Skocz do zawartości

Metaliczne terkotanie napędu


SzpiceR

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest szybkie pytanie.

Pacjent to mój cube, klamkomanetki 105 5800, kaseta 105 5800, przerzutka tył 105 r7000, łańcuch ultegra.

Wszystko wyczyszczone, nasmarowane i wyregulowane. Przymiar 0,75 nie wpada nawet do połowy, korba ma może 2kkm, kaseta wizualnie ok.

Podczas jazdy na kilku koronkach kasety słychać dość głośne, metaliczne dźwięki. Generalnie na tych koronkach jeżdżę najczęściej więc niby mogłoby to świadczyć o naturalnym zużyciu. I tu pojawia się coś z czym mam zagwostkę - po zrzuceniu na młynek problem nie występuje.

Jakieś sugestie czy jednak kaseta na śmietnik?

Opublikowano (edytowane)

Może kółka przerzutki mają już za duży luz i to one dzwonią.

Edytowane przez elmapeto
  • Pomógł 1
Opublikowano

Albo łańcuch za suchy ? może kaseta się poluźniła? może kółeczka faktycznie? ( kółeczka zawsze warto kupić na maszynówkach)

  • Pomógł 1
Opublikowano (edytowane)

Przerzutka ma niecały miesiąc. Kilometrów tyle co nic bo ciągle pada;P

Dźwięk pojawił się wczoraj. Dzisiaj rano wyczyściłem i przesmarowałem na nowo łańcuch, zdjąłem, wyczyściłem i zamontowałem na nowo kasetę. Te nieszczęsne kółka przerzutki nawet odkręciłem i przesmarowałem na nowo. Oczywiście bez zmian.

Edytowane przez SzpiceR
Opublikowano

Niestety wszystkie kółeczka od SLX czy 105 są na tulei ślizgowej i moim zdaniem są ciulowe, lepiej kupić od razu z ultegry czy XT kółeczka na maszynówkach i mieć z bani.

  • Pomógł 1
Opublikowano

Planuję wymianę na łożyska ceramiczne ale raczej nie to jest źródłem problemu.

Opublikowano

Noo tylko nie płać po 300 złotych bo to serio nic nie daje :D 

  • Pomógł 1
Opublikowano
12 godzin temu, SzpiceR napisał:

Generalnie na tych koronkach jeżdżę najczęściej więc niby mogłoby to świadczyć o naturalnym zużyciu. I tu pojawia się coś z czym mam zagwostkę - po zrzuceniu na młynek problem nie występuje.

No to masz odpowiedź.

Na dzień dobry do obejrzenia przednia zmieniarka.

Koronki pewnie miękkie, leci z blatu ( ten pewnie też idealny nie jest) i przekos wystarczający żeby szlifowało wózek.

  • Pomógł 1
Opublikowano (edytowane)

Może dlatego na młynku nie ma tego dźwięku bo łańcuch nie jest tak napięty. Przerzutki, kasety, i inne tego typu cuda to bardziej kapryśny osprzęt niż się wydaje.

Edytowane przez remigiusz
  • Pomógł 1
Opublikowano

A napisem na zewnątrz założony jest łańcuch ?

  • Pomógł 1
Opublikowano
6 godzin temu, Piotr78 napisał:

A napisem na zewnątrz założony jest łańcuch ?

Już bez jaj 😜

20 godzin temu, Kruk napisał:

Noo tylko nie płać po 300 złotych bo to serio nic nie daje :D 

Jestem w miarę normalny, nie kupię kółek za wielokrotnosc ceny przerzutki, widziałem kiedyś coś takiego za <130 za komplet. 

8 godzin temu, kaido2 napisał:

No to masz odpowiedź.

Na dzień dobry do obejrzenia przednia zmieniarka.

Koronki pewnie miękkie, leci z blatu ( ten pewnie też idealny nie jest) i przekos wystarczający żeby szlifowało wózek.

Miałoby to jakis sens ale na blacie jest jeszcze anoda a dźwięk pojawia się podczas jazdy na koronkach, gdzie przekos praktycznie nie występuje, 13-14-15 i trochę mniej 17t.

BTW zamawiam nową kasetę, przecież się nie zmarnuje. 

Opublikowano

Ale to nie blat ociera, a łańcuch o wózek, czy to z wewnętrznej , czy zewnętrznej w zależności od przekosu, wiec tu anoda jeżeli się wytrze to w miejscu styku z łańcuchem. Co najwyżej będzie szlif po odpowiedniej stronie na wózku.

Rzeczywiście przy koronkach 13,14,15 teoretycznie linia łańcucha powinna być na tyle prosta, że nie powinna ocierać nawet na 17T, choć przyznam , że już się spotkałem z przypadkiem gdzie gość sobie nie do końca  dobrze założył przednia przerzutkę no i tarło, ale to już są skrajne przypadki.

Kasety,  bym tu nie podejrzewał, jeżdżę w dużej mierze na zużytych kasetach regenerowanych i co najwyżej spotykam się z chrupaniem pod nogą w przypadku gdy przegnę pałę z profilowaniem. Ale jeżeli masz możliwość podmianki, czy też zakup nowej nie robi rachuby to jak najbardziej, by ewentualnie odhaczyć przypadek.

Kółka, nawet jak jest sucho to się praktycznie tego nie słyszy, prędzej usłyszysz suchy łańcuch.

Metaliczne trzaski z tyłu to tez przypadki nie do końca poprawnego siedzenia koła w hakach, oraz bębenka ( sucho, wyorane łożysko). Na niektórych przełożeniach słychać  jak cholera, a na innych cisza, wszystko zależne jest od miejsca i wartości przyłożonej siły.

4 godziny temu, SzpiceR napisał:

Już bez jaj 😜

Chłop miał na myśli łańcuch kierunkowy, w szosach w normalnych warunkach go nie spotkasz. Zresztą jak jest głośniejszy, bo nie prawidłowo założony to będzie odczuwalny na wszystkich przełożeniach.

  • Pomógł 1
Opublikowano
25 minut temu, kaido2 napisał:

Chłop miał na myśli łańcuch kierunkowy, w szosach w normalnych warunkach go nie spotkasz. Zresztą jak jest głośniejszy, bo nie prawidłowo założony to będzie odczuwalny na wszystkich przełożeniach.

Wiem co miał na myśli, chodziło mi o "oczywistą" sprawę jaką jest poprawne założenie łańcucha.

Swoją drogą mam łańcuch hg701, który jest kierunkowy.

 

Przednia przerzutka jest wyregulowana ideolo bo jestem pedantem w kwestii dźwięków z napędu. To całe "chrobolenie" pewnie nie byłoby słyszalne dla 90% rowerzystów;p

Kaseta zamówiona także czekam i zakładam.

Opublikowano

 Jak kaseta/łańcuch się zużywa to zaczyna napęd hałasować, szczególnie przy mniej nasmarowanym łańcuchu ( lub w trakcie ubywania smaru podczas jazdy ). Mi też nic innego nie przychodzi do głowy jak kaseta/łańcuch. Przekonamy się ;)

Opublikowano
20 godzin temu, SzpiceR napisał:

To całe "chrobolenie" pewnie nie byłoby słyszalne dla 90% rowerzystów

Wiele tych chroboleń olewam, chyba że dany dźwięk sugeruje wymianę pedałów, suportu, łożysk.

Ale znam to, bo kiedyś też szlag mnie trafiał, no i było pojeżdżone bo dyńka już rozkminiała.

Opublikowano

Podsumowując temat, powodem dziwnych dźwięków.....byłoooo.....potrzymam trochę w napięciu.....był głównie łańcuch, swoje też dokładała kaseta. O ile wyciągnięty nie był - przymiar wpada minimalnie więcej niż w nowy, który kupiłem o tyle, nie wiem jak to nazwać, "luz poziomy" (?) okazał się na tyle duży, że powodował hałas. Wygląda na to, że przy przekosie po prostu się usztywniał i wyciszał.

Mniejsza z tym, wymieniona kaseta, wymieniony łańcuch, założone kółeczka przerzutki na łożyskach maszynowych -  bo jak się okazało, zupełnie nieświadomie śmigałem na takich razem ze starą przerzutką.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Tak myślałem ;) wszystko fajnie i cicho pracuje gdy jest względnie nowe, potem jak u staruszków zaczyna łamać w kościach, rzęzić i być upierdliwe ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...