Hildegunst

Romet Boreas 1 (2018) - tani gravel z polskim rodowodem

Rekomendowane odpowiedzi

SzpiceR

Haków są setki jeśli nie tysiące rodzajów.

Najlepiej byłoby znaleźć numer części i po nim szukać dalej. Możesz próbować w sklepie coś dobrać ale szanse powodzenia zapewne niewielkie, osobiście zacząłbym od sklepu rometa

  • Pomógł 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hildegunst
2 godziny temu, SzpiceR napisał:

Haków są setki jeśli nie tysiące rodzajów.

Najlepiej byłoby znaleźć numer części i po nim szukać dalej. Możesz próbować w sklepie coś dobrać ale szanse powodzenia zapewne niewielkie, osobiście zacząłbym od sklepu rometa

Dzięki wielkie - tak myślałem. Nie mam daleko do autoryzowanego sklepu ROMETa - tam uderzę w pierwszej kolejności. W sklepie internetowym rometa jest też sporo haków, ale po samych zdjęć trudno dojść czy to będzie dokładnie to co trzeba - zwłaszcza, że zdarza się, że  na stronie jednego produktu są zdjęcia wyraźnie różnych haków... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GordonFrey

Dowiedziałeś się jaki model haka? Mi nieporadny serwis rometa nie był w stanie pomóc. Dzwoniłem do nich bezpośrednio nawet to nikt nie był w stanie powiedzieć jaki model...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hildegunst
Napisano (edytowane)

Dowiedziałem się, że w tym rowerze stosowane było kilka rodzajów haków więc aby mi pomóc musiałem wysłać zdjęcie ramy i haka. W moim przypadku dostałem taką odpowiedź:

Cytat

Trzeba zamowic taki hak

Hak tylny alum. do ramy RAMBLER 27,5 LTD/ JOLENE 27,5

 

Ja pisałem maila od razu do oficjalnego sklepu Rometa i trafiłem na osoby chętne  do pomocy. Co prawda trwało to kilka dni, bo odpowiadają zwykle dopiero na następny dzień, a wymieniliśmy między sobą kilka wiadomości. 

EDIT:

Jeśli na Twoim haku oraz widelcu nabite jest oznaczenie JS ( jak na zdjęciu poniżej) to ten hak powinien być odpowiedni także dla Ciebie.

 

00-17-03632-01-00356,klOWfqWibGpC785Ey7xqm2hfZMqOVZhuX54.jpg

Edytowane przez Hildegunst
  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hildegunst

Dla zainteresowanych potwierdzam pasowność tego haka. Rower przywrócony do sprawności - wygląda na to, że przerzutka wytrzymała wypadek, bo udało się ją bez problemu wyregulować.

IMG_20190429_195217520.thumb.jpg.e712400e4484f263471e76d905912c28.jpg IMG_20190429_203439010.thumb.jpg.b524e72b568eaf0cc33b6e9b4a692bb1.jpg

 

Z nowiek:

Ponieważ mam zamiar pojeździć trochę po nieznanych terenach wpadło mi w moje ręce oto takie urządzonko:

391486390_IMG_20190429_203623604(1).thumb.jpg.10055542a57b7dc752cc73eac9a1ca58.jpg

Germin Etrex 35 - na razie nie testowany, bo jak pisałem wyżej, rower był niesprawny. Zapewne za jakiś czas wpadnie do kompletu czujnik kadencji i pulsu - ale nie wszystko na raz :)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GordonFrey

Chętnie się spotkam pojeździć w któryś weekend :)

Do Gliwic z Krakowa nie jest daleko, daj znać jakbyś planował coś ciekawego w swojej okolicy

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hildegunst

Mam w planach wiślaną trasę rowerową (Oświęcim-Kraków), myślę też nad samym Krakowem, ale bardziej krajoznawczo. Jeszcze nie wiem kiedy uda się to zrealizować - ale jak najbardziej dam znać. Pomyśl szczególnie o WTR :) Ja planuję dojechać do Oświęcimia samochodem, a z Krakowa wrócić po samochód pociągiem. Samego pedałowania jest około 80 km, czyli bardziej wycieczka niż wyprawa ;)

Jak byś chciał wpaść na śląsk to również zapraszam, lasy w okolicach Rud Raciborskich to jest raj dla rowerów gravelowych :) Dziesiątki kilometrów szutrowych "autostrad" i piękne okoliczności przyrody.

Najpierw muszę trochę intensywniej pokręcić tutaj na miejscu, bo ostatnio mało jeździłem i chcę to trochę teraz nadrobić. Ciągną się za mną problemy osobiste, odbija się to bardzo niekorzystnie na moim samopoczuciu, wadze i formie niestety - od dłuższego czasu czuję się mocno przemęczony. Na chwilę obecną trasy dłuższe niż 50 km są dla mnie męczarnią :/ Mam zamiar sobie trochę odpuścić i zacząć więcej jeździć  aby trochę odżyć - mam nadzieję, że to wypali i przede wszystkim, że zapału wystarczy :D 

Zdziś: 

IMG_20190501_155735284.thumb.jpg.0c1697d6eedc55178efba0dda7310e94.jpg

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GordonFrey

U mnie to trochę lepiej wygląda :D trasa z Oświęcimia jest trasą bardzo łatwą, daj znać i jakoś się ugadamy jak coś.

 

Mnie się udało pokonać na romecie breveta 200km i pod koniec miesiąca atakuję kolejnego, na 300km. Odkryłem i zrozumiałem, że to wszystko leży tylko i wyłącznie w głowie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hildegunst
W dniu 3.05.2019 o 11:05, GordonFrey napisał:

Mnie się udało pokonać na romecie breveta 200km i pod koniec miesiąca atakuję kolejnego, na 300km. Odkryłem i zrozumiałem, że to wszystko leży tylko i wyłącznie w głowie :)

To robisz już całkiem fajne dystanse. Mi w zeszłym sezonie też szło dużo lepiej, chociaż do takich wyników nigdy nie dochodziłem - ale ja też nigdy nie jeździłem na rekordy. Zwykle wychodzę sobie po prostu trochę pojeździć poświęcając na to najczęściej 1,5 -3 godzinki, czyli  typowe dystanse oscylują gdzieś  w zakresie 30-60 km. Czasem gdy mam więcej czasu to wtedy jadę nieco dalej ale wtedy wybieram jakieś nowe, ciekawe miejsca, więc robi się z tego trochę turystyka a co za tym idzie dystansu nie nabijam dużego :D  Podsumowując jestem miłośnikiem amatorem i na razie nie mam większych aspiracji :) Chociaż nie ukrywam, że obecny spadek formy nie zadowala mnie. To że zwykle nie robię długich dystansów nie znaczy, że nie jestem w stanie jechać dalej, a po 50 km nie powinienem być tak wypompowany z energii , ale tutaj problem jest nieco głębszy i nie dotyczy tylko roweru - w każdym razie walczę z tym :)  A tak w ogóle to rower spisuje się doskonale, wciąż jestem z niego bardzo zadowolony - jak na razie jego najpoważniejszą wadą jest malowanie - normalnie dramat, farba miękka jak plastelina :/ 👎 Duży minus za to dla Rometa... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hildegunst
Napisano (edytowane)

Kilometry mijają więc kolejna krótka relacja:

Rower wciąż sprawuje się bez zarzutu. Trochę jedynie irytuje mnie konieczność regulowania hamulców po każdym poluzowaniu zacisku w kole, a czasami nawet częściej. Rower nie zaliczył żadnej awarii (poza skrzywieniem haka przerzutki - ale to tylko moja wina). Na wiosnę wymieniłem jedynie linkę do przerzutki wraz z tylnym odcinkiem pancerza (chodziła już dość ciężko) oraz przesmarowałem wszędzie tam gdzie udało mi się dostać :) Warto to zrobić, bo fabrycznie smaru było nałożone bardzo oszczędnie - zwłaszcza w sterach.

Czy kupiłbym ten rower jeszcze raz? Nie wiem, apetyt rośnie w miarę jedzenia, a trawa zawsze jest bardziej zielona u sąsiada ;)  Mimo to strasznie lubię ten rower, sprawia mi dużo więcej frajdy niż moja poprzednia maszyna i w zasadzie z czystym sumieniem poleciłbym go każdemu kto szuka roweru w tym przedziale cenowym.

Napęd 1x10 wciąż uważam za zupełnie wystarczający, jedynie co mógłbym rozważyć to faktycznie możnaby ewentualnie pójść bardziej w stronę miękkich przełożeń, bo mój łańcuch najczęściej pracuje blisko środka kasety, a najmniejszych zębatek używam rzadko - głównie na zjazdach. Jednak w mojej okolicy nie ma znacznych wzniesień, dlatego nie pamiętam kiedy ostatnio zdarzyło się, że brakło mi przełożeń - dlatego na razie zostaje tak jak jest. Za najsłabszą stronę tego roweru są hamulce, które można powiedzieć, że są poprawne  - tylko tyle i aż tyle. Trzeba jednak pamiętać o tym ile kosztował ten rower.

Rower o dziwo wciąż jest bez żadnych modyfikacji. Owszem w głowie jest kilka pomysłów, ale to co jest po prostu działa i się sprawdza. 

Rower daje masę frajdy na szutrowych duktach  i leśnych przeciwpożarowych drogach - po prostu bajka. Dlatego głównie takie trasy wybieram przeplatając je z asfaltami. Bez problemu radzi sobie też w mieście, na krawężnikach, kostkowanych drogach rowerowych, studzienkach co w moim mniemaniu jest sporą zaletą.

 

IMG_20190529_201300388_HDR.thumb.jpg.b53bbf1f7f7f0af9d5da042af80998a4.jpg

IMG_20190529_222434715_HDR.thumb.jpg.99debe1a2f871e889e4eb24df6acf973.jpg

Edytowane przez Hildegunst
  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.