avertos

Lekkie zapięcie do nowego roweru

Rekomendowane odpowiedzi

avertos
Napisano (edytowane)

 

12 godzin temu, Grzegorz_Macko napisał:

. 58e803f9436c1780bfe4bb652ee8fee2.jpg


Tak się zastanawiam że jak ktoś będzie chciał ukraść rower to dużo ławiej mu będzie przeciąć ten stojak :D
Kobyłe mam podobną, tylko dłuższą, moja waży 1,8kg 🙄😩 ale no nie zamierzam z nią jeździć tylko zostawić gdzieś w rejonie pracy i korzystać tylko do przypinania roweru w tym samym miejscu :D

PS. Zostawiłeś chyba kluczyk w zapięciu bo widzę na zdjęciu 😂😂

Edytowane przez avertos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka
4 minuty temu, avertos napisał:

dużo ławiej mu będzie przeciąć ten stojak

Tylko po co się tak męczyć? Jedno szarpnięcie i stojak wyjdzie z chodnika razem z 4-ema kostkami brukowymi do których jest przykręcony.. 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
avertos
Napisano (edytowane)
2 minuty temu, Łza Włóczynutka napisał:

Jedno szarpnięcie i stojak wyjdzie z chodnika razem z 4-ema kostkami brukowymi do których jest przykręcony.. 

😂

Edytowane przez avertos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PrinceLunar
Napisano (edytowane)

Zdecydowanie odradzam Ci kupowanie lekkich, tanich zabezpieczeń. Z drugiej strony targanie że sobą ulocka również jest miernym pomysłem. Ja i mój ojczym używamy łańcuchów OnGuard i naszym zdaniem daje radę. Ojczym opowiadał, jak jakiś złodziej w mieście próbował ukraść mu rower, ale odpuścił, jak zobaczył to zabezpieczenie. Od siebie powiem, że jest stosunkowo poręczne (łańcuch można owinąć wokół ramy lub po prostu do plecaka). Na minus są czasem problemy z zamkiem, ale da się rozwiązać olejem. 

Dodaję linka:

https://www.centrumrowerowe.pl/zapiecie-lancuchowe-onguard-mastiff-8119-pd16074/?v_Id=97367&gclid=EAIaIQobChMIs_2G9Kun4wIVkUMYCh1xAwLcEAQYAiABEgLuVPD_BwE

Edytowane przez PrinceLunar
Błąd w tekście

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
avertos
Napisano (edytowane)

Odkopuje bo znalazlem takie zabezpeiczenei z inteligentnym alarmem, jestem gotów kupic, mysle ze alarm tutaj wzmacnia zabezpieczenie o wiele punktów mimo ze skala jest 10/15
https://allegro.pl/oferta/zabezpieczenie-rowerowe-abus-bordo-alarm-6000a-90-8353016861

 




Co myslicie?

Edytowane przez avertos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maq

A mi przyszło do głowy, czy aby na czas wejścia do sklepu po bułki, nie wystarczy blokada tarczy hamulcowej z alarmem. Przy obiekcie, koło którego czasem się zatrzymuję nie ma żadnego miejsca, do którego rower można przypiąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
avertos
Napisano (edytowane)

@maq

hmm, zawsze ktos moze wziac rower pod pache i uciec lub alarm moze sie tez wlaczyc sam bo rower sie np poruszy, a Ty niepotrzebnie spanikujesz i wyjdziesz ze sklepu jak swir

Znalazłem coś takiego:

https://sklepebike.pl/pl/p/Blokada-Alarm-do-roweru/459

Chociaz tak mysle ze tym  bardzo  mozesz wkurzyc zlodziei, sam bym wsiadl na nie przypiety rower byleby go przymierzyc jak sie na nim siedzi, ale ta pierwsza ostrzegawcza blokada ma sens

Znalazłem więc lepsze rozwiazanie jak do sklepu po zakupy + ma akumulator, wiec koniec z bateryjkami.

-> Zapięcie typu linka (lekkie, nie przekracza zwykle 200g, takze nie ogranicza ciężaru w plecaku jak jedziemy do supermarketu):
Linką przypinamy z łatwością do słupa by odstraszyc zlodziei a do tego montujemy coś takiego:
https://sklepebike.pl/pl/p/ALARM-ZABEZPIECZENIE/678

 

Edytowane przez avertos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maq

To racja bez dwóch zdań, jednak potrzebne mi zabezpieczenie lekkie, które będzie używane sporadycznie i niespodziewanie. Jak pojadę z dzieciakami na pizze, to mogę wziać u-lock, to żadna sprawa. Jednak jak będę wracał z treningu, gdzie każdy kilogram jest ważny i zadzwoni żona, żebym kupił ogórki do wódki na kolację, to chyba by się przydało coś małego, lekkiego i przynajmniej głośnego. Jak złodziej weźmie rower z alarmem na plecy, to dogonię i mordę obiję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
avertos
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, maq napisał:

Jednak jak będę wracał z treningu, gdzie każdy kilogram jest ważny i zadzwoni żona, żebym kupił ogórki do wódki na kolację, to chyba by się przydało coś małego, lekkiego i przynajmniej głośnego. Jak złodziej weźmie rower z alarmem na plecy, to dogonię i mordę obiję.

Oczywiście, rozumiem Cię.
Uwierz mi że jestem osobą w stylu perfekcjonisty,
Kupiłem już dwa dobre ulocki, w tym jeden z dodatkową linką by przednie koło zapiąć bo mam schize że ktoś dla beki czasem koło mi skrobnie.
Dodatkowo wykupiłem ubezpieczenie na rower za 500zł, i w tej cenie też mam OC i NWW + te casco. Jak mi ukradną rower (ale tylko pod warunkeim gdy bedzie przypiete do odpowiedniego do tego miejsca - słup taki rowerowy) to zwracaja hajs.

Dodatkowo mimo że mam te zabezpieczenia mysle tez o dodatkowym zabezpieczeniu, ten alarm brzmi dobrze... ale...
tutaj jak ja to widze:
- uzywasz tego zapiecia na tarcze + włączasz alarm, ktos to widzi, tylko obserwuje, Ty idziesz po zakupy, zerkasz co chwile na rower, zakupy zrobione, bez alarmu, cieszysz sie ze takie male zabezpieczenie dziala
-ponawiasz to co wyzej, jednak nie wiesz o tym ze ktos Cie zapamietal i Cie sledził, bądź przypadkowo znowu znalazł, ta osoba jest furgonetką.
-ktos podjezdza i z uwagi iz rower nie jest zapiety i wie ze jak go ruszy to wlaczy sie ostrzegawczy alarm przez pare sekund, szybko podnosi rower i wklada do samochodu, odjezdza mimo ze wlaczyl sie alarm, nie zdazyles wybiec ze sklepu, roweru juz nie ma, nie widzisz rejestracji, bo ktos ja typowo zakleil....

koniec historii...

Dlatego mysle ze ważne bedzie zapiecie w stylu linki by uniknąć przypadkowego natychmaistowego zabrania roweru, pomimo alarmu, tym bardziej ze np masz rower jak mój który jest fullem za ponad 10k, fajnym stylowym, zlodziej nie musi sie zdac by wiedziec ile moze kosztować.

owszem tutaj moj perfekcjonizm mi tez mowi ze ktos moze sie przygotowac, delikatnie lub nie zdążyć przeciąć linkę jednym ruchem, a potem dzida z rowerem ,czyli powtórka wyższej historii. 

Jedyne co dla mnie ma sens, nawet w przypadku krótkich zakupów to U-Lock, bądź zapięcie składane (lżejsze od ulocka i tak samo nie do rozwalenia tak szybko jak linke) + alarm.

Wtedy alarm wyje a ktos jest w trakcie rozwalania zabezpieczenia, zdazysz bez problemu podbiec bo wiesz ze cos sie dzieje, inaczej jak gdy nie masz alarmu, a wybierasz sobie w ten czas bułeczki a ktos w ten czas rozpracowuje Twoje zabezpieczenie (bez alarmu), wychodzisz ze sklepu a tu po rowerze.

Gdy faktycznie chcesz przyryzykowac i wybrac sie na krotka chwile ale miec mozliwosc spogladania caly czas np co 5 sekund na rower to wtedy zabezpieczenie w stylu linka + osobny alarm ma sens, niestety pozostawienie roweru bez widocznego zapiecia (nawet jak jest na tarcze) równa sie dla mnie instynktem dla zlodzieja i duzym zainteresowaniem. Jak widze rower nie zapiety, a szczegolnie taki to sam bym rozpracowal jak moge go zakosic. A jak widze ze nawet jest glupia linka owinieta to tylko przechodze, w koncu nie chodze z kluczem do przecinania zapiec... ale tak jak mowilem, ktos moze miec to zaplanowane...

.

Edytowane przez avertos
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Accent_Szaj

@avertos jak czytam co napisałeś to padam ze śmiechu. 

35 minut temu, avertos napisał:

Jedyne co dla mnie ma sens, nawet w przypadku krótkich zakupów to U-Lock, bądź zapięcie składane (lżejsze od ulocka i tak samo nie do rozwalenia tak szybko jak linke) + alarm.

Jeszcze 2 dobermany i 3 brygady AT 9_9 

Kolejna rzecz to 

37 minut temu, avertos napisał:

kluczem do przecinania zapiec

Jaki klucz? zwykłe kombinerki 

Faktycznie jak masz taki drogi rower,to raczej bez składanej blokady nie zostawiaj nawet na chwilę.

Złodzieje nie są idiotami(wszyscy idioci siedzą :) )

Jak widzi,że nie poradzi sobie w biały dzień z blokadą w 1-2min. to nie ryzykuje.Albo właściciel go przyłapie,albo przypadkowy przechodzień.

Ja uważam,że Składana blokada wystarczy,najlepiej przypięta do słupa drzewka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maq

U mnie dodatkowym elementem, pod sklepem do którego czasem się wybieram, jest brak możliwości przypięcia roweru do czegokolwiek, nawet rynny ni ma. Chyba, żebym go zaprowadził na tył obiektu i tam przyczepił do jakiejś rury, ale wtedy znika z oczu. Obecnie praktycznie cały czas jakiś bicykl stoi oparty na stopce przed witryną. Nikt nie zakłada blokady. Mamy pełen przekrój modeli i półek cenowych. Zdaje się, że jeszcze nikomu nie ukradli. Wolałbym w takiej sytuacji, żeby akurat mój czymś zabezpieczony był. Nie mam również aż takiego ciśnienia, bo na rower wydałem niespełna trzy, a nie dziesięć patyków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
avertos
Napisano (edytowane)

Wiem że kombinerki wystarczą, co do zapinania do drzewa czy słupa to akurat słup łatwiej jest przeciąć czy cokolwiek innego do czego przypinamy niz samo zapiecie - mowili mi to w ubezpieczeniu.
Takze tego...

a co do wartosci roweru to by nie wysmiewac to sam mialem taki za 3k i takiego to przypinalem zwykla linką... wgl nie myslalem ze ktos go ukradnie... dopiero teraz mam schize.. 

tylko ulock czy składane + alarm pozostaje,
W razie co w zanadrzu mam ubezpieczenie (o ile go przypialem do odpowiedniego miejsca).

Tak to widze. A najlepiej to nigdzie nie zostawiać, niestety.. to rower do jezdzenia a nie pozostawiania 

Edytowane przez avertos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maq

No i tym mnie utwierdziłeś w przekonaniu, że blokada na tarczę z alarmem będzie wystarczająca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
avertos
2 godziny temu, maq napisał:

No i tym mnie utwierdziłeś w przekonaniu, że blokada na tarczę z alarmem będzie wystarczająca.

no pisalem Ci ze nie, taki rower kusi, kazdy chce go dotknac, nawet dzieciak zobaczy rower i usiadzie sobie dla niego bo pomysli ze nikt go nie zapial wiec mozna sie przejechac, nie mowie juz o zlodziejach itp, kazdy wsiadzie sobie, co z tego ze nie jedzie, jak bedzie chcial to mowie wezmie go pod pache i do samochodu i nie zdazysz wybiec nawet, ja bym nie wkurzal ludzi...

zreszta nie zostawilbym nigdy rower bez zapiecia, juz bym wolal uzyc linki + alarmu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maq

Przekonałeś mnie, że przesadzam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.