Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'rose' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • SzajBajk Blog
    • SzajBajk Blog
  • ROWERY – kompendium wiedzy, oceny, porady
    • Jaki rower do X złotych? Porady zakupowe.
    • Rowery - dyskusja ogólna
    • Rowery elektryczne (E-Bike)
    • Nasze rowery
  • OSPRZĘT i CZĘŚCI - serwis, kompendium wiedzy, oceny
    • Ramy, widelce sztywne, stery
    • Amortyzatory przednie / tylne
    • Koła, opony, szytki, dętki, piasty
    • Napęd
    • Hamulce
    • Punkty podparcia
    • Osprzęt i części - ogólnie
    • Zrób to sam - druciarstwo
  • ODZIEŻ KOLARSKA / OBUWIE
    • Odzież kolarska - góra
    • Odzież kolarska - dół
    • Ochrona
  • AKCESORIA
    • Elektronika - sprzęt i oprogramowanie
    • Trenażery / rolki
    • Oświetlenie, odblaski
    • Pozostałe akcesoria
  • KOLARSTWO W PRAKTYCE
    • Twoje zdrowie!
    • Trening kolarski
    • Bike Fitting / Sizing
    • Zawody, wyścigi, imprezy, rajdy, zloty, warsztaty, festiwale...
    • Kolarstwo zawodowe
    • Turystyka rowerowa
    • Kolarze w Twojej okolicy
  • OGŁOSZENIA - DZIAŁ HANDLOWY
    • Ogłoszenia prywatne
    • Sklepy rowerowe - dobre oferty
  • KAFEJKA
    • Niepełnosprawni na rowerach
    • Luźne pogaduchy

Kalendarze

  • Imprezy rowerowe w Polsce
  • Imprezy rowerowe za granicą
  • Zawody rangi PRO

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Znaleziono 2 wyniki

  1. Z pachnącego fabryką kartonu ROSE, prosto na trasę zawodów Cross Country. Tak rozpoczęła się przygoda nowego Count Solo z SzajBajkiem. Dziś opiszę Wam moje pierwsze wrażenia z bezlitosnych testów tej maszyny, którą czeka jeszcze około 2000 km "tłuczenia" po górskich trasach, jako że będzie to jedna z moich głównych maszyn wyścigowych w sezonie 2018. "Cztery koła" za dwa koła... 999€ plus wysyłka i karton z napisem ROSE pojawia się w Twoim domu. Czy to dobra cena? Biorąc pod uwagę specyfikację roweru - TAK! Biorąc pod uwagę "nasze" wyczyny na zawodach XC w Bolesławcu - TY BARDZIEJ! W cenie około 4400 zł otrzymujemy ważący realnie 12,9 kg rower (rozmiar L), aluminiową ramę, sporo komponentów Shimano SLX w napędzie 2x11, koła Mavic Crossride oraz widelec RockShox Recon RL Solo Air. Nie ma tutaj więc zgadywanki, co to za obręcze, piasty, czy nawet gripy - te pochodzą od Ergona. Nowość, czyli rama Count Solo. W porównaniu do poprzedniej generacji, rama nabrała klasycznych kształtów. Co do technologii: spawy wykonano estetycznie, choć nie są one wygładzane, główka ramy jest zwężana (tapered), koło tylne mocujemy na zacisk, a większość linek poprowadzono zewnętrznie. Rama waży około 1800 gramów (dane producenta). Nie mamy tutaj zatem niczego nadzwyczajnego, ale z pewnością możemy spodziewać się dużej wytrzymałości, czego nie omieszkam sprawdzić. Ramę dodatkowo wyposażono w gwinty do montażu bagażnika, czy błotnika - w końcu rower znajduje się w przedziale cenowym dla nieco bardziej zamożnych amatorów jazdy MTB oraz początkujących zawodników XC / maraton MTB. Rower bardzo dobrze godzi oba światy. Zastrzeżenia? O ile zewnętrznie poprowadzone pancerze tylnego hamulca oraz tylnej przerzutki wcale mi nie przeszkadzają, o tyle pancerz przedniej przerzutki powinien otrzymać zaciskający go port, ponieważ lata on sobie wesoło wewnątrz ramy, co słychać wyraźnie na np. "kocich łbach". Jak to jeździ? No właśnie - Count Solo 2 śmiga po lasach, górach i trasach XC jak się patrzy! Osprzęt dobrano umiejętnie. Cieszę się z "dwublatu" z przodu, ponieważ napęd 2x11 sprawdził się świetnie na bardzo trudnej, błotnistej trasie zawodów, a amatorów długich eskapad w góry ucieszy swoim zakresem przełożeń. Tutaj ocena bdb. Widelec RockShox Recon RL z blokadą OneLoc (Rose pisze One Lock) ma golenie górne o średnicy 32 mm i jest pełnoprawnym członkiem rodziny widelców XC. Daje radę na dropach, hopach i rock garden'ach. WIdzowie zgłaszali mi problemy z otwierającą się blokadą skoku, czego nie stwierdziłem w ciężkich warunkach wyścigowych. Geometria umożliwia sprawne zjeżdżanie ze stromizn oraz wspinaczkę. Count Solo jest znacznie dłuższy od "Żaby" (czyt. Merida Big Nine Lite), jako że ma bazę kół 1151 mm ("Żaba" ma 1121 mm), co wskazywałoby na jego spokojniejszy charakter. Nie oznacza to jednak, że nie poszalejesz nim w zakrętach - mi udało się na zawodach nadrobić wiele czasu właśnie na wirażach. Żadnego osprzętu typu "no name". Same znane komponenty to duża zaleta Count Solo. RockShox Recon RL to dobra sztywność i charakterystyka wystarczająca do ścigania się na naprawdę trudnych technicznie trasach. Komu polecam. Rose Count Solo "dwójkę" polecam dwom grupom klientów: amatorom ogólnie pojętego kolarstwa górskiego oraz zawodnikom MTB o "niekarbonowym" budżecie. Tej drugiej grupie dodam też, że istnieje duża różnica pomiędzy rowerem MTB za 2500 zł, a tymi w okolicach 4000 zł i jeśli ktoś myśli o ściganiu się, to zdecydowanie polecam dołożenie półtora tysiąca. Wybierz odpowiedni tor i nie wykonuj gwałtownych ruchów kierownicą, a Count Solo na oponach Schwalbe Racing Ralph przejedzie nawet błotniste trasy. Koła Mavic Crossride są póki co proste, choć na pierwszych treningach słychać wyraźnie, że naprężenie szprych dopiero się "układa". Geometria Count Solo pozwala na sprawną wspinaczkę. Pchanie roweru ważącego z pedałami ponad 13 kg jest jeszcze OK, starałem się jednak go nie nosić na ramieniu. Hopy? Żaden problem. Zjazd po belkach a'la Rio? Czemu nie! Rock garden? Dajesz! Mocna rama, sztywny widelec o wystarczającym skoku i solidne komponenty pozwoliły mi, a przynajmniej nie stawiały żadnych przeszkód, by przyjechać na zawodach na 5-ym miejscu w Mastersach. Cieszy mnie jednak fakt, że moja średnia prędkość dałaby mi również dziewiąte miejsce w Elicie. Rose Count Solo 2 zdał egzamin! Pewnie o to spytacie... 1. Czy współczesny hardtail nie powinien mieć osi przelotowych? Nie pogardziłbym "sztywnymi osiami", ale ich brak mi nie doskwierał nawet na zawodach. 2. Czy nie wolałbym napędu 1x11? Zdecydowanie nie - dwublat zdał egzamin w ekstremalnym błocie i jest bardziej wszechstronny. 3. Jaki upgrade do tego roweru? Jazdę na Count Solo może usprawnić lepiej uginająca się karbonowa sztyca, a dla wyjadaczy XC - sztyca opuszczana. Do tego system tubeless i jazda na zawody!
  2. Test odzieży jesienno-zimowej marki ROSE zakończony. Do dyspozycji miałem kurtkę, długie spodnie na szelkach, rękawice oraz okulary. Zaczynamy podsumowanie... Kurtka ROSE Wind Fibre - cena 290 zł Ten model ma za zadanie głównie chronić nas przed zimnym wiatrem, lekko izolować termicznie oraz pozwolić nam na jazdę w lekkim deszczu. Właściwości kurtki przetestowałem podczas zimnego dnia zawodów przełajowych. W kurtce się nie zapocimy, jest ona lekka, ale 2 godziny stania na dworze przy temperaturze lekko poniżej zera dały mi do zrozumienia, że w kurtce nie zmarznę jedynie podczas jazdy. Do tego jest stworzona. Co do koloru kurtki, to jest on bliższy moim zdjęciom, niż tym ze strony ROSE, czyli bardziej "fluo". Krój kurtki jest raczej luźny, nie w stylu "slim" dla wycieniowanych kolarzy. Jak najbardziej pasuje on do półki cenowej tej odzieży. Dlaczego tak niewiele kurtek, bluz i koszulek posiada kieszonkę z przodu i z tyłu? Załóż kurtkę ROSE, by przekonać się, jak szybko zapełnisz tylne, zapinane i duże kieszenie oraz jak przydatna jest kieszonka z przodu - karta płatnicza, ściereczka do okularów, klucze i inne tego typu rzeczy świetnie tutaj pasują. Brawo! Dobrze zaprojektowano także takie dodatki, jak wiatroszczelne rękawy, elastyczny ściągacz oraz elementy odblaskowe z przodu oraz z tyłu. Jaskrawy kolor kurtki brudzi się łatwo, ale nie zamieniłbym go na smutną, słabo widoczną na drodze czerń. POLECAM kolarzom jeżdżącym regularnie w temperaturach bliskich zeru. Spodnie na szelkach ROSE Design III Thermal - cena 315 zł Spodnie w tej samej kolorystyce posiadają szerokie, wygodne szelki, dodatkowy rozporek (przydaje się) i miękką wkładkę. Materiał Pro Fibre Termo składa się z dwóch warstw: wewnętrznej, odprowadzającej pot na zewnątrz oraz zewnętrznej, posiadającej pory, które ułatwiają parowanie. Zamek przy kostce ułatwia zakładanie i ściąganie spodni, pasek żelowy zapobiega podsuwaniu się nogawki, a wzdłuż zamka poprowadzono elementy odblaskowe. Mam 182 cm wzrostu i te spodnie w rozmiarze L wydają mi się dłuższe od innych, jakie noszę. Materiał delikatnie marszczy się w okolicach kostek. POLECAM kolarzom jeżdżącym regularnie w temperaturach bliskich zeru. Rękawice ROSE Cycle Winter Gloves - cena 165 zł Cieplutkie, wygodne, elastyczne - tak określiłbym ten model rękawic. Wytrzymają temperatury poniżej zera. Mają tylko jedną wadę - element naszyty na palcu wskazującym, służący do obsługi ekranów dotykowych jest... do niczego. Co najwyżej odblokujecie nim smartfona, ale materiał ten powinien zawijać się przez "opuszki" palca. Nawet wystartowanie Stravy, lub włączenie lokalizacji jest prawie niemożliwe. POLECAM do zimowej jazdy, typu szaleństwa na Fat Bike'u. NIE POLECAM np. do nawigowania z urządzeniem posiadającym ekran dotykowy. Okulary ROSE PS 09 Photochromic - cena 250 zł. Nie jest to model typowo zimowy, ale w zimie, przy częstych zmianach natężenia światła okazują się świetne. Szkiełka fotochromowe / fotochromatyczne reagują bardzo szybko, przyciemniając się, gdy słońce wyjdzie zza chmur i rozjaśniając, gdy wjeżdżam do ciemnego lasu. W moim filmowym podsumowaniu testów 2017 nie poleciłem tego modelu ze względu na niski profil szkieł, powodujący u mnie łzawienie spowodowane wiatrem. Zagadka rozwiązana: jest to model przeznaczony dla kobiet i dzieci (" Slim fit - especially suitable for women and kids"). POLECAM kobietom i młodzieży.