piotr9000

niedoczynność tarczycy, a niedoczynność przytarczycy

Rekomendowane odpowiedzi

piotr9000

Dzien dobry,


Czy ktoś ma taki problem jak ja ? Oczywiście mam bardziej złożony problem,ale nie przeszkadza mi jezdzeniu na dłuzsze dystanse.

Czy ta choroba ma wpływ na prędkość i zmęczenie ? Może ktos się tutwypowiedzieć ?

Jezdze czysto rekreacyjnie, ale zrobiłem kilka dniowych wypraw z sakwami, z namiotem, w ciągu dnia najwiecej przejechałem 180 km z sakwami ,a na szosie 300 ,ale z długą przerwą ;).Maraton podróżnika ukończyłem 2014 roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yogurt

robiles badanie krwi na antyciala tarczycy?

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
piotr9000

A czemu o to pytasz ? Chyba robiłem juz nie pamiętam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Yogurt

bo mozesz miec Hashimoto a to zupelnie inna para kaloszy

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Iwona

Cześć- mam Hashimoto z niedoczynnością tarczycy. W zależności od poziomu TSH czuję się lepiej lub gorzej- nie chcę się nad tym rozwodzić ;) - ale na pewno ma to znaczenie dla wydolności i szybszego męczenia. Przy wysokim TSH ( czyli wysoka niedoczynność) bardzo szybko męczę się, mam problemy z wydolnością oddechową - bardzo ciężko mi wtedy robić podjazdy, bo szybko wypalam się, nie mogę długo wyrównać tętna i oddechu. Przy normalnej jeździe, po w miarę płaskich terenach, jest dobrze- mogę długo jeździć , ale jazdy w górach odpadają- dlatego mówię o sobie ,że jestem nizinnym rowerzystą :). A- i jeszcze do tego dochodzi np. bardzo duża trudność w spadku wagi. Endokrynolog prowadzący mnie twierdzi, że owszem ruch wskazany , ale niestety bez "szaleństw ".

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
piotr9000
6 godzin temu, Yogurt napisał:

bo mozesz miec Hashimoto a to zupelnie inna para kaloszy

Znaczy, ja nie mam Hashimoto ,to jest co innego w ramach takiego zespołu. NIe chce tutaj wymieniać tej nazwy - bo to świeża nazwa ;). Ale jak ktoś się spyta to mogę odpowiedziec.


Co do TSH no tak jest wieczny z tym problem. Kobiety mają chyba oddzielny problem z tarczycą.  Ja jeszcze muszę patrzeć na wapń,tsh oraz parathormon, który jest w granicach 5 :D. Ale daje radę choć chciałbym jezdzić w miarę równo i szybko,ale niestety zostaje tylko tempo rekreacyjne ;). A po górach daje radę ,ale szybko zdycham na szczycie, tak jak pisałaś, po szczycie problem jest z oddychaniem. Na tarczycę i przytarczycę to podobnie większość kobiet ma z tym problem.

Edytowane przez piotr9000

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trzymaj Koło

O niedoczynności w kolarstwie mógłbym napisać referat ;)

U mnie była nadczynność kiedy byłem nastolatkiem i po skończeniu 18 lat dostałem zbyt dużą dawkę jodu radoczynnego i wszystko przeszło w niedoczynność, efekt - dożywotnio tabletki (obecnie Euthyrox 125).

Jeśli chodzi o problemy z kolarstwem to przede wszystkim ogromne problemy w upale, mam upośledzoną termoregulację, kiedy jest gorąco wydolność leci u mnie na łeb na szyję. Dlatego też nie mogę za bardzo jeździć na trenażerze, bo po godzinie jazdy na tej samej mocy puls potrafi wzrosnąć o 20 uderzeń ! Ciało nie jest w stanie poradzić sobie z rosnącą temperaturą (otwarte okna i wiatraki nie załatwiają sprawy).
Drugi problem to kurcze mięśni ale to u mnie bardziej złożona sprawa, bo też mam problemy z powięzią i moje kurcze na wyścigach są sumą obu problemów.

Generalnie da się z tym jeździć, ja się ścigam i to na raczej wysokim poziomie, nie jest lekko ale można z tym walczyć. Trzeba sobie tylko zdać sprawę z ograniczeń, których nie przeskoczymy (ja musiałem sobie odpuścić wszelkie dłuższe wyścigi).

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
piotr9000

No właśnie da się z tym jezdzić,ale ja niestety nie wskoczę na wyższy poziom choćbym chciał. Ja muszę np chodzić do toalety w czasie jazdy gdy jest ciepło. Mam problem z gazami :D. Widzisz dłuższe dystanse nie są dla mnie problemem,ale problemem jest natomiast prędkość i wydolność oraz jeszzcze zapomniałem dodać ze sercem,ale nie mam wady serca, tylko mocno mi bije gdy podjeżdżam w górę,a odpoczywam na zjeździe... Nie mogę pojechać 40 km/h przez 100 km. Ja jeżdżę 20 + ,ale daję radę na dłuższych dystansach, spokojnie zrobię 200 km w ciągu dnia oczywiście nie tempem 30+ tylko na szosie, na góralu też jezdze. Dlatego trudno mi jest znalezc towarzystwo na rower :D

Edytowane przez piotr9000

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kasztanka

@piotr9000 właściwie na co chorujesz? Jeśli chodzi o tarczycę, to jak poziomy są wyrównane farmakologicznie, powinieneś być zbliżony kondycyjnie do zdrowego człowieka, ale każdy ma swoje granice. Teoretycznie człowiek na Euthyroxie / Letroxie może w wojsku dostać kategorię A jak się nie przyzna. W praktyce wydolność jest trochę niższa. 

Ja też mam chorobę tarczycy. TSH miałam 45, jak i nieoznaczalne we krwi, prawie do przełomu. Co kilka tyg. mam wizyty u endo, ważna sprawa to  dobry lekarz który robi USG i komplety badan traby, atpo, atg, a nie tylko tsh. Ja dzięki mojej mam zdrowe córki, ale i je muszę co roku badać bo mogly odziedziczyc. Na kondycję robie interwały. Ważna sprawa dobra odzież termiczna. A towarzystwo jakoś się znajduje, i mocniejsi i słabsi, tylko trzeba porzucić kompleksy ;) 

Edytowane przez Kasztanka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
piotr9000
W dniu 24.10.2018 o 12:46, Kasztanka napisał:

@piotr9000 właściwie na co chorujesz?

Choruje na niedoczynność tarczycy - pojawiła się u mnie jakoś wieku 20,a mam obecnie 28 lat, niedoczynność przytarczyc to jest genetyczne potwierdzone od takiego zespołu dig... oraz brak odporności.  Bo się pytałem o prędkość oraz wydolność,  czy te choroby mają wpływ, bo byłem zawsze ciekaw czy byłbym dobrym kolarzem zawodowym bez tego, ale w sumie trzeba mieć jakieś predyspozycje, a mnie zawsze ciągnęło do sportu. Ale generalnie jezdze czysto rekreacyjnie,bez jakiś szybkich jazd.


Z tym dobrym lekarzem to jest kiepsko. Nie ma takiego specjalisty ;). Ale zawsze mogą się trafić gorsi.

Edytowane przez piotr9000

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kasztanka
1 godzinę temu, piotr9000 napisał:

mam obecnie 28 lat (...) to jest genetyczne potwierdzone od takiego zespołu dig... oraz brak odporności. (...) czy byłbym dobrym kolarzem zawodowym

...bardziej niż o tarczycę martwiła bym się o serce. Testy wydolnościowe? Poza tym masz 3 dychy a sport zawodowy zaczyna się od dziecka i nie ma nic wspólnego ze zdrowiem :( Ewentualnie iść w strone trialu, streetu? Pozdrawiam Cię serdecznie!

 
Edytowane przez Kasztanka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
piotr9000
W dniu 25.10.2018 o 17:59, Kasztanka napisał:

...bardziej niż o tarczycę martwiła bym się o serce. Testy wydolnościowe? Poza tym masz 3 dychy a sport zawodowy zaczyna się od dziecka i nie ma nic wspólnego ze zdrowiem :( Ewentualnie iść w strone trialu, streetu? Pozdrawiam Cię serdecznie!

 

sercem jest w porządku, było badane na szczęście,ale fakt słaby oddech i tak dalej. :). Testów wydolnościowych nie robiłem. Moze sprobuje zrobić. Dzięki serdeczne za odpowiedzi. Jak coś macie jeszcze do dodania to chętnie wyslucham.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się