Skocz do zawartości

Marin Nail Trail 6 2019


desix

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

Chciałbym zaprezentować Wam mój w miarę świeży nabytek na przyszły sezon. Poznajcie Marina.

Poprzedni rok jeździłem Giantem Talonem 2k19, lecz czegoś mi w nim brakowało. Po niecałym 1k km i starcie w Mazovii (małe rowerowe marzenie odhaczone) udało się go sprzedać. Niespodziewanie pojawił się tytułowy Marin, udało się złapać go na wyprzedaży kilka miesięcy temu. Po kilku dłuższych i krótszych jazdach doszedłem do wniosku, że trail odpowiada mi bardziej  niż tanie XC, jest mi wygodniej i jakoś tak odważniej się czuję w terenie :D Zamiast się ścigać, wolę na spokojnie eksplorować lasy i ścieżki, których na Warmii nie brakuje.

Aktualnie rower jest praktycznie seryjny, kompletuję kilka gadżetów na nowy sezon. Z tyłu głowy mam pomysł na tube less i myk-myka. Seryjna specyfikacja mi odpowiada, dlatego póki co nie planuję żadnych większych modyfikacji. W góry nie jeżdżę, a na płaskie tereny w zupełności mi wystarcza. 
Amortyzator to RockShox Recon RL 120mm, napęd Sram NX 1x11. Sztywne osie, wygodna rama i pewna pozycja za szeroką kierownicą pozwalają poczuć się pewnie.  

Nie mogę doczekać się wiosny, gdy będę mógł w pełni sprawdzić jego możliwości na okolicznych ścieżkach!

Pozdrawiam.

IMG_20200117_151218.jpg IMG_20191025_155402.jpg IMG_20191019_173535.jpg

Edytowane przez desix
  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Rozszerzając pierwszy post, rower ten jest dla mnie tym, czego szukałem. Tu nie bawię się w odwracanie i obniżanie mostków tak jak w Giancie, teraz po czasie sam nie wiem co chciałem w ten sposób osiągnąć. Na Marina wsiadam i jadę, wszystko mi pasuje, wszystko mam pod ręką. Nie jestem specem rowerowym, nie skupiam się na danych w tabelkach. Dla mnie liczy się to jak czuję sprzęt - a Marina czuje świetnie. Przyjemnie się dogadujemy, słucha mnie i prowadzi tam gdzie chcę. Czasem wręcz mam wrażenie, że zachęca do emeryckiej jazdy i powolnego relaksu, ale kiedy chcę docisnąć nie stawia oporów, a mi nie schodzi banan z twarzy :)

Osprzęt w zupełności mi wystarcza. Nie brakuje mi przełożeń, 32T z przodu i kaseta 11-42 wystarczy na moje okolice Olsztyna. Podobną konfigurację miałem w Talonie (1x10 Deore), tam brakowało mi trochę środka kasety, tutaj plusem jest to środkowe przełożenie, zapycha dziurę w kasecie Deore. Dużo nie ważę, to i amor nie ma problemów z pracą, a przejście ze sprężynowego Suntoura na Recona, który super idealnym amorem jednak nie jest, to ogromnie odczuwalna zmiana. Opony VeeTire Crown Gem 29x2.3 są okej, póki co nie mam zastrzeżeń. 

Tak na prawdę to dopiero się docieramy, konkretne wady i zalety wyjdą, gdy zacznę regularnie jeździć. Golenie amorka mogłyby być czarne, fajnie pasowałyby do całości :D 

Wow, nie miałem okazji jeszcze tak się rozpisać o rowerze. 
Wiem, że z Marinem będzie fajnie, jaram się!

 

  • Lubię to! 2
Odnośnik do komentarza

No to tak... Nie mam doświadczenia w technice jazdy typu trail. Do tej pory przez 8 lat jeździłem na Kross Evado głównie asfalty czasem ścieżki leśne. I po wakacjach stwierdziłem, że może całkiem przenieść się z jazdą do lasu. Zrobiłem research w wielu źródłach jaki rower byłby mi potrzebny. Bardzo spodobały mi się konstrukcje typu Trail. Jednak miałem obawy czy nie przesadzę kupując sobie taki rower na raczej płaskie tereny (głównie robię trasy w okolicach Radomia i małej miejscowości Przysucha gdzie jest sporo lasów). Na forach wszyscy polecali XC. Bo po co taki sprzęt na płaskie tereny. Jednak zaryzykowałem i wybór padł na Dartmoor Primal lub Kross Dust 1.0. O Nail Trail 6 też czytałem ale cenowo mi nie odpowiadał.

I tak sobie w ostatni listopadowy black friday (tzn. chwilę po północy z czwartku na piątek) natrafiłem na niezłą promocję na Nail Traila 6. Szybka decyzja, przelew i rower zjawił się u mnie. Po zmontowaniu wydał się wielki, szeroka kierownica, wielkie koła. Przez chwilę pomyślałem czy nie odesłać, ale tylko przez chwilę. Po szybkiej przejażdżce jednej, drugiej stwierdzam że był to idealny zakup.

Mam 172cm wzrostu, 177cm rozstaw ramion (od końca śr. palca jednej dłoni do drugiej) i niski przekrok 75cm (taka trochę małpia postura) a ważę 94kg. Mój rower ma ramę rozm. M, która dobrze pasuje pod moje parametry. Nie wiem jak w dłuższych trasach czy coś mnie nie będzie bolało, ale na tą chwilę czuję się na nim dobrze. Nie opieram się na kierownicy w czasie jazdy ani nie jestem odchylony do tyłu. Jest ok.

Co do przełożeń to też myślałem że 42 zęby z tyłu to będzie ciężko, ale na te miejskie górki w zupełności wystarcza. Co do rozwijanych prędkości to idzie jak burza. Koła 29 cali jak się rozbujają to łatwo po płaskim utrzymać stałą wysoką prędkość.

Na razie tyle. Wciąłem się z moim opisem w post kolegi za co przepraszam, ale proszę o zrozumienie w końcu mamy te same rowery więc nie zakładałem oddzielnego wątku.

Również sprzęt doposażam w gadżety. Zamówiłem z aliekspress błotniki typu DH oraz uchwyt na telefon popularny GUB. To tyle, jak zrobi się cieplej i będę częściej jeździć to uzupełnię opis.

Pozdrawiam, Bartek :)

60a5fecf56f5995a6ad4e13940b3583c.jpg

 

Edytowane przez Bartas1982
  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
12 minut temu, Bartas1982 napisał:

edytowałem/poprawiłem :)

Dzięki, tak czytelniej :D

36 minut temu, Bartas1982 napisał:

Co do przełożeń to też myślałem że 42 zęby z tyłu to będzie ciężko, ale na te miejskie górki w zupełności wystarcza.

Potwierdzam, mam tak u siebie w 1x10 (32T owal i kaseta11-42t) można się fajnie zmęczyć :D

Odnośnik do komentarza

Cześć :) jako, że panuje pandemia, a moja babcia mieszka kawałek ode mnie, to tym razem postanowiłem dostarczyć jej zakupy rowerem zamiast samochodem :) oczywiście przy zachowaniu wszystkich wymaganych środków zabezpieczenia przy poruszaniu się w przestrzeni publicznej (maseczka, okulary, itd.) :):):) to tyle wstępu...

Uaktualniam moją opinię dotyczącą roweru Marin Nail Trail 6. Chciałem poruszyć temat, który nieraz pojawia się w internecie dotyczący hasła pt. "czy rower trailowy/all mountain nadaje się do miasta?" (pomijam XC). Odpowiedź krótka i jednoznaczna - tak, nadaje się. Nie brakuje mi przełożeń, bo w moim obszarze po którym się poruszam nie ma tylu wzniesień. Gdzieś czytałem, że w kasecie jaką ma ten rower może zabraknąć największego blatu, ale póki co nie napotkałem takiej górki. Tak samo przy zjazdach ze wzniesień, przynajmniej z tych, których udało mi się przejechać, to przynajmniej mi, brakuje jeszcze jednego biegu (blatu) mniejszego o jeden-dwa zęby. Jednak to już jest czepianie się na siłę (no bo ile razy tak na prawdę przy rekreacyjnej jeździe dokręca się jeszcze pedałami przy zjazdach).

Niestety przez zimę doszło mi jeszcze kilka kg wagi (a może przez ostatnie dwa trzy tygodnie?) i dobiłem do 98kg. Piszę o tym, żeby pochwalić tu hamulce, które dobrze sobie radzą z moją wagą (w testach Marin Nail Trail 6 testerzy narzekają na hamulce, że są za słabe, ale przy moim spokojnym kręceniu są w zupełności wystarczające). Jedynie co musiałem zrobić to od nowa ustawić zacisk hamulcowy przy obu kołach (wystarczyło ustawienie aby klocki były w idealnych odległościach od tarczy).

Nie mam dobrej techniki jazdy takim rowerem. Dopiero czytam co to BUNNY HOP, MANUAL, itd. :) najpierw muszę nawinąć trochę km aby przyzwyczaić się jeszcze do roweru, ale już widzę, że czasami przydałby się dropper (ruchoma sztyca), bo przy standardowym wysuniętym siodełku do komfortowej jazdy jednak podskakiwanie pod krawężniki wymaga 'szarpania' za kierownicę a nie balansowania i przenoszenia środka ciężkości własnego ciała za tylną oś. Więc na pewno ruchoma sztyca musi się tu pojawić ...

Sama kierownica jest również szeroka, szczególnie dla kogoś kto nie jeździł takim rowerem. O dziwo jest komfortowo, plecy nie bolą (przy moich gabarytach), jestem odpowiednio pochylony. Jednak trzeba uważać przy jeździe po mieście właśnie na jej szerokość. Kilkukrotnie zawadziłem niechcący o barierki, bo akurat patrzyłem się w drugą stronę. Więc trzeba mieć na uwadze, żeby przynajmniej na początku, gdy ktoś kupi sobie taki rower do miasta trzeba uważać na to (żeby np. komuś auta niechcący nie przerysować albo na drodze rowerowej żeby nie zaczepić kogoś przy wyprzedzaniu/wymijaniu).

Na tą chwilę, jeśli chodzi o komponenty roweru, nie chcę nic wymieniać. Wszystko idealnie pasuje i współgra ze sobą. Z gadżetów pojawił się mały błotnik z przodu (z aliexpress) oraz uchwyt na telefon GUB (również z ali).

Co zamówiłem do mojego roweru?

1. Lampę na przód (która nie ma własnej baterii, ma kabel USB wpinany do powerbanka). Zobaczymy co to warte jak przyjdzie, opinią podzielę się tutaj. https://pl.aliexpress.com/item/32631474620.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.78a25c0ffCQiym

2. Małą pompkę (jako awaryjną) https://pl.aliexpress.com/item/33057277369.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.78a25c0ffCQiym

Muszę jeszcze pomyśleć nad tylnym błotnikiem. To tyle na razie moich opinii i wrażeń o Marin Nail Trail 6.

Pozdrawiam, Bartek

20200415_192826.jpg 20200419_112215.jpg 20200419_112221.jpg 20200419_112230.jpg 20200419_112239.jpg 20200419_112249.jpg 20200419_112420.jpg
Odnośnik do komentarza
W dniu 6.10.2020 o 14:59, Andrew1985 napisał:

Odgrzewany temat :) mam pytanie ile taki rower wazy ? 

Cześć, mój pomiar może być niedokładny. Zważyłem się z rowerem, a potem odjąłem moją wagę i wyszło 13,7kg. Na kierownicy mam dwie lampki, uchwyt na telefon, dodatkowy uchwyt na bidon, więc "pi razy oko" strzelam, że waga mojego Marin Nail Trail 6 (rozm M) wynosi niecałe 13,5kg

Edytowane przez Bartas1982
Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...