kukula0308

Trening amatora w gorach.

Rekomendowane odpowiedzi

kukula0308

Witam mam pytanie do wtajemniczonych. Otóż jak trenować dla poprawy wytrzymałości i zrzucenia paru zbędnych kilogramów w terenie gorzystym. Wiadomo dieta to priorytet ale co z treningiem. ?:-)jaki? Jaka intensywność?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kukula0308

Czytałem spoko ujęte w kilku słowach ale chodzi mi raczej jaki plan dobrać do terenu gorzystego. Czy jakieś interwały, może tempowki. A przy tym zgubić parę kilo. Oczywiście dla początkujących.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajgana

Jeździć. Dużo. W górach to interwały robią się same:) 

  • Pomógł 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zibi_j1
14 godzin temu, kukula0308 napisał:

Witam mam pytanie do wtajemniczonych. Otóż jak trenować dla poprawy wytrzymałości i zrzucenia paru zbędnych kilogramów w terenie gorzystym. Wiadomo dieta to priorytet ale co z treningiem. ?:-)jaki? Jaka intensywność?

Jeśli chcesz zrzucić to po prostu rozsądne jedzenie, dług kaloryczny i jeździć. Nie musi być intensywnie (najlepiej spalasz tłuszcz w II strefie) Niestety podobno tłuszcz spala się dopiero po 30 min jazdy (wcześniej jedziesz na glikogenie z mięśni) Ale wysiłek nakręca cały metabolizm. Rok temu uważałem że to nierealne a w tym roku zrzuciłem tyle że sam siebie nie poznaję ;)
Wg mnie pilnuj czasu jazdy i kadencji. I będzie git.

  • Pomógł 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czarusblitz

Jeśli mieszkasz i trenujesz w terenie gorzystym, to po pierwsze musisz pamiętać o odpowiedniej regeneracji w postaci spokojnych przejażdżek w terenie płaskim (w górach może być problem wykonać taki trening, więc można to zrobić na trenażerze).

Jeśli chodzi o sam trening, to początkowo (przed sezonem letnim), można skupić się na treningu siły na rowerze, polegajacym na krótkich, kilkuminutowych powtórzeniach pod górę z niską kadencją oraz spokojnych jazdach wytrzymałościowych. Czym bliżej okresu letniego, dobrze wprowadzić tempowki pod górę czyli wysiłki do kilkunastu minut na długich podjazdach z maksymalną intensywnościa jaką potrafisz utrzymać oraz krótkie, kilkuminutowe wysiłki także z maksymalną intensywnością przez dany czas powtórzenia.
To tak w skrócie, w internecie zapewne znajdziesz wiele innych ćwiczeń jakie można zrobić w treningu kolarskim

  • Dziękuję! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kukula0308

A co z wytrzymaloscia ? Jak ja poprawić aby muc jeździć dłużej i więcej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
carrera51

Napisz gdzie jeżdzisz , może ktoś z Szajbajków już tam był . Na pewno doradzą tylko muszą wiedzieć co to za teren . Piszesz że chcesz zrzucić kilogramy ale nie piszesz np : ile ważysz i jaki wzrost , jaka nadwaga itd. Jesli masz nadwagę to no cóż trzeba zrzucić bo górale jej nie mają . Czy w tym układzie tempówki są dobrym rozwiązaniem ? Tempówki pod górę , oczywiście . Moim zdaniem powinieneś trochę w tym temacie napisać . Poniżej masz linka do planowania tras . Postaraj się wrzucić fotki z nich na forum. Są tam też przewyższenia czyli to co znajdziemy w górach. To da więcej informacji by Szajbajki pomogły. Gdybym miał taki sam problem co do treningów to właśnie w taki sposób bym szukał porady na forum. Trening to nie wizyta u lekarza rodzinnego. Jeden poważny błąd i po sprawie . Przy okazji ja równiez polecam zakup trenażera. 

https://www.komoot.com/plan/tour/d09Ayi2BP-N80I=FykABNk0iP4Y/@53.0119948,-7.5139618,12z

5 minut temu, kukula0308 napisał:

A co z wytrzymaloscia ? Jak ja poprawić aby muc jeździć dłużej i więcej?

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kukula0308

No widzę że temat się rozwinął i super hihi. A więc tak waga 82 kg, wzrost 172 cm . Moje pierwsze postanowienie to spadek wagi i poprawa formy. Teren w jakim jeżdżę to okolice Kamiennej Góry Wałbrzycha oraz Jeleniej Góry ogólnie Sudety i Karkonosze.Teren gorzysty praktycznie same podjazdy i zjazdy. Aby szukać plaskiego terenu to wpadam na obwodnicę i w sumie to wszystko w ,,poziomie,, hihi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czarusblitz

Bez różnicy ile wazysz, jeśli twoim celem jest utrata zbednych kg. Co do samego treningu, jeśli chodzi o zime, to generalnie wśród kolarzy/rowerzystów można wydzielić dwie grupy:
- tych co im zima nie straszna i trenują normalnie na dworze
- ci którzy wybierają trening w pomieszczeniach (jest to rozwiazanie dobre w Polsce i krajach, gdzie zima jest długa i mroźna)

Jeśli chodzi o trening na zewnątrz w zimie, to właściwie nie ma mowy o intensywnych treningach, dlatego skupia się na wytrzymałości, pokonując dłuższe trasy i z kazdym tygodniem zwiększając minimalnie czas lub dystans oraz sile, wykonując powtórzenia pod górę na niskiej kadencji. Jeśli celem jest dodatkowo pozbycie się zbędnych kilogramów, to można także wdrożyć bieganie, które wymaga mniej poświęconego czasu, a układ krwionośny i oddechowy otrzymuje odpowiedni bodziec treningowy.

Trening w pomieszczeniach natomiast w zimie może przynieść jeszcze lepsze efekty, można skupić się na bardziej intensywnych ćwiczeniach, a wytrzymałość budować dopiero z końcem zimy i początkiem wiosny. Taki układ raczej polecany jest bardziej doświadczonym kolarzom, ale warty uwagi ze względu unikanie treningów na dworze.

Wracając do wspomnianych tempowek, to warto je wykonywać, zwłaszcza jeśli nie ma się czasu na długie, spokojniejsze treningi, a chce sie zrzucić parę kg. Dzieję się tak dlatego, że przy niskiej intensywności organizm czerpie energię głównie z tłuszczów, ale bardzo ekonomicznie, dlatego przy niskiej intensywności możemy długo jechać. Natomiast w miarę zwiekszania tempa czyli intensywności, organizm zaczyna dodatkowo korzystać z węglowodanów i potem glikogenu i cukrów, ale nadal korzysta z tłuszczów, i to nawet w wiekszym procencie niż przy małej intensywności. Dlatego utarl sie mit, że najlepszą formą do zrzucenia kg jest niska intensywność. Można się z tym zgodzić, ale warunkiem jest stosunkowo długi czas treningu. W innym przypadku lepiej zrobić intensywniej, ale krócej.

  • Pomógł 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Adrian Kanecki
W dniu 4.10.2018 o 12:51, zibi_j1 napisał:

Jeśli chcesz zrzucić to po prostu rozsądne jedzenie, dług kaloryczny i jeździć. Nie musi być intensywnie (najlepiej spalasz tłuszcz w II strefie) Niestety podobno tłuszcz spala się dopiero po 30 min jazdy (wcześniej jedziesz na glikogenie z mięśni) Ale wysiłek nakręca cały metabolizm. Rok temu uważałem że to nierealne a w tym roku zrzuciłem tyle że sam siebie nie poznaję ;)
Wg mnie pilnuj czasu jazdy i kadencji. I będzie git.

Spalanie tłuszczu po 30 min to mit, z racji iż jestem dietetykiem a i byłym kulturystą coś człowiek ugryzł w praktyce i wiedzy. 

Glikogen jest oczywiście prostym pokarmem dla organizmu, zaczyna organizm od tego gdy zapasy się kaczą przechodzi w ketogeneze przemiany tłuszczu wątrobowego w energię kolejno gdy tych energii braknie zacznie zabierać z tkanki mięśniowej. Jak kolega wyżej napisał że energię pobiera organizm z tłuszczy niestety tak nie jest ponieważ żeby ją przetworzyć potrzeba ketogenezy która powstaje w wyniku niskiego glikogenu.

Nie ma czegoś takiego jak 30 min pracy ponieważ przy jakim kolwiek wysiłku człowiekowi podwyższa się termogeneza która utrzymuje się w organiźmie przez nawet 6 godzin co za tym idzie przy podwyższonej termogenezie organizm pracuje na wyższych obrotach, transportując więcej składników odżywczych, kolejno przerabiać szybciej energię która dostarczmy do naszego organizmu, a metabolizm rozkręcony pomaga nam w szybszym przerabianiu pokarmu na energię oraz składniki odżywcze.

Jeżeli chodzi o chudnięcie najlepszy sposób nie istnieje u każdego z nas tłuszcz spala się w innej sferze tętna, u mnie nigdy nie sprawdzały się interwały musiałem kręcić cardio w granicach 135/140 tętna przez 35/45 min . Dla każdego z nas jest inne tętno lepsze. Oczywiście jak ktoś ma duży poziom bf, co by nie robił spadnie schody się zaczynają jak zejdzie woda i waga stanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
piter614

Body fat
Procentowa zawartość tłuszczu w organizmie
Jak dobrze pamiętam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Adrian Kanecki

Tak bf to body fat, jak miałem 19 lat ważyłem 130 kg i miałem 38/40% bf to dawało koło 45/50kg samego tłuszczu podskórnego, co byś nie robił smalec schodzi dziś mam 120 kg i 10% bf problemu z tłuszczem nie mam ale za to z wydolnością mięśni żeby taka górę dotlenić więc zacznę przepalać mięśnie żeby zgubić 20 kg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się