Korposzczur

Ochrona przed komarami, gzami, meszkami...

Rekomendowane odpowiedzi

Korposzczur

Jak zabezpieczyć się przed komarami i innymi owadami podczas kilkugodzinnej wycieczki do lasu?

Czytałem o wielu sposobach - preparatach zawierających DEET lub ir3535, opaskach przeciwko komarom i naturalnych substancjach typu olejki eteryczne cytryny, wanilii, mięty, lawendy, goździków i eukaliptusa. Podobno preparaty dostępne w aptekach działają ok. pół godziny.

Które z tych sposobów są skuteczne i odstraszają krwiożercze owady co najmniej na kilka godzin?

 

Edytowane przez Korposzczur

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nurek_

Jak dla mnie smarowanie się czymkolwiek jest bez sensu - spocisz się i to wszystko z Ciebie spłynie. Szczerze mówiąc jak jadę nie mam problemu z owadami, ewentualnie jak się gdzieś w lesie zatrzymam to komary atakują - po prostu nie zatrzymuj się w takich miejscach. W czasie jazdy to największe zagrożenie jest takie że dostaniesz owadem w oko, albo połkniesz muchę. Przed pierwszym chronią okulary, przed drugim zamknięte usta ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qbik

Polecam czystek takie ziółko które, ma wiele zastosowań można pić i używać zewnętrznie działa odstraszająco na komary i kleszcze, więcej możesz się dowiedzieć u tego gościa na kanale.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zuzannanna

spoko na kleszcze jest kick the tick, taki środek do ochrony przed kleszczami i wyjmowania ich w razie potrzeby. ile razy nie skorzystalam, zawsze bylam zadowolona :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tygr

Deet 30-50%
Uważajcie z odzieżą i plastikowymi rzeczami. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
eathan

hmm mam nietypowe obserwacje. Od wielu lat prawie nic nie mnie gryzie i nie atakuje. Sporadycznie uwali mnie jakiś komar na postoju w lesie. Zauważyłem, że problem z ugryzieniami skończył się jak zacząłem pic duże ilości YerbaMate. Pewnie to zbieg okoliczności, ale... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Reset

Na postoju- olejek waniliowy. Podczas jazdy na oczach okulary, a na twarz zaciągnięta cieńka chusta. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
panMarcin

Wczoraj jechałem wieczorem przez las to plaga taka komarów i meszek jest , że masakra. Podobno w Wawie się z nimi zmagają. A miasto nie chce oprysków robić, bo dla innych zwierząt to nie jest bezpieczne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Red

Ta, a kleszcze i inne pasożyty to są dla zwierząt pożyteczne :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
panMarcin
19 godzin temu, Red napisał:

Ta, a kleszcze i inne pasożyty to są dla zwierząt pożyteczne :/

No nie są, ale wiesz.. Opryski też kosztują i obstawiam, że to jest ta sporna kwestia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jarovit
W dniu 13.03.2019 o 19:58, eathan napisał:

duże ilości YerbaMate.

Nie zauważyłem (po sobie), aby yerba tak działała. Może chodzi również o szerszą zmianę nawyków żywieniowych?  

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
eathan

@jarovit raczej masz rację. U siebie piję dzień w dzień do 2 litrów Yerby. Poza tym nic nie zmieniałem. Zakładam jednak, że pewnie coś jeszcze jest. Może jestem już tak zepsuty, że komary nie mają na mnie ochoty ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jarovit
4 godziny temu, eathan napisał:

U siebie piję dzień w dzień do 2 litrów Yerby.

W sumie tak myślę... Skoro czystek ma działać odstraszająco, to czemu nie yerba - zwłaszcza w tych ilościach. Wniosek: siorbać😎.

  • Dziękuję! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
eathan

No to dodam kilka słów o komarach. Tak jak wspomniałem nie mam raczej problemów z komarami na rowerze. Od czasu do czasu pojawiają się jakieś pojedyncze ugryzienia i tyle. Jednak wczoraj wybrałem się wieczorem do lasu na zachód słońca. Postanowiłem się lepiej zabezpieczyć i profilaktycznie spryskałem się środkami. Sugerowałem się tym co podawaliście powyżej. Wcześniej pogooglałem i polecam poczytać tutaj https://pantabletka.pl/deet-ikarydyna-ir3535-co-dziala/

Wybrałem środek z ikarydyną. Kupiłem w Rossmanie coś takiego https://polskikoszyk.pl/off-protection-plus-repelent-w-atomizerze-100-ml.html?gclid=CjwKCAjwuqfoBRAEEiwAZErCsn8xfQHdB31MBRT4dPDigeuGmpXIaVafqTAaPfwZCSM4QEqCs80IjBoCq9AQAvD_BwE

I teraz obserwacje. 

Części odkryte - spryskałem w całości za wyjątkiem twarzy. Kompletny brak ugryzień. Na rękach we włosy wplątało się kilka komarów i muszek. Po powrocie do domu okazało się, że dokonały żywota. 

Części zakryte (pod koszulką i spodenkami) - nie pryskałem, pojawiły się pojedyncze ugryzienia.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.