Skocz do zawartości

Merida vs giant


Anton

Rekomendowane odpowiedzi

Najlepszy osprzęt ma Unibike. Merida i Giant mają na podobnym poziomie. Geometrie ram we wszystkich rowerach są podobne. Ale według mnie Giant ma najsłabszy frameset, bo nie ma zwezanej główki ramy i amortyzator sprężynowy. Ja bym mimo wszystko skłaniał się ku Meridzie. Wiem, że te ramy są bardzo wytrzymałe (sam w xc ujeżdżam tanią, rekreacyjną Meridę Matts 5) A poza tym to ma 2 mocowania na koszyki na bidon więc nie treba będzie kombinować.(Uni ma tylko 1). Takie jest moje zdanie :)

Wysłane z mojego LG-D620 przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza
1 godzinę temu, marcin_106 napisał:

Najlepszy osprzęt ma Unibike. Merida i Giant mają na podobnym poziomie. Geometrie ram we wszystkich rowerach są podobne. Ale według mnie Giant ma najsłabszy frameset, bo nie ma zwezanej główki ramy i amortyzator sprężynowy. Ja bym mimo wszystko skłaniał się ku Meridzie. Wiem, że te ramy są bardzo wytrzymałe (sam w xc ujeżdżam tanią, rekreacyjną Meridę Matts 5) A poza tym to ma 2 mocowania na koszyki na bidon więc nie treba będzie kombinować.(Uni ma tylko 1). Takie jest moje zdanie :)

Wysłane z mojego LG-D620 przy użyciu Tapatalka
 

Merida nie posiada blokady skoku z manetki tylko z goleni. A tamte posiadaja z manetki. 

Odnośnik do komentarza

W rowerze najważniejsza jest rama, bo osprzęt się wymienia, ale jeżeli kupisz od razu coś z lepszym osprzętem będziesz zadowolony już przed jego wymianą a nie dopiero po jego zużyciu i wymianie. Blokada z kierownicy naprawdę sprawia że jej będziesz używał. Blokowanie z goleni tuż przed podjazdem albo po ostrym wyjściu z zakrętu (np przed finiszem w maratonie) to słaby pomysł. Myślę że w tej cenie UNIBIKE to naprawdę dobry wybór. Wiadomo, że każdy chwali swoje ale ja kupiłem unibike bo mój kolega jeździ w maratonach na zwykłym unibike mission 26 cali od kilku lat i z ramą nic mu się nie dzieje a przyjemności z jazdy ma tyle samo co inni na drogich rowerach.

Odnośnik do komentarza
29 minut temu, borek83 napisał:

W rowerze najważniejsza jest rama, bo osprzęt się wymienia, ale jeżeli kupisz od razu coś z lepszym osprzętem będziesz zadowolony już przed jego wymianą a nie dopiero po jego zużyciu i wymianie. Blokada z kierownicy naprawdę sprawia że jej będziesz używał. Blokowanie z goleni tuż przed podjazdem albo po ostrym wyjściu z zakrętu (np przed finiszem w maratonie) to słaby pomysł. Myślę że w tej cenie UNIBIKE to naprawdę dobry wybór. Wiadomo, że każdy chwali swoje ale ja kupiłem unibike bo mój kolega jeździ w maratonach na zwykłym unibike mission 26 cali od kilku lat i z ramą nic mu się nie dzieje a przyjemności z jazdy ma tyle samo co inni na drogich rowerach.

Tylko ze mission ma blokade z goleni, czyli jest to mniej komfortowa wersja.

Odnośnik do komentarza

Wszystko się zgadza. Chodziło mi o to że zadziwiła mnie wytrzymałość ram unibike przez to jak sie koledze sprawuje mission. W cenie ok 3000 tyś za nowy rower trzeba patrzeć na całość bo potem wymiana osprzętu może się nie opłacać lepiej dołożyć do kolejnego roweru. W tej cenie osprzęt unibike jest naprawdę dobry. Na jakiś czas wystarczy bez rasowania. Ma ramę z z taperowaną główką, korbę ze sztywną osią hamulce w tej cenie roweru niespotykane, powietrzny amor. Widzę że zakładasz kilka wątków podobnych i już pytałeś o unibike. Mission ma bardziej komfortową geometrię, ale to 26 nie 29 i osprzęt to praktycznie cały do wymiany łącznie z widelcem xct. W tym flite wszystko powinno Ci odpowiadać na początek. Ja jesyne co bym zmienił to korbę na dwa blaty ale to w przyszłości jak się ta zużyje. Obecna jest super ale dwa blaty wystarczą wg mnie. Można dołożyć jeszcze z 1000 zł i za ok 4000 masz już coś ze sztywnymi osiami. Ale rozmawiamy o rowerkach nowych za ok 3000 tyś. Myślę że temat można zamknąć bo wszystko zależy jaki rabat na rower dostaniesz. Ja wybrałem flite bo kupiłem go za 2900 w styczniu tego roku w tej cenie nic lepszego nie znalazłem. Wybieraj więc i powodzenia.

Odnośnik do komentarza
39 minut temu, borek83 napisał:

Wszystko się zgadza. Chodziło mi o to że zadziwiła mnie wytrzymałość ram unibike przez to jak sie koledze sprawuje mission. W cenie ok 3000 tyś za nowy rower trzeba patrzeć na całość bo potem wymiana osprzętu może się nie opłacać lepiej dołożyć do kolejnego roweru. W tej cenie osprzęt unibike jest naprawdę dobry. Na jakiś czas wystarczy bez rasowania. Ma ramę z z taperowaną główką, korbę ze sztywną osią hamulce w tej cenie roweru niespotykane, powietrzny amor. Widzę że zakładasz kilka wątków podobnych i już pytałeś o unibike. Mission ma bardziej komfortową geometrię, ale to 26 nie 29 i osprzęt to praktycznie cały do wymiany łącznie z widelcem xct. W tym flite wszystko powinno Ci odpowiadać na początek. Ja jesyne co bym zmienił to korbę na dwa blaty ale to w przyszłości jak się ta zużyje. Obecna jest super ale dwa blaty wystarczą wg mnie. Można dołożyć jeszcze z 1000 zł i za ok 4000 masz już coś ze sztywnymi osiami. Ale rozmawiamy o rowerkach nowych za ok 3000 tyś. Myślę że temat można zamknąć bo wszystko zależy jaki rabat na rower dostaniesz. Ja wybrałem flite bo kupiłem go za 2900 w styczniu tego roku w tej cenie nic lepszego nie znalazłem. Wybieraj więc i powodzenia.

Dzieki za pomoc.

43 minuty temu, borek83 napisał:

Wszystko się zgadza. Chodziło mi o to że zadziwiła mnie wytrzymałość ram unibike przez to jak sie koledze sprawuje mission. W cenie ok 3000 tyś za nowy rower trzeba patrzeć na całość bo potem wymiana osprzętu może się nie opłacać lepiej dołożyć do kolejnego roweru. W tej cenie osprzęt unibike jest naprawdę dobry. Na jakiś czas wystarczy bez rasowania. Ma ramę z z taperowaną główką, korbę ze sztywną osią hamulce w tej cenie roweru niespotykane, powietrzny amor. Widzę że zakładasz kilka wątków podobnych i już pytałeś o unibike. Mission ma bardziej komfortową geometrię, ale to 26 nie 29 i osprzęt to praktycznie cały do wymiany łącznie z widelcem xct. W tym flite wszystko powinno Ci odpowiadać na początek. Ja jesyne co bym zmienił to korbę na dwa blaty ale to w przyszłości jak się ta zużyje. Obecna jest super ale dwa blaty wystarczą wg mnie. Można dołożyć jeszcze z 1000 zł i za ok 4000 masz już coś ze sztywnymi osiami. Ale rozmawiamy o rowerkach nowych za ok 3000 tyś. Myślę że temat można zamknąć bo wszystko zależy jaki rabat na rower dostaniesz. Ja wybrałem flite bo kupiłem go za 2900 w styczniu tego roku w tej cenie nic lepszego nie znalazłem. Wybieraj więc i powodzenia.

A mozesz sie wypowiedziec na temat unibike evo 29 cali.jak oceniasz ten rower?

Odnośnik do komentarza

Nie wiem jak go ocenić. Rama z tego co widzę jest identyczna jak w flite (inne kolory) słabsza korba bo na octalink, słabszy amor bo nie air,  słabsze hamulce. Przerzutka tył też półka niżej. Nie wiem jak teraz ale w styczniu między evo a flite było tylko 200 zł różnicy więc sie nie zastanawiałem. W evo jest inne siodełko (jednak fizik mi pasujebardziej ale to kwestia indywidualna) w flite są fajne chwyty velo, No i piasty też klasę niższe w evo, ale przy tej półce cenowej piast to różnicy nie zauważysz. Gdybyś podliczył różnicę cen komponentów to warto doliczyć 200 zł do flite, ale to kwestia za jaką cenę wyszukasz rowerek.  Jak masz koło 3 tyś to warto mieć korbę hollowtech II i powietrzny amorek choćby najtańszy. Może coś z rometa poszukaj. Ja się rozglądałem za mustangiem 2 29 cali ale wychodził wtedy dużo drożej niż flite.

Odnośnik do komentarza
35 minut temu, borek83 napisał:

Nie wiem jak go ocenić. Rama z tego co widzę jest identyczna jak w flite (inne kolory) słabsza korba bo na octalink, słabszy amor bo nie air,  słabsze hamulce. Przerzutka tył też półka niżej. Nie wiem jak teraz ale w styczniu między evo a flite było tylko 200 zł różnicy więc sie nie zastanawiałem. W evo jest inne siodełko (jednak fizik mi pasujebardziej ale to kwestia indywidualna) w flite są fajne chwyty velo, No i piasty też klasę niższe w evo, ale przy tej półce cenowej piast to różnicy nie zauważysz. Gdybyś podliczył różnicę cen komponentów to warto doliczyć 200 zł do flite, ale to kwestia za jaką cenę wyszukasz rowerek.  Jak masz koło 3 tyś to warto mieć korbę hollowtech II i powietrzny amorek choćby najtańszy. Może coś z rometa poszukaj. Ja się rozglądałem za mustangiem 2 29 cali ale wychodził wtedy dużo drożej niż flite.

A do maratonow xcm-mtb evo sie nadaje?(nie mylic z xc zawodami)

Odnośnik do komentarza

Jak pojedziesz na jakiś maraton to zobaczysz, że ludzie oprócz cudeniek na dwóch kołach mają też normalne rowery i też startują i dojeżdżają do mety. Wszystko jednak zależy od nogi. Wiadomo, że lansować się na unibiku nie będziesz, ale czy o to w tych maratonach chodzi? 

Odnośnik do komentarza
2 godziny temu, borek83 napisał:

Jak pojedziesz na jakiś maraton to zobaczysz, że ludzie oprócz cudeniek na dwóch kołach mają też normalne rowery i też startują i dojeżdżają do mety. Wszystko jednak zależy od nogi. Wiadomo, że lansować się na unibiku nie będziesz, ale czy o to w tych maratonach chodzi? 

I na tych normalnych dojezdzaja np. w pierwszej dziesiatce do mety?

Nie mam rozeznania czy sprezynowy amor wystarczy czy musi byc powietrzny. Jesli sprezyna wystarczy to giant talon 29er ltd lub unibike evo 29 cali mi odpowiada. A flite zawsze bedzie od tych dwoch drozszy.

Talona z 3299 moge kupic za 2682 zl. (tzn. bez vatu)

Ponadto giant posiada regulacje tlumienia powrotu, nie ma niestety taperowanej glowki ramy.

Edytowane przez Anton
Odnośnik do komentarza

Pierwsza dziesiątka to jest trening grubo ponad 20 godzin tygodniowo więc te rowery takiego użytkowania długo nie zniosą. Na początek pierwsza setka to już wynik. Jak się będziesz piął po sektorach do przodu to sam zrozumiesz co Ci najlepiej pasuje i przestanie słuchać innych co wybrać. Tysiące kilosów na rowerze i wady samy wychodzą i potrzeby rosną. Dla mnie rama tego gianta nie jest zbyt dobra do późniejszej rozbudowy ale na początku wystarczy na 100 procent . Sam zdecyduj bo każdy z nas będzie chwalił rower marki na której obecnie jeździ, a jak powiedziałem pojeździsz powyprzedzasz na maratonie i będziesz zmieniał co Ci tam nie będzie pasowało, a pewnie rower zmienisz jak się rozjeździsz. Sprężynowy amor coś tam działa ale o tym tłumieniu odbicia w tej klasie amorków to szału nie ma. Nie zawsze trzeba zacząć od najlepszego sprzętu, ale zawsze trzeba jeździć na rowerze. Więc przymierzaj się do rowerków nie kupuj po opisie i śmigaj.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...