JaW

Specialized Diverge E5 Comp (2019): kawa z mlekiem

Rekomendowane odpowiedzi

Kubackjeee

@JaW i jak odczucia na nowych kapciach?? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW

@Kubackjeee - gorąco...!! :)

Ostatnie dwa dni i dzisiaj tylko lajtowe jazdy. Bo upał oraz zbieram siły na piątek - niedzielę, bo ma być nawet +34, a mnie czeka 400km. Jednak pierwsze wrażenia bardzo pozytywne, czuję, że rower lżej się toczy i bez wysiłku utrzymuję wyższe prędkości, niz w zeszłym tygodniu na fabrycznych. Mam taki kawałek 7km przejechany niedawno z zapisem danych, postaram się go przejechać za kilka dni i będzie dobre porównanie. 

Koła nabite na 7 bar, więc nieco wyraźniej czuje się nierówności i wibracje na asfalcie. Inaczej też szumią :)

Ale jest też minus - fabryczne miały taki fajny, biały, odblaskowy pasek dookoła... szkoda mi go :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cris92

7 bar to nie ciut za dużo? Znaczy w sumie nie wiem ile ważysz, ale wydaje się sporo. Zwłaszcza na 28c.

Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW

Ważę 83 - 84 kg. Na oponach jest napisane Max 8 bar. Dałem więc troszkę mniej, nie patrząc na  tabelki czy wykresy. Jakie ciśnienie powinienem nabić? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cris92

Trochę eksperymentowałem z ciśnieniem w oponach i póki co najlepiej mi się sprawdza metoda GCN. Gość na filmiku podaje, że przy wadze 73kg daje 60psi na przód i 65psi na tył w oponie 28c. Każdy kilogram w górę, lub w dół to +1 lub -1psi. Czyli przy wadze 83kg i oponie 28c 70psi przód i 75psi tył. 1psi to 0.07bara więc wychodzi, że możesz spróbować dać 4.9bar przód i 5.25bar tył. Mnie się przy oponie 25c ich przelicznik sprawdza i ważąc około 79kg daje 6.0 bar przód i 6.4bar tył. Możesz próbować, chociaż nie mówię, że będzie git.

Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW

Dałem 6.5 bara na przód i tył. Jest bardzo gorąco, temperatury przy asfalcie dochodzą do +50, asfalt będzie miękki i przyczepny (aż za bardzo). 

Odkryłem też, a może tylko mi się tak wydaje, że pod wpływem temperatury gęsty smar do łańcucha na mokre warunki zrobił się rzadki, jak ten na warunki suche. :) Możliwe to jest? 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW
Napisano (edytowane)
W dniu 12.06.2019 o 18:31, Kubackjeee napisał:

@JaW i jak odczucia na nowych kapciach?? 

Dziś jazda porównawcza po identycznym odcinku, jaki niedawno przejechałem na fabrycznych oponach. Starałem się nie szaleć, nie jechać "w trupa", ale utrzymywać dobre tempo przez cały odcinek. To względnie prosta i płaska trasa, i zawsze jedzie się tam pod wiatr :)

Najpierw screen z 31-go maja, po nim dzisiejszy. Jak widać zmiana opon i dętek przekłada się na wyraźny wzrost średniej, co zresztą czuje się podczas jazdy. 

Dodam jeszcze, że na fabrycznych obreczach opony GP 5000 28c mają realną szerokość 29.6mm.

 

20190618_200344.jpg 20190618_200317.jpg

Edytowane przez JaW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
HUN
W dniu 18.06.2019 o 20:10, JaW napisał:

Dziś jazda porównawcza po identycznym odcinku, jaki niedawno przejechałem na fabrycznych oponach. Starałem się nie szaleć, nie jechać "w trupa", ale utrzymywać dobre tempo przez cały odcinek. To względnie prosta i płaska trasa, i zawsze jedzie się tam pod wiatr :)

Najpierw screen z 31-go maja, po nim dzisiejszy. Jak widać zmiana opon i dętek przekłada się na wyraźny wzrost średniej, co zresztą czuje się podczas jazdy. 

Dodam jeszcze, że na fabrycznych obreczach opony GP 5000 28c mają realną szerokość 29.6mm.

 

20190618_200344.jpg 20190618_200317.jpg

No, powiem Ci że przez ten rok nieźle Tobie skoczyła forma do góry :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW

A dziękuję, @HUN:) Forma powolutku rośnie, to prawda, chociaż tylko dla przyjemności jeżdżę, bez planów, treningów itp.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
krzysp3
Napisano (edytowane)

Witam wszystkich.

Choć od pierwszego posta minęło już trochę czasu a nie chcę tworzyć nowego tematu czy ma ktoś z forumowiczów informację na temat sklepu, w którym mógłbym uzyskać max. upust przy zakupie Diverge E5 Comp 2019 ? Jaka byłaby szacunkowa wysokość upustu ?

Niestety w Trójmieście nie ma możliwości zakupu wspomnianiego roweru stąd poszukiwania w całej Polsce.

W sieci można znaleźć ciekawe ogłoszenia np. z Specialized Diverge Comp 2019 na karbonie za 8500. Naczytałem się opinii, że zakup używanego karbonu z nieznanego źródła to loteria. Stąd decyzja dot. zakupu wersji ALU.

PS: Po prostu przyszedł czas na powrót na rower. Był już MTB, trekking, ostatnio składak  ORI M10. Nowe zainteresowanie to szosza/gravel.

Dziękuję i pozdrawiam

Edytowane przez krzysp3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PS_ZUT
4 minuty temu, krzysp3 napisał:

Witam wszystkich.

Choć od pierwszego posta minęło już trochę czasu a nie chcę tworzyć nowego tematu czy ma ktoś z forumowiczów informację na temat sklepu, w którym mógłbym uzyskać max. upust przy zakupie Diverge E5 Comp 2019 ? Jaka byłaby szacunkowa wysokość upustu ?

Niestety w Trójmieście nie ma możliwości zakupu wspomnianiego roweru stąd poszukiwania w całej Polsce.

Dziękuję

Witam, 

też interesuję się tym rowerem. Na Pomorzu Zachodnim - Szczecin na razie udało mi się wynegocjować cenę na 7600. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW

Nie wiem, czy jest teraz dobry czas na negocjowanie rabatów, ale próbować trzeba. 

Sklep Fil Bike w Rzeszowie, cena zakupu w lutym roweru Diverge E5 Comp 2019 to 6900 zł. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
krzysp3

Czyli całkiem ciekawe rabaty, które można przeznaczyć np. na karbonową sztycę podsiodłową SPECA.

Dzięki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
krzysp3

Witam ponownie,

właśnie otrzymałem szczegółowe info dot. oferty sprzedaży wspomnianego wcześniej używanego Specialized Diverge Comp 2019 na ramie karbonowej w cenie 8500 zł. Proszę Was o radę w poniższej kwestii.

Czy kupić wspomnianą używkę czy też nowy Diverge E5 Comp 2019?

Spodziewam się, że właśnie wsunąłem kij w mrowisko. ALU vs karbon, shimano 105 vs ultegra, hamulce Tektro Spyre vs hydrauliki Ultegra 8070 itd.

Czy fakt zakupu ramy karbonowej, osprzętu Ultegra, karbonowej sztycy podsiodłowej CG-R w cenie, hamulców hydraulicznych Shimano Ultegra 8070 uzasadnia zakup roweru używanego? Sprzedawca jest pierwszym właścicielem roweru, kupił go w Polskim salonie w listopadzie 2018r., zatem rower jest z papierami, z przebiegiem 2500-3000 km. Gwarancja na ramę będzie dożywotnia na kupującego, który zostanie wpisane w jakąś książkę (domyślam się, że gwarancyjną). Rower ma normalne ślady zużycia plus widoczne wytarcie farby na korbie od buta zimowego (info od sprzedawcy).

Co przy takim przebiegu (3000 km) trzeba będzie wymienić ? Łańcuch (ok., kasetę -ok. 280 zł ...?

Na co zwrócić uwagę przy ewentualnym zakupie ? Wiele osób odradza zakup używanego roweru na ramie karbonowej.

Dziękuję

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW

Wolałbym nówkę E5 Comp. 

Używany karbon to zawsze jakieś ryzyko. Nowy karbon zresztą też - wywrotka czy puknie ktoś w ramę i jest problem.

Ultegra - spoko, ale nie odczujesz raczej różnicy, bo 105-ka spisuje się naprawdę świetnie. 

Hydrauliki - możliwe, że w przypadku jazdy z dużym obciążeniem po górach mogą robić różnicę. W pozostałych przypadkach mechaniczne Tektro hamują bardzo dobrze,a ewentualne naprawy są prostsze i możliwe w terenie. 

Za różnicę w cenie dokupisz sobie sztycę, zmienisz siodło, oponki, dętki i co tam będziesz chciał. 

Poza tym nowy rower to zawsze jakaś satysfakcja, zadowlenie, i jak o niego zadbasz to taki będziesz mieć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
krzysp3

Dzięki  za opinię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kawasaki

A ja uważam odwrotnie - tzn. kluczowa różnica to hamulce hydrauliczne! Żaden mechaniczny hebel nie zbliży się skutecznością i modulacją do prawdziwej nawet podstawowej hydrauliki (nie mówię o hybrydach). Różnica jest nawet pyrkając ścieżką rowerową po parku, nie zawsze chwyt na baranku pozwoli na zaciśnięcie z całą siłą klamki... przy hydraulice zdecydowanie łatwiej się wyratować nawet jakimś koślawym muśnięciem klamki będzie hamowanie, a nie zwalnianie.

Rama karbonowa nie jest ze szkła, żeby się bać, że ktoś puknie czy wywrotka to problem. Karbon  narażony jest na uszkodzenia punktowe/miejscowe ze względu na zbyt mocny zacisk etc. W każdym innym aspekcie ma większą wytrzymałość niż aluminium. Jeśli wykluczymy uszkodzenia mechaniczne śmiało można brać nawet starszy karbonowy rower, zwłaszcza od Speca!

105 vs ultegra - podstawowa różnica w wadze i lansie ;)

Zgadzam się, że co nowe to nowe i basta, ale Spec jest tak overpriced, że na kupno nówki z wyższej półki ciężko sobie pozwolić.

Po 3000 km jeśli wcześniej nie był, to łańcuch można wymienić, a kaseta powinna jeszcze mieć dużo życia przed sobą - ewentualnie wymienić zużyte tarcze.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW

Spora różnica jest też w kołach - E5 ma opony 30mm, karbonowy Comp ma bardziej terenowe 38 mm. To określa przeznaczenie roweru. 

Hamulce - owszem, hydrauliki są mocniejsze. Jak pisałem - może to mieć znaczenie. Ale mechaniczne są naprawdę mocne i spokojnie wystarczają nawet przy dynamicznej jeździe. Nie wiem jaka jest modulacja przy tych hydraulikach, ale miałem już do czynienia z takimi, które hamowały zerojedynkowo - nic, nic, nic - zablokowane koło. 

Można spotkać naprawdę sporo rowerów z karbonu, które zostały zniszczone przez przypadkową wywrotkę lub lekką kolizję. 

Natomiast z lansem Ultegrą sprawa jest bezdyskusyjna :) Bo co do wagi... hmmm... ile to będzie gram, kilka, kilkanaście? 

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
HUN
Napisano (edytowane)
13 godzin temu, krzysp3 napisał:

Witam ponownie,

właśnie otrzymałem szczegółowe info dot. oferty sprzedaży wspomnianego wcześniej używanego Specialized Diverge Comp 2019 na ramie karbonowej w cenie 8500 zł. Proszę Was o radę w poniższej kwestii.

Czy kupić wspomnianą używkę czy też nowy Diverge E5 Comp 2019?

Spodziewam się, że właśnie wsunąłem kij w mrowisko. ALU vs karbon, shimano 105 vs ultegra, hamulce Tektro Spyre vs hydrauliki Ultegra 8070 itd.

Czy fakt zakupu ramy karbonowej, osprzętu Ultegra, karbonowej sztycy podsiodłowej CG-R w cenie, hamulców hydraulicznych Shimano Ultegra 8070 uzasadnia zakup roweru używanego? Sprzedawca jest pierwszym właścicielem roweru, kupił go w Polskim salonie w listopadzie 2018r., zatem rower jest z papierami, z przebiegiem 2500-3000 km. Gwarancja na ramę będzie dożywotnia na kupującego, który zostanie wpisane w jakąś książkę (domyślam się, że gwarancyjną). Rower ma normalne ślady zużycia plus widoczne wytarcie farby na korbie od buta zimowego (info od sprzedawcy).

Co przy takim przebiegu (3000 km) trzeba będzie wymienić ? Łańcuch (ok., kasetę -ok. 280 zł ...?

Na co zwrócić uwagę przy ewentualnym zakupie ? Wiele osób odradza zakup używanego roweru na ramie karbonowej.

Dziękuję


 

Co do hamulców hydraulicznych, jak raz spróbujesz to już nie chcesz innych. Nie bez powodów jedne można kupić za 120 a drugie są za 1200 zł.

Tektro to są słabe hamulce.

Ultegra wiadomo, trochę fajniej działa niż 105 jest ładniejsza i lżejsza.

Rama karbonowa po pół roku raczej nie uległa zmęczeniu materiałowemu. Jednak mogła gdzieś pęknąć i być powodem sprzedaży.

Cena nie jest okazyjna. Na nowego speca dostaniesz spokojnie rabat 2000zł na przykład w Rzeszowie. Model karbonowy tylko na 105 mogłem kupić w grudniu za 9500zł. (Po zważeniu 9,5 kilograma czyli dużo, mała różnica w stosunku do aluminiowej wersji)

Zimowe użytkowanie roweru strasznie skraca żywotność, dodatkowo nie wolno zaniedbywać każdorazowo umycia roweru po jeździe w śniegu z solą i piaskiem.

Fuji Jari carbon 1.1 Shimano ultegra  masa 8,4 kg, katalogowo 12 000zł, do wyrwania za 10 000zł jest ciekawą alternatywą. Jednak jeżeli nie jesteś doświadczonym (nie wywracającym się) rowerzystą to aluminium będzie sporo lepsze.

 

Edytowane przez HUN
  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
krzysp3
Napisano (edytowane)

No to trochę się sprawa wyjaśniła dzięki waszym komentarzom. Mam opory przed kupnem roweru na ramie karbonowej.  Zresztą kto sprzedaje rower ze stratą kilku tys zł po pół roku. Ewentualne koszty naprawy duże a zysk dla mnie jako amatora niewielki. "Wywrotowy" nie jestem choć lata temu z powodu użycia nosków i niefortunnego przeskoku nad krawężnikiem zaliczyłem złamanie palca i jego szycie gdy masą całego ciała przywaliłem w niego kierownicą (dobrze, że go nie obciąłem). SPD rozwiązało sprawę.

Nie upieram się, żeby koniecznie teraz kupować rower gravelowy choć to kusi oj kusi. Nadal mam sprawne dwa stare MTB, trekking i składaka. Pojeżdżę  na nich do końca sezonu i poczekam na okres obniżek, żeby wyhaczyć coś ciekawego. Chyba, że podzwonię i coś znajdę. Decyzja zapadła ALU i ewentualne dokupienie sztycy karbonowej np. CG-R w ramach uzyskanego upustu.

BTW - Diverge E5 Comp 2019 w tym malowaniu (kolor piaskowy) wygląda całkiem całkiem. Model ubiegłoroczny miał w mojej ocenie nietypowe malowanie, stąd pierwsza myśl że to model dla kobiet.

Wielkie dzięki za rady.

 

Edytowane przez krzysp3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
krzysp3
Napisano (edytowane)

Wczoraj odwiedziłem największy sklep rowerowy w Gdyni. Ku mojemu zaskoczeniu mieli pełną ofertę specialized. Diverge E5 Comp  z ramą koloru piaskowego od razu przypadł mi do gustu. Choć stojący obok model z 2018 roku (miętowy kolor) też nie wyglądał tragicznie.

Krótka przejażdżka i to jest to. Czas zakupu nastał. Jak na rower gravelowy opony o szer. 30 to trochę mało bo to raczej szosa. Trzeba będzie dokupić szersze. Niestety we wspomnianym sklepie górny pułap rabatu to 3% czyli 260 zł na kwotę 8700. Nawet sugestia, że jednocześnie zakupię do niego wyposażenie w tym sztycę CG-R za 800-900 zł nic nie dało. Usłyszałem , że na model z 2019r ceny nie zostały uwolnione (cokolwiek to oznacza) i dlatego max. rabat to 3%. Co ciekawe model z 2018r był tylko ok. 200 zł tańszy (cena 8499) więc to uwolnienie cen to obniżka na cenie 8700 rzędu 200 zł.

Stąd pytanie. Ten sklep w Rzeszowie, to który dokładnie? Muszę podzwonić po sklepach rowerowych w całej Polsce i znaleźć sklep z możliwością wysyłki i z największym rabatem.

Edytowane przez krzysp3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW

Fil Bike, Rzeszów, ul. Dąbrowskiego. Ale nie wiem jak z wysyłką i jaki rabat obecnie mogą zaoferować. 

A te oponki fabryczne to całkiem spoko radzą sobie na szutrach i innych nawierzchniach utwardzonych. Gorzej w piasku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nctrns

Teoretycznie dealerzy Speca nie mogą sprzedawać wysyłkowo, bo klient ma dostać rower wyregulowany i gotowy do jazdy.

Tapatalk'd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kubackjeee

Ja po tym jak zobaczyłem nowego robuaixa sport  2020, mocno zastanawiam się czy za jakiś czas nie zamienię mojego Diverge na roubaix. Rewelacyjny rower na szose i lekki offroad... Ale cena już trochę wyższa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
krzysp3
Napisano (edytowane)

Witam ponownie.

Po obdzwonieniu wielu sklepów w Polsce dowiedziałem się, że u dystrybutora nie ma i nie będzie już piaskowego Diverge E5 Comp 2019 w rozmiarze 58. Zapewne zostają pojedyncze sztuki w sklepach.

Pozostaje mi czekać na nową kolekcję, która pojawi się wkrótce i dokonać zakupu w Polsce (licząc na upust) albo zakup przez internet za granicą. Znalazłem sklep w Hiszpanii, w którym mam taki wybór :

Nowy Diverge E5 Comp 2020 za ok 2100 EURO (ok 8900zł) - z nowości, hamulce hydauliczne 105 R7070, inne siodło, szersze opony.  FutureShock chyba pozostał ten sam w wersji 1.0 bo w opisie go nie ma. Co ciekawe osłona wygląda jak FutureShock 1.5 w modelach Roubaix więc może to nowy model amortyzatora.

https://ibkbike.com/bikes-gravel-adventure/specialized-diverge/47641-51219-diverge-e5-comp-gravel-bike-specialized-2020-satin-oak-green-aqua-camo-888818538539.html#/size-58

lub

Diverge E5 Comp 2019 po obniżce z 1959 Euro (ok 8500zł) na 1567 Euro (6700zł).

https://ibkbike.com/bikes-gravel-adventure/specialized-diverge/45324-46035-diverge-e5-comp-road-bike-specialized-2019-men-gloss-east-sierras-tarmac-black-888818414062.html#/size-61

Geometria podejrzewam, że będzie taka sama.

I teraz pytanie czy warto czekać na nowy model ze względu na wprowadzone zmiany (siodło, hamulce, opony, amortyzacja) za ok 8900 zł czy brać poprzedni za 6700 zł.

Czy rower zakupiony w Hiszpanii będzie można serwisować na gwarancji w Polsce ?

PS: Jest też ciekawy DIVERGE CARBON 1X GRAVEL na ramie karbonowej i APEX za 2500 Euro ale niestety rozmiar tylko 48 stąd zapewne ta cena.

Dziękuję

Edytowane przez krzysp3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.