JaW

Lampka Garmin Varia UT800 - recenzja

Rekomendowane odpowiedzi

JaW

Na nowy sezon jesienno – zimowy zaplanowałem zakup porządnej lampki. W założeniach musiała być mocna, nie oślepiać kierowców, mieć automatykę działania i dobrze wyglądać na kierownicy.

Wybrałem lampkę Garmin Varia UT800. Poprzedni sezon miałem na kierownicy Convoya S2+ z kolimatorem, ale niezbyt byłem zadowolony z jakości światła, jaką Convoy oferuje. Ponadto w ostatnim czasie kupiłem komputerek Garmin Edge Explore oraz Garmin Varia Radar, toteż naturalnym kierunkiem wydało mi się zainteresowanie światłem, które Garmin proponuje rowerzystom.

UPDATE PO 10 DNIACH UŻYTKOWANIA!!! 

Lampka oślepia innych użytkowników. W trybie najwyższej jasności jadący do czoła kierowcy widzą dość dobrze swoj pas ruchu, o ile nie zerkają prosto na lampkę - a zazwyczaj zerkają odruchowo. Tak samo inni rowerzyści. Na wąskich i krętych drogach jest gorzej, tam oslepiani są wszyscy, jak leci. No i na pagórkowatych terenach też jest kiepsko. 

Na wstępie chcę wyjaśnić istotną kwestię. Otóż przypuszczam, że Varia UT800 będzie postrzegana poprzez pryzmat kwoty, którą trzeba za nią zapłacić. W sklepie TRIGAR.pl (który obiektywnie polecam, świetna obsługa klienta i bardzo dobre ceny), lampka ta kosztuje bowiem 589 zł. Dla większości kolarzy – amatorów jest to kwota zaporowa, trudno bowiem zrozumieć, czemu lampka rowerowa kosztuje aż tyle pieniędzy.

Przede wszystkim trzeba zdać sobie sprawę, że UT800 pokazuje pełnię swoich możliwości tylko wtedy, kiedy współpracuje z komputerem rowerowym firmy Garmin, kiedy jest z nim sparowana i odpowiednio przez użytkownika skonfigurowana. Bez tego to tylko dobra, aczkolwiek bardzo droga lampka rowerowa.

Zestaw, ustawienia

Zestaw, który znajduje się w małym pudełeczku jest zaskakująco bogaty. W wersji Urban jest tam mocowanie na kierownicę, do którego od góry wpinamy komputerek, a od dołu lampkę. Oprócz tego jest kabelek USB, są gumowe podkładki do kierownic o różnej grubości, są też dwa kluczyki imbusowe, potrzebne do montażu oraz instrukcja.

20190930_184841.thumb.jpg.898ef7d462c3a5c2c0b57d371c487aac.jpg

Jakość wykonania każdego detalu jest na najwyższym poziomie, wszystko pasuje idealnie i trzyma się pewnie. To był pierwszy powód, dla którego zainteresowałem się nie tyle lampką UT800, co ogólnie lampkami mocowanymi do roweru w taki sposób. Bez gumek, bez tandetnych uchwytów, bez trzęsących się i niepewnych zatrzasków – tutaj jest sztywne ramię, jest wpinane mocowanie lampki, jest pewność i ciągle jedna, zawsze taka sama pozycja na kierownicy. Nie lubię też lampek mocowanych na kierownicy na jakimkolwiek uchwycie, sterczących na 10 cm w górę. Zaburza to moje osobiste poczucie estetyki, dlatego zintegrowany uchwyt na komputerek i lampkę okazał się być jedynym dopuszczalnym rozwiązaniem.

20190930_142930.thumb.jpg.8626574a3ef9d2907dbbd471cf44e12e.jpg

Drugim aspektem, który był powodem mojego zainteresowania tą właśnie lampką UT800, była automatyka działania. Otóż po zakupie Edge Explore dotarły do mnie informacje, że są jeszcze w ofercie Garmina różne urządzenia, z którymi Explore ciekawie współpracuje. A jak już kupiłem Varia Radar, jak już zachwyciło mnie jego działanie – pomyślałem o czymś, co stanowi kolejną część ekosystemu, czyli o opisywanej tutaj lampce.

20190930_185203.thumb.jpg.c297003289ed5221123fbf7834ce6d45.jpg

Ustawienia, tryby działania

Automatyka oświetlenia... o tak, to do mnie przemawia. Jak to się odbywa w tym konkretnym przypadku?

Varia UT800 ma kilka trybów działania, oczywiście po sparowaniu ze zgodnym urządzeniem. W trybie Auto, zalecanym do jazdy szosowej, lampka dostosowuje moc i tryb świecenia do pory dnia, jasności otoczenia i prędkości jazdy (gdy o tym pierwszy raz przeczytałem, byłem już w zasadzie urobiony). W trybie Wysoka Widoczność lampka albo błyska, albo świeci najwyższą, możliwą jasnością. A w trybie Szlak, zalecanym do jazdy górskiej, moc i tryb świecenia są zależne od pory dnia i jasności otoczenia.

20190930_143001.thumb.jpg.7624bcda8015f3191127c70084fea65c.jpg

Bez sparowania z komputerkiem lampka może być sterowana ręcznie, przyciskiem. Tylko że... moim zdaniem, nie po to wydaje się tyle kasy, żeby jak jakiś jaskiniowiec wciskać guziczek ;) Ale można, w razie konieczności.

Co jeszcze można znaleźć w ustawieniach UT800 ciekawego? W sumie nie jest tego dużo, obsługa jest bardzo prosta. W moim przypadku cała konfiguracja polegała na wybraniu trybu Auto oraz zaznaczeniu opcji Automatyczna długość.

20191002_171844.thumb.jpg.fc22f54d51980b8b0e63ffb584ec5760.jpg

20191002_171921.thumb.jpg.c3b38363eb528ad260620cfa2511154f.jpg

20191002_172001.thumb.jpg.15e1d54df5cf4a74f27e33074029d8e2.jpg

20191002_172116.thumb.jpg.44ed7ccaa8d90de3b53251c3fef30d9c.jpg

Wspomnę jeszcze, że z platformy Garmin IQ można sobie doinstalować kilka bajerów, między innymi pole danych, które pokazuje stan baterii na ekranie z parametrami jazdy oraz widget, do bardziej rozbudowanego sterowania z poziomu ekranu.

20191004_153258.thumb.jpg.d3a6ea45bfd474cf7d78938ad5a0523d.jpg

20191004_153343.thumb.jpg.8c1df7907545e91d97629843d0af2daf.jpg

Dane techniczne oraz opis funkcji można znaleźć na stronie polskiego dystrybutora, czyli firmy TRIGAR.

Varia UT800 w akcji

Mój opis działania UT800 wynika z czysto praktycznego punktu widzenia, z moich wrażeń z jazdy, zarówno podczas tak zwanej „szarówki”, jak i w całkowitych ciemnościach. Zgodnie z instrukcją lampka umocowana jest idealnie poziomo w stosunku do ziemi.

20191004_174014.thumb.jpg.a54180f36a9cdcd67beaa511272fa996.jpg

Wstępne zaskoczenie – wracam z jazdy, minęła godzina 17, słońce zachodzi powoli, zbliżając się do horyzontu. W takich warunkach jest aktywny w lampce tryb błyskania. Ale jakie jest to błyskanie!! Szczęka mi opadła, kiedy zdałem sobie sprawę, że te rytmiczne, odbijające się w szybach domów i znakach odległych ode mnie o jakieś 300 metrów błyski pochodzą z mojej lampki! Nawet niewidomy kierowca nie przegapi takiej sygnalizacji :) 

20191004_173933.thumb.jpg.e0de2213121cdd90f780682b8f1ad21c.jpg

Uwaga na marginesie: żadna fotka, oglądana na ekranie, nie jest w stanie w 100% oddać tego, co widzi ludzkie oko w świecie rzeczywistym. Zdjęcia są więc poglądowe, a liczy się głównie opis słowny.

Tryb Auto działa bez zarzutu. Po ruszeniu z miejsca mamy tryb najniższy. Po przekroczeniu prędkości 10 km/h (wg GPS) wskakuje kolejny, jaśniejszy. W okolicach 17 km/h lampka odpala tryb średni, a prędkość 23 km/h włącza tryb najjaśniejszy. Podczas zwalniania zmiany trybów następują z zauważalnym, kilkusekundowym opóźnieniem, co jest dobrym rozwiązaniem.

20191002_185841.thumb.jpg.dea6eb71125d1bc617ce7a43b062bf9b.jpg

Tryb podstawowy

20191002_185829.thumb.jpg.2264fefa0fbede59977fad19fcc85621.jpg

Tryb średni

20191002_185815.thumb.jpg.08d0292d3c3332a7e47f2dda496d65e2.jpg

Tryb jasny

Każdy przedział prędkości jest oświetlony z odpowiednią mocą, aby można było bezpiecznie jechać. Oczywiście najbardziej wymagający jest przedział najwyższy, więc to na nim skoncentrowałem się podczas moich jazd testowych. Diagnoza – UT800 zapewnia bardzo dobre oświetlenie szosy przy prędkościach nawet 45 km/h - mamy przed sobą około 30 metrów jasnej drogi. Co więcej, tryb średni spokojnie wystarczy do jazdy w okolicach 30 km/h, ale aby tak jechać, trzeba niestety zrezygnować z trybu Auto.

Rozkład światła lampki UT800 jest dopracowany w bardzo przemyślany sposób. Jasno robi się pół metra przed przednim kołem, i od razu jest to szeroka wiązka, sięgająca na około 2 metry na boki. Idąc dalej do przodu, mamy jasną i szeroką plamę światła, obejmującą cały nasz pas drogi oraz prawe pobocze, natomiast pas lewy, przeznaczony dla ruchu w przeciwną stronę, pozostaje w półcieniu. Światło jest miękkie, ciepłe i doskonale wydobywa nierówności asfaltu. Już z daleka widzimy, czy mamy przed sobą czarną plamę po oleju, czy też jest to głęboka na 5 cm dziura.

20191004_195314.thumb.jpg.9cf95c545767b0bca3e9e9ca5220cd30.jpg

Jadący z przeciwka kierowcy nie powinni mieć problemów z oślepianiem przez UT800, o ile nie będą patrzeć bezpośrednio na lampkę, lecz obserwować swój pas ruchu. 

Czas działania lampki producent szacuje na 1.5 godziny w najwyższym trybie, a to niezbyt dużo, mogłoby się wydawać. W praktyce okazuje się, że dzięki automatycznemu przełączaniu się lampki podczas wolniejszej jazdy do trybu średniego, możemy spodziewać się, że światła wystarczy nam na dwie godziny dość szybkiej jazdy. I tutaj właśnie wypada w końcu wspomnieć o największej wg mnie wadzie UT800. Otóż lampka NIE ŚWIECI podczas ładowania. Nie i już. Nie, bo nie. To jest nieco absurdalne, nie znajduję żadnego wytłumaczenia – gdyby chociaż w czasie ładowania był dostępny najsłabszy tryb, można by podpiąć powerbank i jakoś dojechać do domu. Niektóre lampki tak działają, a u Garmina nie potrafią tego zrobić. Eh, no cóż, trudno. Nie widzę innego wyjścia, jak wozić w kieszeni rezerwową, małą lampkę awaryjną. Brzmi jak kiepski żart, ale to pierwsze sensowne i bezpieczne rozwiązanie, szczególnie w zimie (mróz może niespodziewanie skrócić czas działania lampki). Drugim rozwiązaniem jest jazda z ustawionym na sztywno średnim trybem mocy, co powinno się przekładać na około 3 godziny świecenia.

20191004_173900.thumb.jpg.a8837a5d4422a012af310657aa64b196.jpg

Jeśli UT800 świeci stosunkowo krótko, to może chociaż szybko się ładuje? Niestety, nie. Firma Garmin jeszcze nie wie, że istnieje coś takiego jak szybkie ładowanie, i aby mieć na baterii 100% trzeba poczekać ze 4 godziny.

Inne wady? Cena... no tak, mogłaby być niższa, ale teraz, po bliższym zapoznaniu się z UT800, jestem w stanie tę cenę jakoś przełknąć. Dostajemy najwyższej jakości dodatkowe wyposażenie, mamy doskonale oświetloną drogę, nie oślepiamy innych użytkowników, a włączając automatykę możemy po prostu jechać, nie rozpraszając swojej uwagi, nie zawracając sobie głowy poprawnym oświetlaniem drogi.

Krótkie podsumowanie

Dla kogo więc lampka Garmin UT800 będzie moim zdaniem dobrym wyborem? Warunek pierwszy – trzeba mieć komputerek Garmin, który zajmie się całym sterowaniem mocą światła. Warunek drugi – preferować krótkie, intensywne jazdy, do dwóch – trzech godzin po zapadnięciu zmroku. Warunek trzeci – mieć wolne 590 zł i nie zawahać się ich wydać na lampkę. Warunek czwarty, ostatni i ostateczny – wygląd, jakość i wygoda. Niektórzy rowerowi hobbyści są w stanie zapłacić za coś sporo pieniędzy, o ile ich wewnętrzne dziecko się tym zakupem ucieszy. A lampka UT800 to właśnie taki gadżet – piękny, perfekcyjnie wykonany i wygodny w użytkowaniu.
 

Edytowane przez JaW
  • Lubię to! 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

Recenzja świetna!

Jestem w stanie wydać sporo grosza na gadżety rowerowe, ale jednak w tym przypadku z ceną przegięli - tym bardziej, że lampki nie da się ładować w trakcie pracy i nie ma ona wymiennych akumulatorów. 

 

  • Pomógł 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
revolta1

Recka fajna. lampka tez .ale calosc sporo kosztuje jak dla mnie 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chrismel

Recenzja fajna, sama lampka ciekawa ale czas pracy za taką kasę to lekka przesada. A tak na marginesie. Ciekawe kiedy jakaś komisja międzynarodowa wyda urzędowy nakaz żeby urządzenia miały wymienne akumulatory. Zużyją się i cały produkt na śmietnik ? Za mało mamy śmieci na ziemi ? Bo jak widać nawet takie renomowane firmy jak Garmin podejście do ekologii mają lekceważące.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

Ja u siebie zastosowałam taki patent z uchwytem Garmina, licznikiem 820 i lampką za 60 złotych:

lampka.thumb.jpg.7d820704732de7181f645a4039e5e972.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW
5 minut temu, Sziva napisał:

Ja u siebie zastosowałam taki patent z uchwytem Garmina, licznikiem 820 i lampką za 60 złotych:

lampka.thumb.jpg.7d820704732de7181f645a4039e5e972.jpg

Ja wiem, że można różnie kombinować i osiągać dobre efekty. Ja jednak chciałem mieć to dopracowane tak, jak to tylko możliwe. 

Dziękuję wszystkim za dobre przyjęcie mojego opisu. 

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva
Teraz, JaW napisał:

Ja wiem, że można różnie kombinować i osiągać dobre efekty. Ja jednak chciałem mieć to dopracowane tak, jak to tylko możliwe. 

Dziękuję wszystkim za dobre przyjęcie mojego opisu. 

:)

Absolutnie nie krytykuję Twojego wyboru, bo sama ostatnio kupiłam wagę Garmina za 600, choć można było za 150 kupić Huawei lub Xiaomi. Garmin za niektóre produkty każe sobie płacić bardzo słono. Gdyby ta lampka miała wymienne akumulatory lub świeciła dłużej, to pewnie sama bym się skusiła, gdyż produktów Garmina mam u siebie już kilka i jestem bardzo zadowolona z jakości, chociaż mniej z ceny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nemrod
Godzinę temu, JaW napisał:

Jadący z przeciwka kierowcy nie powinni mieć problemów z oślepianiem przez UT800, o ile nie będą patrzeć bezpośrednio na lampkę, lecz obserwować swój pas ruchu.

Miałem tą lampkę na testach i z tym się nie mogę zgodzić. Lampka mocno oślepia, zresztą ona jest zaprojektowana do jazdy offroad na szosę i drogi publiczne Garmin ma Varie HL500.

W Bikeinn idzie ją dostać nieco taniej: https://www.bikeinn.com/rowery/garmin-varia-ut800-smart-headlight-helmet-mount/136494060/p?utm_source=google_products&utm_medium=merchant&id_producte=5141017&country=pl&gclid=Cj0KCQjwoebsBRCHARIsAC3JP0IpKcplr_WKlxWSBUhVPUM9LApGbbfk49v1KIDPz3DYYCcUZ3BRXtQaAgNjEALw_wcB&gclsrc=aw.ds

 

Edytowane przez Nemrod
  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zenobek

 

2 godziny temu, JaW napisał:

Jadący z przeciwka kierowcy nie powinni mieć problemów z oślepianiem przez UT800, o ile nie będą patrzeć bezpośrednio na lampkę, lecz obserwować swój pas ruchu.

.

Noc jest taką charakterystczną porą doby, że nic nie widać i móje gałki oczne  (nie wiem jak innych) wykonują dużo więcej ruchów niż w czasie dnia. Czasami coś co nam się wydaje przeszkodą jest cieniem i odwrotnie. Spoglądamy na prawo a zaraz potem na lewo w kierunku tego co się wyłoniło z mroku. Jak w takim momencie spojrzę przypadkiem w kierunku UT800 dostanę flarą po oczach.

Nie testowałem tago ale na pierwszy rzut oka wydaje się, że używanie tego na drodze = oślepianie.

2 godziny temu, JaW napisał:

20191004_195314.thumb.jpg.9cf95c545767b0bca3e9e9ca5220cd30.jpg

PS. Ten słup powinien niknąć w mroku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chrismel
57 minut temu, zenobek napisał:

Nie testowałem tago ale na pierwszy rzut oka wydaje się, że używanie tego na drodze = oślepianie.

Dokładnie. Zresztą napisał o tym Nemrod:

2 godziny temu, Nemrod napisał:

Lampka mocno oślepia, zresztą ona jest zaprojektowana do jazdy offroad na szosę i drogi publiczne Garmin ma Varie HL500

W ogóle fajnie by było żeby we wszystkich testach lampek pojawiały się dwa zdjęcia obok siebie. Jedno z punktu widzenia rowerzysty, drugie, jak wtedy widać to z naprzeciwka. Nie odnoszę się tutaj do recenzji JaW-a ale napisałem tak ogólnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW

Nie wiem @Nemrod, jak miałeś ustawioną lampkę. U mnie była poziomo, a nawet milimetr przodem w dół. Kierowca jadący z przeciwka patrząc przed siebie nie był oślepiany. Efekt podobny, jak w przypadku rozmijania się dwóch samochodów, mających światła mijania - jeśli zaczniesz się na nie gapić, to będzie oślepienie w mniejszym lub większym stopniu. Było to napisane w tekście. Wystarczy, jeśli kierowca na trzy sekundy będzie patrzył przed siebie. 

@zenobek nie sugeruj się zdjęciami, pisałem o tym w tekście. Postproces w aparacie wyciąga szczegóły z cieni. Nie da się zrobić zdjęć, które realnie pokażą to, co naprawdę widać.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nemrod

Miałem ustawioną lekko w dół, jeszcze mocniejsze ustawienie dawało dużego hotspota przed kołem i mizerny zasięg.

Nie czarujmy się. Lampka nie posiada żadnego odcięcia, lustra czy choćby kolimatora. Także albo będzie tak ustawiona, że będzie oślepiać albo nie oślepiać i oświetlać kilka metrów drogi.

Zresztą na stronie Garmina można przeczytać: "Urządzenie Varia UT800 nie spełnia wymogów przepisów StVZO."

Co do świateł mijania to raczej kompletnie nie trafione, tam masz lustro i linie odcięcia a rozkład światłą Varii na ścianie wygląda tak:

varia.thumb.jpg.a2001ae4b0d0dcc48eca5ab082d7df9d.jpg

Tu nie ma żadnej linii odcięcia. I jeszcze dla porównania drogwa HL500:

 

hl500.jpg.cf877c312e9f859638ef22238d1cdfc7.jpg

Edytowane przez Nemrod
  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW

Ok. Poczekałem, aż zrobi się ciemno, pojechaliśmy na pustkowie, droga pozioma. Rower z UT800 ustawioną na pełną moc, z przeciwka samochód. Zgodna opinia kierowców samochodu: lampka na rowerze razi, ALE NIE OŚLEPIA.

Jest to bardzo jasne światło, ale kiedy kierowca obserwuje swój pas ruchu - może normalnie jechać i widzi asfalt i pobocze przed sobą. Czasem, gdy rower podskoczy ma dołku, wtedy jest krótki, jaśniejszy błysk. 

Próba powtórzona kilka razy, później też na ulicy oświetlonej latarniami, efekt bardzo zbliżony. I opinia zewnętrzna: to tak samo, jak się rozmija z innym samochodem. 

Szanuję więc opinię kolegów, znających się na rzeczy, ale pozostanę przy swojej, popartej osobistym doświadczeniem. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nemrod

No pewnie jeszcze mniej by raziła gdyby kierowca patrzał tylko tylko na licznik...

Lampka drogowa nie powinna ani razić ani heh " oślepiać". Powinna zapewnić pełen komfort wszystkim użytkowniką drogi. A patrzenie się kurczowo tylko na swój pas raczej tym nie jest...

Miałem sporo rowerowych lampek i jak dla mnie lekko razi taki Ravemen przy normalnym ustawieniu.

Przy UT800 albo razimy albo świecimy na jakieś 10 - 12m mając lampkę ustawioną mocno w dół.

Tam poprostu nie ma żadnej technologii, która miałaby zapobiegać oślepianiu co zresztą jak już pisałem przyznaje sam producent.

 

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chrismel
Godzinę temu, JaW napisał:

Szanuję więc opinię kolegów, znających się na rzeczy, ale pozostanę przy swojej, popartej osobistym doświadczeniem.

Proponuję jednak żebyś zweryfikował swoją opinię przeprowadzając inny test. Pojedź rowerem na całkowicie nieoświetloną drogę, najlepiej po prostu las i wtedy poproś kolegę żeby ocenił czy lampa oślepia jadąc w jego kierunku. Dobrze by było mieć dla porównania inną lampę spełniającą normę StVZO. Zobaczysz jak dramatyczna jest różnica.

Ja się z tym spotykam codziennie. O ile w obszarze oświetlonym przez latarnie uliczne i różne inne źródła światła jak ktoś nie szaleje z lumenami lampy które oślepiają mi nie przeszkadzają lub robią to w znikomym stopniu to w terenie jest dramat. Jak się coś takiego wynurzy z całkowitej ciemności to jedynym ratunkiem dla mnie jest ustawienie swojej lampy na max. Jest dość mocna więc ten kontrast oświetlenia redukuje ale przy słabszej jechałbym już w czarną otchłań. Z tego powodu że samochód dysponuje mocnym światłem własnym jego kierowca też nie będzie tak mocno odczuwał efektu oślepienia i bazowanie na jego opinii nie jest miarodajne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW
24 minuty temu, Chrismel napisał:

Proponuję jednak żebyś zweryfikował swoją opinię przeprowadzając inny test. Pojedź rowerem na całkowicie nieoświetloną drogę, najlepiej po prostu las i wtedy poproś kolegę żeby ocenił czy lampa oślepia jadąc w jego kierunku. Dobrze by było mieć dla porównania inną lampę spełniającą normę StVZO. Zobaczysz jak dramatyczna jest różnica.

Ja się z tym spotykam codziennie. O ile w obszarze oświetlonym przez latarnie uliczne i różne inne źródła światła jak ktoś nie szaleje z lumenami lampy które oślepiają mi nie przeszkadzają lub robią to w znikomym stopniu to w terenie jest dramat. Jak się coś takiego wynurzy z całkowitej ciemności to jedynym ratunkiem dla mnie jest ustawienie swojej lampy na max. Jest dość mocna więc ten kontrast oświetlenia redukuje ale przy słabszej jechałbym już w czarną otchłań. Z tego powodu że samochód dysponuje mocnym światłem własnym jego kierowca też nie będzie tak mocno odczuwał efektu oślepienia i bazowanie na jego opinii nie jest miarodajne.

A, test dwóch rowerów. Spoko, dobry pomysł i postaram się w tym tygodniu to zrobić. Dzięki, @Chrismel

Edytowane przez JaW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
piotr.solek

Weźcie też pod uwagę szerokość drogi/ścieżki. O tym często, pod kątem oświetlenia/oślepiania, właściciele lampek zapominają. Co na szerokiej drodze (nachylenie też ma znaczenie) będzie akceptowalne, na wąskiej (spotkanie na zakręcie ) może doprowadzić drugą osobę do oślepienia i dezorientacji.

Kombinacja tych dwóch czynników jest bardzo nieprzyjemna, bo człowiek przez chwilę nie wie, czy jedzie prosto i błędnik się włącza... Jedziesz szybciej (oślepiony) i możesz wjechać w krzaki lub potrącić kolejnego rowerzystę jadącego z naprzeciwka, za taką "flarą". A jak dwóch takich jedzie??

A dla tych co nie wiedzą, bo oślepiają : najgorszy moment zaczyna się na parę metrów przez źródłem i kilka sekund po minięciu.  

Edytowane przez piotr.solek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW

@piotr.solek - racja. Może uda mi się sprawdzić, jak sprawa wygląda na wąskiej ścieżce, choć nie jeżdżę po wertepach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nctrns

Wystarczy zwykła DDR o szerokości 2-2,5m, to jest zdecydowanie mniejsza szerokość niż rowerzysta-auto na przeciwnym pasie.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
piotr.solek
3 godziny temu, JaW napisał:

@piotr.solek - racja. Może uda mi się sprawdzić, jak sprawa wygląda na wąskiej ścieżce, choć nie jeżdżę po wertepach. 

Ciężko sprawdzić. Trzeba obserwować innych - zwłaszcza na tych najbardziej uczęszczanych trasach- bo ciężko zebrać opinie. Jak akurat nie używam takich lamp, ale głównie przez problem z oślepianiem. Jeżdżę głównie w mieście. Ostatnio zwróciłem uwagę na SeeSense Beam . Lampka reaguje na natężenie światła, ale dopóki nie dostanę jej na test, to czekam (na duże obniżki).

Edytowane przez piotr.solek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW

Po dzisiejszej jeździe zmieniam zdanie o UT800, zrobię update na początku recenzji. Otóż lampka jednak w pewnych sytuacjach oślepia innych, i to bardzo. O ile na szosie jest tak, jak pisałem - kierowcy dobrze widzą swój pas ruchu, o ile nie patrzą prosto w lampkę. A niestety, niektórzy patrzą. I potem nic nie widzą przez kilka sekund. 

Jeszcze gorzej jest, kiedy spotkam na wąskiej drodze (a takimi często jeżdżę) rowerzystę. Wtedy to w ogóle masakra, taki rowerzysta musi zejść z roweru, bo nic nie widzi przez chwilę. Pieszym tez daje po oczach. 

Jechałem dziś, lampka na 100% mocy, z przeciwka samochód. Minęliśmy się, ale zobaczyłem, że samochód skręca do sklepu. Szybko zwróciłem i pytam kierowcę (nieznajomy gościu), czy może go oslepiłem. A on: panie, myslałem, że mi oczy wypali!! 

No cóż, bezpieczeństwo jest ważniejsze, niż piękna, automatycznie sterowana lampka. Zwracam do sklepu, z wielkim bólem :(

Dziękuję wszystkim za zwrócenie uwagi na aspekt oślepiania. Dzięki temu byłem zdopingowany do szybkich i dokładnych testów w różnych warunkach. 

No i nadal nie mam lampki na zimę! :( Co robić, co kupić? 

  • Lubię to! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chrismel
26 minut temu, JaW napisał:

Co robić, co kupić?

Na pewno coś z odcięciem spełniającą normę StVZO. Zbyt dużego wyboru niestety nie ma. Chyba wszystkie takie lampki (lub prawie wszystkie) zostały mniej lub więcej omówione w tym temacie w poście "lampki" założonym przez Nemroda. Polecam uważną lekturę.

Edytowane przez Chrismel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nemrod

Tylko, że lampki Stvzo nadają się na asfalt. Do lasu czy wogóle poważniejszy teren już nie. Trzeba określić piorytety i wtedy szukać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW

Jeżdżę po asfalcie, czasem szutry. Zakupiona Ixon Space, i już po prostu MUSI spełnić oczekiwania :) Nie wygląda tak pięknie jak UT800, nie będzie sparowania z Edge Explore, nie będzie tego perfekcyjnego mocowania... Ale niech dobrze świeci, niech długo świeci i przede wszystkim niech nie oślepia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nemrod

Akurat Space nie oślepia wogóle. Z tym, że aby wykorzystać jego pełen potencjał trzeba go bardzo dokładnie ustawić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.