczeka w rezerwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gielo
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, Pietern napisał:

Nie wiem czy pomogę, ale ja nigdy nie kupiłem 2l coli, nie mówiąc o tym bym tyle wypił. Na rowerze nie wożę wina, wódki, beczek z ogórkami, tylko rowerowe bidony. Za swój koszyk dałem ze 20 zł sześć lat temu i działa do dziś, robiąc to, co ma robić, czyli trzyma bidon. Obdrapany też nie jest. :)

Teraz będzie zmiana, bo jedzie do mnie Topeak Ninja plus, kupiłem dlatego, że ma zintegrowane łyżki do opon. Stary metalowy poczeka w rezerwie.

To raczej pisałem aby pokazać, że taki koszyk jest dość mocny i nie urwie się przy byle okazji. To, że ty nie jeździsz, nie znaczy że nikt nie jeździ. Wielu jeździ chociażby z półtoralitrowa butelka mineralnej 😜 Co do koszyka jak napisałem mam też i drugi metalowy ale on jednak zbyt atrakcyjnie już nie wygląda, więc piszę z własnego doświadczenia.

Edytowane przez gielo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pietern
1 minutę temu, gielo napisał:

To raczej pisałem

Aha, bo ja przeczytałem, że nie rozumiesz. Ja dobry człowiek jestem i chciałem pomóc, nierozumiejącemu. Skąd miałem wiedzieć, że ty nie pytasz, tylko nauczasz? :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ketrab

qtEmnDxm.jpg?1

Dzisiaj mój elite pękł z bidonem 1l. W szosie wytrzymał od kwietnia z nowym bidonem. Ktoś coś poleci do bidonu 1l aby było w miarę mocne jak i zbyt szybko nie niszczyło bidonu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
de Villars

Mam koszyki Kross Claw i żadnych zastrzeżeń do nich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rosen

Przecież te aluminiowe koszyki można spokojnie albo odgiąć albo dogiąć dopasowując do danego bidonu. 

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
piterrrxd

Jeśli szukacie wytrzymałego bidonu, to mogę polecić Kellys Sport. Nawet jak mi wypadł z ręki i przeleciał sobie spory kawałek po asfalcie, to praktycznie nic mu nie było. Po kilku miesiącach użytkowania koloru białego z alu koszykami są w super stanie - wystarczy raz na jakiś czas przelecieć dokładniej zmywakiem i są jak nowe. Nie wiem jak inne kolory, ale biały jest pancerny ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się