Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'merida' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • SzajBajk Team
    • SzajBajk Blog
    • Nowości sprzętowe
  • ROWERY – kompendium wiedzy, oceny, porady
    • Jaki rower do X złotych? Porady zakupowe.
    • Rowery - dyskusja ogólna
    • Rowery elektryczne (E-Bike)
    • Nasze rowery
  • OSPRZĘT i CZĘŚCI - serwis, kompendium wiedzy, oceny
    • Ramy, widelce sztywne, stery
    • Amortyzatory przednie / tylne
    • Koła, opony, szytki, dętki, piasty
    • Napęd
    • Hamulce
    • Punkty podparcia
    • Osprzęt i części - ogólnie
    • Zrób to sam - druciarstwo
  • ODZIEŻ KOLARSKA / OBUWIE
    • Odzież kolarska - góra
    • Odzież kolarska - dół
    • Ochrona
  • AKCESORIA
    • Elektronika - sprzęt i oprogramowanie
    • Trenażery / rolki
    • Oświetlenie, odblaski
    • Pozostałe akcesoria
  • KOLARSTWO W PRAKTYCE
    • Twoje zdrowie!
    • Trening kolarski
    • Bike Fitting / Sizing
    • Zawody, wyścigi, imprezy, rajdy, zloty, warsztaty, festiwale...
    • Kolarstwo zawodowe
    • Turystyka rowerowa
    • Kolarze w Twojej okolicy
  • OGŁOSZENIA - DZIAŁ HANDLOWY
    • Ogłoszenia prywatne
    • Sklepy rowerowe - dobre oferty
  • KAFEJKA
    • Niepełnosprawni na rowerach
    • Luźne pogaduchy
  • ADMINISTRACJA
    • Organizacyjne

Kalendarze

  • Imprezy rowerowe w Polsce
  • Imprezy rowerowe za granicą
  • Zawody rangi PRO

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Znaleziono 3 wyniki

  1. Dobra znajomość, ale przyjaźni nie będzie. W tym sezonie dałem w kość sobie i wielu rowerom. Zdołałem zrobić kilka ponad tysiąckilometrowych testów rowerów. Jednym z nich był test Meridy Scultura 5000 - wyścigowemu rowerowi szosowemu na karbonowej ramie. Podsumowanie - tylko dobry. Na pewno nie M.O.R.E Bike, czyli więcej, niż rower, jak głosi hasło reklamowe Meridy, które z resztą wiele innych modeli potwierdza. Zacznę od plusów Scultury. Merida Scultura 5000 - mocne strony. Zacznę od wagi, a w zasadzie od tego, że producent podaje prawdziwą wagę roweru na oficjalnej stronie i nie jest to waga rozmiaru S. 8,3 kg w opisie roweru - 8,3 kg na mojej wadze wieszakowej (rozmiar 56 cm). Po co ukrywać te wartości? Nie rozumiem innych marek w tej kwestii. Drugą zaletą tej maszyny jest jej geometria. Uważam, że przypadnie do gustu większości kolarzy. Jest zrównoważona, przez co daje możliwość jazdy w dolnym chwycie, tak bardzo niedocenianym przez posiadaczy ścigantów o geometrii agresywnej. Pamiętajcie, że niska główka ramy szybko powoduje ból pleców, tudzież okolic intymnych, przy chwyceniu kierownicy na dole. Zaleta trzecia, to zdolność ramy i widelca do pochłaniania drgań. Fachowcy z Meridy wiedzą, jak układać plasterki karbonu, poza tym marka ta sama produkuje swoje rowery (wiedzieliście np., że Merida produkuje także dla Specialized?). Karbonowa sztyca dodaje swe ugięcie i powstaje całkiem przyjemnie jeżdżący rower. Bardzo subiektywną ocenę wyglądu pozostawiam już Wam, choć zapewne większości te kształty się spodobają. Dlaczego więc nie zaprzyjaźniliśmy się ze Sculturą? No właśnie - ta maszyna nie dostała swojego imienia... Na jakim ten rower jest osprzęcie? No właśnie. Cena katalogowa to 8499 zł, a osprzęt, tooo..., ten, tego... Przerzutki na pewną są Ultegry, klamkomanetki również. Reszta to - Shimano / Merida. O! A na poważnie, mamy mieszankę pozagrupowego osprzętu Shimano z kołami Meridy i przerzutkami z klamkami Ultegra. Kiepsko. Już wyjaśniam dlaczego... Nic dziwnego, że Merida nie daje pełnego osprzętu Shimano Ultegra R8000 w rowerze karbonowym za 8499 zł, bo żaden producent do jakościowej ramy takich klamotów nam w tej cenie nie oferuje. Zdecydowanie jednak wolałbym kompletny osprzęt Shimano 105, niż taką dziwną mieszankę. Nie chodzi o same loga na częściach. Hamulce Shimano R561 hamują kiepsko, a tylna szczęka wpada w straszne drgania, zwłaszcza w zakrętach. Słychać to na kilometr. Krótko mówiąc, nie produkujmy rowerów, które udają wyższy poziom osprzętu. "Stopiątka" dałaby radę. Ach, te linki... Nie pojmuję tego fenomenu. Bardzo dobrze zaprojektowana rama, tyle roboty z wycinaniem i klejeniem setek kawałków karbonu, nawet port do prowadzenia linek wykonany bardzo schludnie, a jednak pancerze dudnią w ramie, jak klucze w schowku pod siodełkiem starego Wigry 3. Mój sposób z naciąganiem pancerzy za pomocą opasek pomaga jedynie na mniejszych nierównościach. Jazda po kostce, czy łatanej drodze to udręka. Niestety, innej oceny tutaj dać nie mogę. Wewnętrzne prowadzenie linek absolutnie do poprawy, albo zróbcie zewnętrzne. Podsumowanie. To najbardziej słodko-gorzki test tego sezonu, Rower jeździ, ma dopracowaną ramę i geometrię. Hamulce, zwłaszcza dla cięższych kolarzy do wymiany, a pancerzami niestety nic nie da się zrobić. Tyle.
  2. Oto porównanie karbonowych szosówek do 7000 zł:
  3. Porównanie trzech aluminiowych rowerów szosowych typu aero, czyli z aerodynamicznymi ramami: