Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'ebike' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • SzajBajk Team
    • SzajBajk Blog
    • Nowości sprzętowe
  • ROWERY – kompendium wiedzy, oceny, porady
    • Jaki rower do X złotych? Porady zakupowe.
    • Rowery - dyskusja ogólna
    • Rowery elektryczne (E-Bike)
    • Nasze rowery
  • OSPRZĘT i CZĘŚCI - serwis, kompendium wiedzy, oceny
    • Ramy, widelce sztywne, stery
    • Amortyzatory przednie / tylne
    • Koła, opony, szytki, dętki, piasty
    • Napęd
    • Hamulce
    • Punkty podparcia
    • Osprzęt i części - ogólnie
    • Zrób to sam - druciarstwo
  • ODZIEŻ KOLARSKA / OBUWIE
    • Odzież kolarska - góra
    • Odzież kolarska - dół
    • Ochrona
  • AKCESORIA
    • Elektronika - sprzęt i oprogramowanie
    • Trenażery / rolki
    • Oświetlenie, odblaski
    • Pozostałe akcesoria
  • KOLARSTWO W PRAKTYCE
    • Twoje zdrowie!
    • Trening kolarski
    • Bike Fitting / Sizing
    • Zawody, wyścigi, imprezy, rajdy, zloty, warsztaty, festiwale...
    • Kolarstwo zawodowe
    • Turystyka rowerowa
    • Kolarze w Twojej okolicy
  • OGŁOSZENIA - DZIAŁ HANDLOWY
  • KAFEJKA
  • ADMINISTRACJA

Kalendarze

  • Imprezy rowerowe w Polsce
  • Imprezy rowerowe za granicą
  • Zawody rangi PRO

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Znaleziono 3 wyniki

  1. Kellys Theos 2020 - żarty się skończyły. A niech to! Znowu się zgubiłem. Leciałem, jak zwykle na oślep przed siebie, odkrywając nowe wzniesienia, aż zrobił się wieczór i zupełnie wyczerpałem... zapasy wody w bukłaku i bidonie, no bo przecież nie baterię Takie historie będziecie pisać na pokładzie nowego Theosa - w pełni amortyzowanego roweru Enduro, ze wspomaganiem elektrycznym Shimano STEPS. Duuużo skoku, rewelacyjne zawieszenie i duże zapasy energii nie pozwolą Wam się zatrzymać, nim wodę z bukłaka zamienice w pot. Dwie drogi nowoczesnych rowerów e-bike. Projektanci najnowszych rowerów elektrycznych, przyjęli dwa różne kierunki, by zwiększyć zasięgi swoich maszyn - wymienne, choć mniejsze baterie, bądź jak największe, w pełni zintegrowane z ramą roweru. Kellys Theos to przykład pełnej integracji. Potężna, dolna rura ramy kryje w środku baterię o pojemności 630 Wh, czyli o 127 Wh więcej, niż mielibyśmy w oryginalne, ale wymiennej baterii Shimano. Po długim testowaniu dwóch modeli Kellysa, posiadających ten system (hardtail - Tygon i full - Theos), zauważyłem takie oto wady i zalety integracji... WADY zintegrowanej baterii: nie wymienisz baterii, gdy na wyświetlaczu energii zobaczysz najpierw czerwoną kreskę, a potem komunikat "OFF", nie wyciągniesz baterii do ładowania, zaparkowany rower musi mieć dostęp do gniazdka. ZALETY zintegrowanej baterii: na jednej baterii przejedziesz więcej kilometrów, dzięki zwiększonej pojemności (630 Wh, zamiast 503 Wh), masz zdecydowanie sztywniejszą ramę, która okala baterię, a nie na której leży bateria (+ cieńsze, lżejsze ścianki), wiele ram z wymienną baterią wydaje dźwięki skrzypienia, tutaj masz ciszę, możesz myć rower myjką bez obaw, masz miejsce na koszyk na bidon!, cieszysz oko i obiektyw swojego smartfona pięknymi kształtami. Zdaje się, że zintegrowana bateria ma więcej zalet, niż wad, prawda? Nie znaczy to jednak, że jednoznacznie polecam ją każdemu. W zasadzie sprawa jest prosta - jeżeli rzadko zdarza Ci się rozładować do zera standardową baterię Shimano, to w Theosie masz właśnie te dodatkowe 127 Wh, by już nigdy nie wracać do domu z prędkością 12 km/h. Jeżeli natomiast używasz dwóch baterii Shimano i zazwyczaj wracasz do bazy z jedną pustą w plecaku, to nie decyduj się na zintegrowane rozwiązania, bo nawet 700 Wh w Specu Turbo LEVO za 50.000 zł Cię rozczaruje. Tak, czy inaczej, zarówno Tygonem, jak i Theosem śmigam bez problemu 150 km w trybie Eco, i to jest zasięg jak najbardziej zadowalający. Dla miłośników singli w Srebrnej Górze dodam jeszcze - cztery wjazdy z dołu na górę, to dla tej baterii pikuś (maksymalnej liczby wjazdów niestety nie przetestowałem). Osprzęt z najwyższej półki. Na testy otrzymałem najwyższy model Theosa - i90 i pomyślałem, że zainteresuje Was porównanie trzech dostępnych modeli, bo pewne przemyślenia w tej sprawie już mam. Cechy wspólne modeli Kellys Theos 2020: i90, i70, i50: ta sama rama ze świetną kinematyką zawieszenia, ta sama, duża pojemność baterii (dobrze, że w tańszych modelach nie zdecydowano na oszczędności w tej kwestii), koła 27,5". Różnice: i90, jako jedyny posiada elektroniczną przerzutkę Shimano XT Di2 M8050 i NIE uważam tego za zaletę, i90 oraz i70 mają skok 160 mm z przodu i 150 mm z tyłu, a i50 150/150 mm, i90 oraz i70 mają motor STEPS E8000, a i50 tańszy, ale i oszczędniejszy dla baterii E7000, i90 oraz i70 mają kasetę 11s, a i70 - 10s (nie jest to aż tak istotne w e-bike'ach). Podsumowując różnice - i90 ma zdecydowanie najlepsze zawieszenie: Fox 36 Float Factory, Kashima Coat i damper Fox Float DPX2, Kashima Coat, pracują rewelacyjnie i zadowolą najbardziej wymagających szaleńców Enduro MTB. Widelec Rock Shox Yari RC w i70 i Rock Shox Sektor RL z i50 nie zawiodą Was jednak w najtrudniejszych warunkach. Jeśli chodzi o Di2 w moim egzemplarzu, to NIE działa ona przy wyłączonym napędzie STEPS - zastanawiam się więc, czy nie utracimy możliwości przerzucania, gdy wyczerpie się bateria - być może napęd się wyłączy, ale przerzutka wciąż będzie działać, ze względu na jej znikomy pobór prądu - tego nie wiem, ale mechaniczny "Ikstek" jak najbardziej by wystarczył, obniżając jednocześnie cenę roweru. Theos i90 oraz i70 są napędzane zarąbistym motorem Shimano STEPS 8000. Ma on tę samą moc, co STEPS 7000 z modelu i50, ale wyróżnia go wyższy moment obrotowy, co daje "kopa" w trybie Boost. STEPS 7000, z racji niższego momentu, będzie oszczędniej zużywał baterię, więc można się w nim spodziewać jeszcze większych zasięgów. I nie martwcie się - mocy też Wam nie zabraknie. Pamiętajcie, że z góry rzadko kiedy będziecie używać silnika, bo komputer odcina go przy prędkości 25 km/h. Pod górę, nawet ten słabszy da radę. Szkoda jedynie, że żaden z Theosów na rok 2020, nie został wyposażony w najnowszy napęd Shimano 12s. Dla kogo takie cacko? Theos i90 to dosłownie cacko - nie znam jego ceny detalicznej, ale po "złotym foksie", elektronicznej przerzutce, "dete słissach" itd., spodziewam się sporych pieniędzy. Myślę jednak, że i70 oraz i50 mogą stać się mocnymi graczami, bo przyczepić się tu do czegoś trudno. Ja mojego Theosa naprawdę polubiłem. Ach, jeszcze dwie sprawy - te śrubki pod ramą, to nie mocowanie dodatkowej baterii (tak mi to wyglądało), no i nie zdradzę Wam, gdzie się uruchamia napęd STEPS - nie tak samo jak w tygonie. Podpowiem tylko, że włącznik jest mocno zabezpieczony przed bezwzględnymi operatorami myjek ciśnieniowych A szukajcie go sobie...
  2. Cześć Przyjaciele zdrowia i ekologicznego stylu życia! Rowery to moja misja: treningi, ściganie się, zdrowie, natura... I choć branie udział w zawodach to moja misja prywatna, ekologicznym trybem życia chcę zarażać miliony. Czyste, ciche, przyjazne dla mieszkańców miasta dosłownie śnią mi się po nocach. Mając świadomość, jak wiele dobrego możemy zrobić dla siebie i naszej planety, jeżdżąc na rowerach, coraz więcej uwagi poświęcam także transportowi miejskiemu. Dlatego też od ponad roku objeżdżam polskie miasta, przekonując się, jak fantastycznym środkiem transportu są rowery. Dostrzegam też, jak wiele osób, dojeżdżających do pracy, mogłoby śmiało zastąpić samochód rowerem hybrydowym, zwanym również e-bike. Sprawa staje się tym ciekawsza, im tańsze i bardziej wydajne stają się rowery elektryczne. Dziś przyjrzymy się podsumowaniu wielkiego testu rowerów marki Overlfy, które można kupić już za niecałe 5000 zł. Czy to nie za mało, jak na jakościowy i tak nowoczesny produkt? E-Bike budżetowy kontra E-Bike premium... Poniżej widzimy dwa rowery - z lewej hybryda Overfly Passion, kosztująca około 5000 zł, z prawej natomiast Merida eBig.Tour, kosztująca około 12.000 zł. "Kowalski" powie dziś jeszcze (z naciskiem na JESZCZE): "eee tam, 12000 zł za rower, nawet z silnikiem, to czysta głupota". Pomijam fakt, że "Kowalski" za głupotę nie uważa wyrzucenia 12-stu "tysi" na "lekko śmiganego Paska w kombi, w dieslu, z klimą" z Niemiec, którego spalinami oddycha jego dziecko, bo przecież tata wozi dumnie na tylnej klapie naklejkę "diesel MUSI kopcić"... Bardziej świadomi ekonomii i ekologii poruszania się po mieście, coraz częściej zaczynają przynajmniej drapać się po głowie, widząc rower hybrydowy za 5000 zł. Jakie są zatem główne różnice pomiędzy tymi dwoma rowerami: osprzęt - droższy rower będzie zwykle miał mocniejsze hamulce i lepiej działający napęd (manetki, przerzutki, zębatki), elektryka - droższy rower może mieć nieznacznie większy zasięg, ale zwykle będzie mocniejszy (mimo pozornie "tych samych" 250 Watów), elektronika - tańszy e-bike będzie miał mało zaawansowany system wspomagania, działający na zasadzie włącz - wyłącz, rower droższy może regulować moc silnika stosownie do mocy, z jaką naciskamy na pedały, montaż - przy tańszych rowerach producent często oszczędza na roboczogodzinach. Czy zatem tańszy E-Bike jest wart świeczki? Zobaczcie sami, jak działały testowane przez całą moją rodzinę rowery. Najpierw zdjęcia, a potem zalety i wady każdego modelu... Tutaj podam od razu zalety, które są wspólne dla wszystkich, testowanych modeli: zasięg bliski do podawanego przez producenta, atrakcyjny wygląd, dobrze wykonana rama, czytelny, łatwy w obsłudze sterownik. Overfly Athena. Zalety: rower zupełnie bezawaryjny (przebieg na dzień dzisiejszy to 700 km), geometria ramy i siodełko przypasowały kobiecie, przepiękny, mleczno - błękitny kolor (polecam ) dobrze działająca, obrotowa manetka. Wady: przerzutka tylna Tourney pamięta czasy PRL-u i słabo znosi wstrząsy, np. zjazdy z krawężników, przeciętne hamulce, głównie ze względu na elastyczne pancerze. Overfly Passion. Zalety: geometria, kształt kierownicy i chwyty, które polubiłem podczas wycieczek, dobrze działająca, obrotowa manetka. bezawaryjność. Wady: tylna przerzutka, jak w Athenie, widelec amortyzowany takiej jakości, moim zdaniem zbędny. Overfly Zing. Mój ulubieniec. Po miastach śmigam nim, jak helikopterem. Jest taki... zabawny, wszyscy się za nim oglądają, wszędzie się zmieści, jest dosyć lekki, posiada rączkę do noszenia. Po prostu super Ale drobnych mankamentów ma sporo... I żaden z nich nie wynika z jakości produktu, lecz z pospiesznego montażu. Zalety: bardzo szybki i poręczny rower do przedzierania się przez miejskie skrzyżowania i podwórka, łatwy w składaniu, po złożeniu mieści się w bagażniku małego auta. Wady: bardzo niska jakość montażu - wystarczyłoby dokręcić wszystkie śruby, okropnie obijająca się w ramie bateria - wystarczyłoby ją obłożyć folią piankową (rozwiązanie to jest stosowane np. do pancerzy prowadzonych wewnątrz ramy), dziwnie długa geometria - mam 182 cm wzrostu, a myślę o wymianie kierownicy na bardziej wygiętą w stronę siodełka). Overfly Sportsman Tutaj najważniejsze dla mnie efekty testów... Moi rodzice, nie jeżdżący od wielu lat na rowerach, ze względu na bardzo górzyste tereny, na Sportsmanie i Sportsmanie Plus wjeżdżają na takie ekstremalne wzniesienia okolic Wałbrzycha, jak Chełmiec, Mniszek i Dzikowiec. Bardzo to polubili, co pokazuje mi, jak wiele może zdziałać wspomaganie. Dodam, że na prostej, dumnie wyłączają oni wspomaganie Testy przez nich przeprowadzone podsumowałbym tak: "teraz to WIDOKI, a nie ZMĘCZENIE, zapierają dech w piersiach"! Zalety: bardzo dobre możliwości terenowe, łatwość prowadzenia przez początkujących kolarzy górskich, moc wystarczająca na najcięższe i najbardziej strome podjazdy. Wady: wymieniliśmy już dwie wadliwe baterie - a wystarczyłoby jedynie docisnąć mocniej styki. kiepski montaż - jedna z 4-ech śrubek mocujących styki od strony roweru zniknęła (znowu durna drobnostka, a może unieruchomić rower!). Oto zdjęcia autorstwa moich rodziców (z ich wycieczek): No więc Szaju, kupiłbyś? Nie tylko "bym" kupił, kupiłem Rowery hybrydowe Overfly, które można nabyć już za niecałe 5000 zł "robią robotę". Polskiemu dystrybutorowi zgłosiłem wszystkie problemy, jakie z nimi mieliśmy i na razie traktujemy je jako problemy wieku młodzieńczego. Na miejscu sprzedawców, po prostu sprawdziłbym i podokręcał wszystkie śruby oraz podociskałbym styki baterii, zwłaszcza tych montowanych od boku, nie nasuwanych na szynie. Ramy są wystarczająco sztywne, silniki nie do spalenia (dajemy im w kość!), baterie nie wydają się być niższego sortu od tych w droższych e-bike'ach, a to przecież jest najważniejsze. Wcześniej kupiliśmy również jednego Impulsa, który na przykład ma znacznie słabszy silnik, a osłona napędu, jakby jej nie ustawiać, będzie ocierać o łańcuch. Ten też wozi nas po Zielonej Górze, ale Overfly ma jeszcze większy potencjał. Poniżej kilka zdjęć innych modeli oraz filmy, jakie nagrałem właśnie na hybrydach Overfly. Film: Jak dbać o rower elektryczny: Film: Objazd miasta Łódź. Film: Objazd miasta Poznań. FILM: Objazd miasta Wrocław (wyścig roweru z komunikacją miejską).
  3. SzajBajk

    E-Bike może zmienić nasze miasta.

    W naszym porównaniu E-Bike zmiażdżył komunikację miejską, i to na trasie, która zdecydowanie faworyzowała tramwaje.