zibi_j1

LUŹNE GATKI ;) czyli rozmowy które nigdzie nie pasują.

Rekomendowane odpowiedzi

Ares

Można się śmiać ale ostatnio podali, że koszt 500+ to już blisko 70 mld. Tyle kosztuje wybudowanie nowiutkiej siłowni jądrowej o mocy bliskiej 5 tys MW czyli tylko niewiele mniej od elektrowni w Bełchatowie. 

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Fimala

Siemano szajbajki. Pytanie glownie do Zachodniopomorskich użytkowników forum. Czy orientujecie sie gdzie w Szczecinie lub jego niedalekich okolocach znajdę rowery Marina? Głownie chodzi mi o model Four Corners. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
edmundo
Napisano (edytowane)
W dniu 6.02.2019 o 20:26, Ares napisał:

Można się śmiać ale ostatnio podali, że koszt 500+ to już blisko 70 mld. Tyle kosztuje wybudowanie nowiutkiej siłowni jądrowej o mocy bliskiej 5 tys MW czyli tylko niewiele mniej od elektrowni w Bełchatowie. 

Świetnie. Tylko wyobraź sobie, że masz tą elektrownię kilka km od domu. Ciekawe jakim wtedy entuzjastą takiej elektrowni Będziesz :) Pamiętam, że już wiele lat temu miała być budowana taka elektrownia w Żarnowcu. Protestom nie było końca. 

W dniu 6.02.2019 o 19:34, Ares napisał:

Sami jesteśmy sobie winni. Nadal jest ogrom ludzi za czymś takim jak węgiel a budowa siłowni jądrowej zapewne była by oprotestowana. Państwo czyli my za chwilę będziemy topić grube miliardy w inwestycje w takie g..no za przeproszeniem jak kotły 5 klasy na to czy sramto. Zamiast inwestować w coś typu fotowoltanika, pompy ciepła. Kopalnie powinny służyć tylko i wyłącznie do elektrowni i nic poza tym. Chcesz palić inaczej to pal drewnem i po kłopocie. Reszta gazem. Smog by zniknął dość szybko. 

Sami jesteśmy sobie winni głównie dlatego, że żyjemy i musimy się jakoś ogrzać. Łatwo oceniać problem z punktu widzenia kogoś kto jest podłączony do elektrociepłowni lub zbudował dom w ostatnich latach i ma kocioł gazowy. Patrząc jednak szerzej na problem smogu to nie jest takie proste. Jakby na problem nie patrzeć to trzeba wziąć pod uwagę, że kotły na paliwo stałe są w naszym kraju legalne i wszystkie pretensje do ich użytkowników są bezzasadne. Testy robione za pomocą dronów wskazują, że problem spalania śmieci jest marginalny. Moim zdaniem dużo większym problemem jest spora ilość kotłów zasypowych rozpalanych dwa razy na dobę. Każdy kto palił w takim piecu wie, że najwięcej dymu generowane jest podczas rozpalania. A całkiem przypadkiem jest tak, że największe zadymienie pojawia się dopiero w godzinach popołudniowych, gdy ludzie rozpalają swoje zasypowe piece.

Piszesz o odnawialnych źródłach energii. Fotowoltaika w naszej części Europy nie jest zbytnio efektywna. Przez mniej więcej pół roku nie jesteś w stanie wyprodukować zbyt dużo energii. A jak już jesteś w stanie to robić w lecie, to całkiem przypadkiem, wszyscy są w stanie tyle wyprodukować. Stąd też powstały przepisy, na mocy których zakłady energetyczne są w stanie zdalnie wyłączać instalacje fotowoltaiczne. Oczywiście w zimie nikt nie jest w stanie zbyt dużo naprodukować. Stąd też wszyscy będą równo płacić. Do pewnego momentu można było zarabiać na oddawaniu wyprodukowanej energii do instalacji. Szybko jednak obliczono, że to jest średni interes i teraz można ją po prostu odliczyć od rachunku z miesięcy w których się tej energii nie produkuje. Widać więc, że już ktoś u góry liczy czy ludziom na dole się to za bardzo nie opłaci :) Zwłaszcza, że instalacje są przecież w części dotowane z budżetu państwa.

Można oczywiście wybrać opcję z pompą ciepła. Świetne rozwiązanie - tak długo jak jest dotowane. Należy pamiętać, że pompa ciepła też nie jest wieczna o co jakiś czas trzeba ją regenerować. A to oczywiście nie jest już dotowane.

Ogólnie ilekroć słyszę jak ktoś mi wciska, że jakakolwiek instalacja zwróci się za 15 lat to śmiać mi się chce. Równie dobrze mógłbym w jednym sezonie zakupić węgla na 15 lat i cieszyć się, że przez następne 15 lat ogrzewam dom za darmo. 

Edytowane przez edmundo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łabędź
Napisano (edytowane)
5 godzin temu, edmundo napisał:

Tylko wyobraź sobie, że masz tą elektrownię kilka km od domu. Ciekawe jakim wtedy entuzjastą takiej elektrowni Będziesz

A w czym to przeszkadza? Włosy się elektryzują? Mleko się kwasi? Marchewka nie rośnie? Jeśli masz na myśli zagrożenie z powodu awarii elektrowni, to zwróć uwagę, że Czarnobyl nie powtarza się na świecie co tydzień. To wbrew pozorom bardzo rzadkie przypadki. A eloktrociepłownie na wegiel jadą z toksynami w powietrze codziennie... To tak, jakby bać się latać samolotem, bo przecież słyszało się, że zdarzają się katastrofy lotnicze - nawet pomimo faktu, że nieporównywalnie więcej osób ginie rocznie w wypadkach drogowych. 

Co nie zmienia faktu, że co do reszty wypowiedzi - masz sporo racji.

Edytowane przez Łabędź

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
de Villars
Napisano (edytowane)
7 godzin temu, edmundo napisał:

Testy robione za pomocą dronów wskazują, że problem spalania śmieci jest marginalny.

Bo drona nie pieką oczy od siwego dymu, nie chrzęści mu też pył z powietrza między zębami. A mnie się to często zdarza jak się w zimie rowerem wybiorę poza miasto.

Edytowane przez de Villars

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zajop
10 godzin temu, edmundo napisał:

Piszesz o odnawialnych źródłach energii. Fotowoltaika w naszej części Europy nie jest zbytnio efektywna. Przez mniej więcej pół roku nie jesteś w stanie wyprodukować zbyt dużo energii. A jak już jesteś w stanie to robić w lecie, to całkiem przypadkiem, wszyscy są w stanie tyle wyprodukować. Stąd też powstały przepisy, na mocy których zakłady energetyczne są w stanie zdalnie wyłączać instalacje fotowoltaiczne. Oczywiście w zimie nikt nie jest w stanie zbyt dużo naprodukować. Stąd też wszyscy będą równo płacić. Do pewnego momentu można było zarabiać na oddawaniu wyprodukowanej energii do instalacji. Szybko jednak obliczono, że to jest średni interes i teraz można ją po prostu odliczyć od rachunku z miesięcy w których się tej energii nie produkuje. Widać więc, że już ktoś u góry liczy czy ludziom na dole się to za bardzo nie opłaci :) Zwłaszcza, że instalacje są przecież w części dotowane z budżetu państwa.

Można oczywiście wybrać opcję z pompą ciepła. Świetne rozwiązanie - tak długo jak jest dotowane. Należy pamiętać, że pompa ciepła też nie jest wieczna o co jakiś czas trzeba ją regenerować. A to oczywiście nie jest już dotowane.

Na bloku w którym mieszkam założona jest fotowoltaika, która zasila pompy ciepła umieszczone obok kotłowni, a to wszystko połączone z "zimnym" ogrzewaniem podłogowym i "magazynem ciepła" w piwnicy. - Efekt - z moich kominów nie leci nic poza powietrzem z wentylacji, ciepła woda w cenie zimnej, a za ogrzewanie planuję płacić 200 zł rocznie (planuję, bo blok nowy a fotowoltaika założona dopiero we wrześniu).

Tyle że Podkarpacie i Lubelszczyzna to jedyne regiony w Polsce gdzie to ma sens. Mamy też energię geotermalną, która aż wstyd że nie jest wykorzystywana na większą skalę.

A elektrownie węglowe to najlepsze co możemy mieć. Tylko tych "górników" którzy nigdy w kopalni nie byli pozwalniać.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
elmapeto

A jak wpisać kogoś nick,żeby się w tym prostokąciku wyświetlał??:-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Antyszprycha

@elmapeto przed nickiem dać małpkę ( @ )

  • Dziękuję! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
elmapeto

@Antyszprycha dzięki!

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JaW
42 minuty temu, Antyszprycha napisał:

@elmapeto przed nickiem dać małpkę ( @ )

@Antyszprycha, ja również dzięki :)

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
CoolBreeze
[mention=8682]elmapeto[/mention] przed nickiem dać małpkę ( @ )
Ale tylko w przeglądarce. W tapatalk'u myk niestety nie działa

Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cris92

[mention=8081]CoolBreeze[/mention] jak widać działa.

 

Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
CoolBreeze

@Cris92,... testuję... @Cris92 ...

 

Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Heh, działa Tyle czasu żyłem w błędzie. Jakiś update musiał być

Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cris92

@CoolBreeze czasem faktycznie nie łapie, ale wystarczy dać edycję posta i zatwierdzić ponownie.

 

Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bujak

Małpa nie działa jak jest spacja w nicku, ale

zawsze można napisać (Mention)Nick(/Mention) tylko w nawiasach kwadratowych.

Np. @de Villars nie działa

Ale (Mention)de Villars(/Mention) już tak

[Mention]de Villars[/mention]

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
CoolBreeze

No to jeszcze podpowiedź nicków by się w Tapatalk'u przydała. Ale co tam... Grunt, że "małpa" działa

Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bujak
Małpa nie działa jak jest spacja w nicku, ale zawsze można napisać (Mention)Nick(/Mention) tylko w nawiasach kwadratowych.

Np. @de Villars nie działa

Ale (Mention)de Villars(/Mention) już tak

[Mention]de Villars[/mention]

To w tapatalku działa. Pisałem właśnie przez tapatalk.

Dobra, już rozumiem: chodzi o podpowiedź jak na pc. To nie ma jej rzeczywiście w tapatalku.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
CoolBreeze



.Dobra, już rozumiem: chodzi o podpowiedź jak na pc. To nie ma jej rzeczywiście w tapatalku. 


Właśnie o to mi chodzi. Ułatwiłoby to troszkę życie.

Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ares
W dniu 11.02.2019 o 23:52, edmundo napisał:

Świetnie. Tylko wyobraź sobie, że masz tą elektrownię kilka km od domu. Ciekawe jakim wtedy entuzjastą takiej elektrowni Będziesz :) Pamiętam, że już wiele lat temu miała być budowana taka elektrownia w Żarnowcu. Protestom nie było końca. 

Sami jesteśmy sobie winni głównie dlatego, że żyjemy i musimy się jakoś ogrzać. Łatwo oceniać problem z punktu widzenia kogoś kto jest podłączony do elektrociepłowni lub zbudował dom w ostatnich latach i ma kocioł gazowy. Patrząc jednak szerzej na problem smogu to nie jest takie proste. Jakby na problem nie patrzeć to trzeba wziąć pod uwagę, że kotły na paliwo stałe są w naszym kraju legalne i wszystkie pretensje do ich użytkowników są bezzasadne. Testy robione za pomocą dronów wskazują, że problem spalania śmieci jest marginalny. Moim zdaniem dużo większym problemem jest spora ilość kotłów zasypowych rozpalanych dwa razy na dobę. Każdy kto palił w takim piecu wie, że najwięcej dymu generowane jest podczas rozpalania. A całkiem przypadkiem jest tak, że największe zadymienie pojawia się dopiero w godzinach popołudniowych, gdy ludzie rozpalają swoje zasypowe piece.

Piszesz o odnawialnych źródłach energii. Fotowoltaika w naszej części Europy nie jest zbytnio efektywna. Przez mniej więcej pół roku nie jesteś w stanie wyprodukować zbyt dużo energii. A jak już jesteś w stanie to robić w lecie, to całkiem przypadkiem, wszyscy są w stanie tyle wyprodukować. Stąd też powstały przepisy, na mocy których zakłady energetyczne są w stanie zdalnie wyłączać instalacje fotowoltaiczne. Oczywiście w zimie nikt nie jest w stanie zbyt dużo naprodukować. Stąd też wszyscy będą równo płacić. Do pewnego momentu można było zarabiać na oddawaniu wyprodukowanej energii do instalacji. Szybko jednak obliczono, że to jest średni interes i teraz można ją po prostu odliczyć od rachunku z miesięcy w których się tej energii nie produkuje. Widać więc, że już ktoś u góry liczy czy ludziom na dole się to za bardzo nie opłaci :) Zwłaszcza, że instalacje są przecież w części dotowane z budżetu państwa.

Można oczywiście wybrać opcję z pompą ciepła. Świetne rozwiązanie - tak długo jak jest dotowane. Należy pamiętać, że pompa ciepła też nie jest wieczna o co jakiś czas trzeba ją regenerować. A to oczywiście nie jest już dotowane.

Ogólnie ilekroć słyszę jak ktoś mi wciska, że jakakolwiek instalacja zwróci się za 15 lat to śmiać mi się chce. Równie dobrze mógłbym w jednym sezonie zakupić węgla na 15 lat i cieszyć się, że przez następne 15 lat ogrzewam dom za darmo. 

W sprawie siłowni jądrowej to jakoś wszyscy nasi sąsiedzi mają tylko my nie. Osobiście jest mi to obojętne bo jak do tej pory nie było żadnych poważnych kłopotów z takimi obiektami. Czarnobyl to wynik idiotycznych testów a niedawny Japoński przypadek to błąd w projektach w tym umiejscowienia zapasowych generatorów. 

Kotły na paliwo stałe nie są legalne w całym kraju więc jak najbardziej mam pretensje, że jednym się zakazuje a drugim nie. Tym bardziej, że ogrom ludzi ma dostęp do sieci gazowej. 

Co do reszty to wiadomo jaki jest na dziś stan technologi czy podejście urzędów oraz jak skomplikowane są kwestie przesyłu i rozliczeń. Chodzi mi głównie o fakt, że mamy XXI wiek a zajmujemy się czymś tak prymitywnym jak spalanie węgla. Nawet zmiana nawyków czy wymiana wszystkich kotłów na te niby eko nie wiele zmieni bo tak czy siak każda metoda spalania w statystycznym domu będzie powodować emisję syfu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
edmundo
3 godziny temu, Ares napisał:

W sprawie siłowni jądrowej to jakoś wszyscy nasi sąsiedzi mają tylko my nie. Osobiście jest mi to obojętne bo jak do tej pory nie było żadnych poważnych kłopotów z takimi obiektami. Czarnobyl to wynik idiotycznych testów a niedawny Japoński przypadek to błąd w projektach w tym umiejscowienia zapasowych generatorów. 

Kotły na paliwo stałe nie są legalne w całym kraju więc jak najbardziej mam pretensje, że jednym się zakazuje a drugim nie. Tym bardziej, że ogrom ludzi ma dostęp do sieci gazowej. 

Co do reszty to wiadomo jaki jest na dziś stan technologi czy podejście urzędów oraz jak skomplikowane są kwestie przesyłu i rozliczeń. Chodzi mi głównie o fakt, że mamy XXI wiek a zajmujemy się czymś tak prymitywnym jak spalanie węgla. Nawet zmiana nawyków czy wymiana wszystkich kotłów na te niby eko nie wiele zmieni bo tak czy siak każda metoda spalania w statystycznym domu będzie powodować emisję syfu. 

Trochę sobie przeczysz. Stwierdzasz, że nie było poważnych problemów by w następnym zdaniu napisać, że jednak były :) A to, że awarie miały jakieś przyczyny jest dość oczywiste. Gdyby wszystko robiono zgodnie ze sztuką to awarii by nie było. Pamiętajmy, że Polak potrafi. Swego czasu czytałem artykuł o wynikach kontroli przeprowadzonej przez NIK podczas budowy jakiejś autostrady czy drogi ekspresowej. Okazało się, że część betonu przeznaczonego na budowę wiaduktów w cudowny sposób znalazła się na budowach prywatnych domów. Dla nas wszystkich byłoby lepiej gdyby na budowę tej autostrady zużyto więcej betonu niż gdyby zakupiono po prostu beton gorszej jakości. Aż strach pomyśleć co by było gdyby na podobny pomysł wpadli wykonawcy elektrowni atomowej.

Zastanów się czy zaakceptowałbyś fakt istnienia elektrowni atomowej w sąsiedztwie swojego domu (a jeszcze lepiej w lesie w którym zwykle jeździsz na rowerze). Ja jednak wolałbym takiego obiektu w najbliższej okolicy nie mieć. Obawiam się, że podobną opinię podziela jakieś 90% Polaków. Ludzie potrafią protestować przeciwko masztom GSM umieszczonym w swojej miejscowości. Elektrowni atomowej nawet nie ma co z tym porównywać.

A co do palenia paliwami stałymi. Na problem trzeba patrzeć znacznie szerzej niż czubek własnego nosa. Przejście na ogrzewanie gazowe wcale nie musi być proste. Część ludzi może ogrzewać swoje domy piecami kaflowymi. Przejście na ogrzewanie gazowe w takiej sytuacji oznacza rozrycie całego domu. Trzeba zlikwidować stare piece i zbudować instalację CO od nowa. Dodatkowym czynnikiem są koszty ogrzewania gazowego, które są znacznie wyższe niż koszty ogrzewania węglem. Żaden "ekologiczny" program tych kosztów nie rekompensuje. Kończy się to tak, że ludzie po przejściu na ogrzewanie gazowe nagle stają się miłośnikami golfów i temperatury 19 stopni w domu. 

Osobiście uważam, że powinniśmy stopniowo schodzić z paliw stałych. Też mi przeszkadza jakość powietrza w sezonie grzewczym. Uważam jednak, że trzeba brać pod uwagę uwarunkowania w których żyjemy. Jedyne co możemy zrobić to stopniowo zaostrzać wymagania dotyczące instalacji grzewczej w nowo budowanych domach. I z tego co widzę to właśnie w tą stronę to idzie. Można oczywiście zaostrzać lokalnie przepisy w najbardziej zanieczyszczonych regionach ale nie można robić tego w skali całego kraju. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ares
12 godzin temu, edmundo napisał:

Trochę sobie przeczysz. Stwierdzasz, że nie było poważnych problemów by w następnym zdaniu napisać, że jednak były :) A to, że awarie miały jakieś przyczyny jest dość oczywiste. Gdyby wszystko robiono zgodnie ze sztuką to awarii by nie było. Pamiętajmy, że Polak potrafi.

W taki sposób stawiając sprawę faktycznie nie ma sensu nic robić. Tylko niech te 90% Polaków nie płacze za chwilę jak rachunki za prąd podskoczą w tempie geometrycznym. Czarnobyl to wynik eksperymentu a Fikushima to też błąd bo pierwotnie projekt zakładał sporo wyższe usytuowanie elektrowni. Nie mniej jak mamy cały czas zakładać bylejakość bo to Polska to nie wróżę naszemu krajowi przyszłości. Tym bardziej, że sami takiego obiektu nie jesteśmy wstanie postawić a nikt nie chce mieć koło siebie czy potocznie "Europie" tykającej bomby więc ja osobiście a jakość bym się nie martwił. 

W sprawie ogrzewania gazowego powtarzasz w kółko to samo co niektórzy a to nie do końca prawda. Pokazał to Kraków w tym z piecami kaflowymi. To czy ktoś chce pruć cały dom to jego indywidualny wybór. Nie tylko u mnie nowa instalacja jest puszczona na zewnątrz. Obecna zima zaraz się kończy a ja kosztowo jestem na tym samym poziomie jak w tradycyjnym kotle. Biorąc pod uwagę, że nic przy tym nie robię to zaryzykuję tezę, że nawet wyszedłem na plus. Temperaturę mam na poziomie 21-22 stopni. Gaz jest drogi ale w przypadku kiedy dom jest słabo izolowany termicznie. I tu jest główny kłopot bo wiele starszych domów nadal nie ma powymienianych na sporo lepsze okien czy ocieplenia murów. Ja jakoś nie wierzę w te bajki by ktoś koniecznie do życia potrzebował w domu 25 stopni bo kogo pytam i tak lubi to jak go przycisnąć to schodzi do tych okolic 23 stopni. Powyżej jest już zaduch na dłuższy czas nie do wytrzymania. Jednak były takie czasy kiedy gaz był tak tani, że mało kto w ogóle zerkał w stronę węgla. Ale to z czasów kiedy nasze Państwo nie było jeszcze tak pazerne na pieniądze. Gdybyśmy mieli "normalne" ceny tego paliwa a m/3 był na poziomie 1,5 to mało kto mając instalację gazową decydował by się na cokolwiek innego. Tym bardziej, że cena "bardzo dobrego" kotła na groszek to równowartość 2 kotłów gazowych. A kto wie czy nie będzie drożej bo wiadomo dotacje... 

Trudno wymagać gazu na przykład w górach gdzie jest sporo drewna ale osobiście mnie państwo jak już tak rozmawiamy okrada a inni są nieuczciwi kiedy tuż za rogatkami miasta się pali wszystkim a w Krk ja i inni musieliśmy zrezygnować z tradycyjnego grzania. W większości tych miejscowości jest gaz więc albo wszyscy wspólnymi siłami walczymy z syfem albo robią to nieliczni i efektu brak. 

Edytowane przez Ares

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bujak

Technologie elektrowni atomowemych stale się rozwijają.

Nie można porównywać starych procesów z nowymi. To tak jak porównanie pieca domowego i nowoczesnej elektrowni węglowej z kotłem fluidalnym i układem oczyszczania spalin. Inna sprawność i inna szkodliwość.

Nasz program elektrowni atomowej (tak, mamy taki) jest oparty na technologii, która jest sprawdzona, ale nie najnowsza. Moim zdaniem to błąd. Najnowsza technologia, która jest w fazie testów jest samogasnąca tzn po wyłączeniu proces się wygasza samoczynnie. We wcześniejszych technologiach procesy są samonapędzające i to niesie za sobą większe ryzyko w przypadku awarii.
Tak opowiedziałem po chłopsku, swoimi słowami.
Moim zdaniem powinniśmy iść w kierunku rozwoju nowszej technologii. Nawet kosztem dłuższego oczekiwania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ares

@Bujak by coś wybierać to trzeba się na cokolwiek zdecydować. A jak na razie już mamy coraz gorszy bilans w handlu energią bo coraz więcej go kupujemy i jest on najdroższy w Europie. To są skutki topienia kasy w kopanie tego czarnego badziewia. Róbmy tak dalej to będziemy jeszcze płakać jak przyjdą rachunki. A gdzie reszta bo energia to główny czynnik wzrostu cen towarów i usług. U mnie w firmie gdyby ziściła się skala podwyżek to główny produkt nie zdrożał by jak dziś 10% tylko 25% a to dopiero podobno początek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się