Skocz do zawartości

a gdy kwarantanna się skończy..


Caelian

Rekomendowane odpowiedzi

hej, jakie macie plany na turystykę rowerową 2020? powiem że na GV byłem 2 razy... za pierwszym razem urlopu brakło by skończyć... za drugim (a miałem oponę zapasową) pecha miałem i pojechałem z zapakowanym w sakwy bublem... bieżnik przesunięty o 4mm i z dętek wentyl wyrywało.... objeździł wszystkie sklepy aż do lublina włącznie - brak opony.... no porostu nie było...

 

Tak czy siak w roku 2020 planowałem jakiś 1 do 3 tygodni wyprawy po Rumuni, spokojna jazda podróżnicza, szukanie noclegu z dnia na dzień itd...

Czy ktoś byłby na to chętny?

Odnośnik do komentarza

300? dziwne to dośc mało, jeźdząc rowerem do pracy 20 km dziennie, 300 robiłem w 3 tygodnie, nie liczac wycieczek po 40 - 150 km w weekendy. na GV robiłem po 120 - 150 dziennie.

wiec 300 odrobisz w chwilkę

Odnośnik do komentarza

Koledze chodziło o 300 za jednym razem. W zeszłym roku z de Villarsem braliśmy udział w rajdzie, na którym zrobiliśmy 200km w około 8-9h. Na ten rok planowaliśmy spróbować 300km w czasie jakiejś imprezy typu Brevet, lub zbierając grupkę z forum/znajomych.

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Właśnie. Powoli zacząłem łapać formę dochodzić do tego co było (jeżdżę rekraCyjnie od lutego do listopada później odpoczywam od rowerka) a teraz zakaz. W tym roku miała być wycieczka kilkudniową po Mazurach. 200km na raz. (najwięcej 163km)jezdze mtb wycieczkowo i chyba wszystko psu na budę 😩

Odnośnik do komentarza

ja się nie poddaje.

zakazy i kwarantanne wykorzystam na calkowita rozbiórke icałkowite wyczyszczenie wszytkiego.

 a jak sie skończy to sie zacznie

w tym roku plan rumunia lub portugalia, slowenie tez zwiedze ale albo jak bedzie praca, albo jak bedzie sponsor :D

Odnośnik do komentarza

Jakie plany ludzie? Wy naprawdę sądzicie, że granice będą otwarte w tym roku i ot tak wjedzie się nawet do Słowaków? Posądzam nawet, że zielona granica będzie zamknięta a tu plany na Portugalię? Pora się obudzić w nowej rzeczywistości. 

Odnośnik do komentarza

nadzieja.... planować można - wyprawa do portugalii czy innego kraju to nie 3 sekundy poszukiwań tylko przynajmniej tydzien przegladania internetu za cudami roznymi. nawet jak nie wyjedzie sie nigdzie to itak wiedza zostanie:)

Odnośnik do komentarza

Heheee ...... a jesienią uderzy zmutowana odmiana Covida bardziej zajadła i wszystkie plany pójdą się ......walić. Dziś zamiast planowania to sobie można co najwyżej pomarzyć i palcem po mapie pośmigać. Ja się o siebie nie boję tylko mam na względzie najbliższych i wszystkich innych bliźnich . Teraz nie myślę o bzdetach tylko o tym aby moja rodzina bez szwanku przez ten okres ciężki przeszła. Reszta jest nieważna nie wiadomo jakby mnie skręcała natura eksploratora i chęć malutkiego śmiganka na rowerze tak tylko tu bliziutko - NIE JESTEM SAM !!! Na planowanie i ustawki przyjdzie czas. Co do zdobywania wiedzy podróżniczej - jestem jak najbardziej  ZA . Zresztą to teraz chyba najlepsza ku temu chwila i fakt później jak wszystko się unormuje można ją spożytkować. Choć nie wiadomo jak wszystko będzie PO funkcjonować. Na pewno ta pandemia zmieni trochu nasze zwyczaje i podejście do pewnych spraw egzystencjalnych.

Odnośnik do komentarza

fakt, wiem że ludzie różnie reagują.

Gwarantuje iż po pandemi bedzie coraz to wiekszy  wzrost osób spędzających czas na dworze od spacerów przez podróże każdego typu po survivalowe każdego typu.

owszem część będie siedzieć w domu, ale zawsze po przymusowym przesiadywnaiu na chacie jest explozja tego typu.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...