Skocz do zawartości

Marin Four Corners 2019 - pierwszy gravel


Rekomendowane odpowiedzi

3 miesiące temu nabyłem swojego pierwszego gravela (i w ogóle pierwszy rower z kierownicą typu baranek) – Marin Four Corners. Przy moich 189 cm wzrostu oczywistym wyborem był rozmiar XL.

Przejechałem nim może nie za wiele, bo ok 1000 km, jednak na tyle dużo, żeby obiektywnie wyrazić swoją opinię na temat roweru.

P-podobnie ważną informację będzie to, że przesiadłem się na gravela z roweru Giant XTC 3 Disk (gdzie miałem hamulce hydrauliczne SLX i napęd XT), więc moje porównania będą nawiązywać do wcześniejszego sprzętu.

Pierwsze wrażenia – bardzo wygodna pozycja, super wygodna kierownica, manetki wymagające przyzwyczajenia, hamulce słabe.

Na pierwszy rzut podmieniłem pedały na spd oraz siodełko na „moje” wcześniejsze, zamontowałem również dwa bidony 😉

Rowerem głównie jeżdżę po asfalcie, jednak po zjechaniu na mniej twardą nawierzchnię rower pozytywnie zaskakuje, choć komfort już nie ten co z przednim amortyzatorem. Właśnie jeśli już mowa o nierównościach, to faktycznie napięcie tylnej przerzutki nie jest za mocne i łańcuch potrafi obijać się o dolne ramię tylnego trójkąta (założyłem osłonkę). Zmiana biegów na nierównościach również nie jest tak płynna jak przy moim poprzednim rowerze, zastanawiam się nad zmianą przerzutki (piszą że XT ze sprzęgłem będzie pasować do tych manetek).

Kolejnym mankamentem (spotykanym w opiniach w sieci) jest słaby lakier. Po jednorazowej przejażdżce z założoną torbą pod ramą, zostały po niej ślady (ryski w miejscach gdzie przyczepione były rzepy).

Oryginalne opony WTB bardzo fajnie trzymają się na nierównościach, na asfalcie też nie stawiają zbyt dużego oporu, jednak każde najechanie na rozbite szkło kończyło się u mnie łataniem dętki. Stąd WTB wyleciały i założyłem oponki Continental Ride Tour Reflex (700x40, 28x1.6) – łagodny bieżnik i wkładka antybrzebiciowa. Nie narzekam, bo jak napisałem wcześniej głównie jeżdżę po asfalcie, jednak na wyprawę wrócą przeproszone WTB  😉

Co do oceny po tych 1000 km: sprzedałem swojego Gianta (to chyba najlepiej wskazuje na wysoką ocenę Marina), Four Corners jest tak wszechstronnym rowerem, że posiadanie równolegle  „górala” mija się z celem. Hamulce dotarły się i zaskakują mocą – spokojnie można je zablokować, niewielka różnica w stosunku do tańszych hydraulików, a ich regulacja jest bajecznie prosta i szybka . Trochę mało miejsca jest na kierownicy, stąd zakupiłem ekstender. Rower sprawuje się bardzo dobrze, chwyt dolny na baranku to bajka, geometria ramy jest na tyle wygodna że nie robię przerw częściej niż co 50 km.

Tu jedna z pierwszych jazd: FILM

  • Lubię to! 1
  • Pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Paweł_Kalisz_93

Też mam tego Marina i u mnie przy wadze 75 kg hamulce działały po 50 km w górach ok, ale dla kogoś powyżej 100 kg mogą być na górskie zjazdy za słabe. Czekam aż się dotrą 😂

Wygoda jest mega, chociaż górna rura mogłaby być nieco bardziej prosto (ciężko się wyciąga bidony, a przy sakwie Roswheel chyba będę musiał dać bidony na przedni widelec).

Kierownica jest super, często nawet zdarza mi się zapomnieć rękawic i jest ok - żel pod owijką robi robotę 😉

Zgadzam się z kolegą powyżej co do osprzętu. Sora miewa małe problemy z napinaniem i szybkimi zmianami w terenie. Poza tym nawet piach mu nie straszny. 

Mam 177 cm wzrostu i rozmiar M jest spoko. Na lakierze pojawiają się odpryski dlatego na dzień dobry polecam kupić jakieś ochronne folie przylepne czy cos w ten deseń. Na chwilę obecną przejechałem jedynie około 400 km, ale już pokochalem ten rower i ciężko przesiada mi się na trekking którym jeżdżę do pracy 😛

IMG_20190817_122334_243.jpg IMG_20190809_123354_091.jpg IMG_20190809_123354_093.jpg IMG_20190803_210103_124.jpg

Edytowane przez Paweł_Kalisz_93
Odnośnik do komentarza

Niemałe pieniądze to pojęcie względne. Raczej cena 3.7k za to co ma i oferuje ten rower to nie jest jakaś wygórowana kwota. A słabość lakieru cóż - jednym przeszkadza, innym "blizny" z wypraw nie przeszkadzają  😉  

Odnośnik do komentarza
Paweł_Kalisz_93
7 minut temu, s050197 napisał:

Niemałe pieniądze to pojęcie względne. Raczej cena 3.7k za to co ma i oferuje ten rower to nie jest jakaś wygórowana kwota. A słabość lakieru cóż - jednym przeszkadza, innym "blizny" z wypraw nie przeszkadzają  😉  

Dokładnie. Przede wszystkim dostajemy konkretną ramę i możemy rozwijać osprzęt. Odpryski na lakierze nie powinny się pojawiać jeśli będziemy o rower dbać i nie będziemy nim rzucać gdzie popadnie i opierać go ramą o różne rzeczy. 

Odnośnik do komentarza
5 godzin temu, Paweł_Kalisz_93 napisał:

Odpryski na lakierze nie powinny się pojawiać jeśli będziemy o rower dbać i nie będziemy nim rzucać gdzie popadnie i opierać go ramą o różne rzeczy. 

A najlepiej w ogóle nie jeździć. 

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Czy ktoś ma może Marina 4 Corners w rozmiarze L i mógłby go pomierzyć?

Potrzebuję dokładnych wymiarów ramy. Marin wprawdzie podaje je w dziale geometria", ale któryś wymiar jest kopnięty i nie wiem który :(

Na start interesuje mnie długość główki ramy od krawędzi dolnej do krawędzi górnej. Przy takich reach, stack i kątach jakie podaje Marin w kalkulatorze wychodzi mi 213mm, a wg Marina jest to 229...

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...